<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309</id><updated>2012-02-16T21:16:30.239+01:00</updated><category term='adopcja'/><category term='recenzja'/><category term='medycyna'/><category term='ekologia'/><category term='muzyka'/><category term='i wsio'/><category term='wielkanoc'/><category term='nałogi'/><category term='moda'/><category term='sobotni ranek'/><category term='psychologia'/><category term='studia'/><category term='noł fakin ajdia'/><category term='gospodarka'/><category term='kuchnia'/><category term='kino'/><category term='euro2012'/><category term='filozofia'/><category term='newsy'/><category term='mądrość'/><category term='praca'/><category term='gry'/><category term='komentarz'/><category term='religia'/><category term='szkoła'/><category term='RPO'/><category term='święta'/><category term='wpomnień czar'/><category term='jesień'/><category term='niepełnosprawni'/><category term='polityka'/><category term='homoseksualizm'/><category term='k'/><category term='aborcja'/><category term='sylwester'/><category term='pedagogika'/><category term='beginning'/><title type='text'>Mi to lotto</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>149</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4823742452856200077</id><published>2011-03-24T18:32:00.004+01:00</published><updated>2011-03-24T18:41:44.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wpomnień czar'/><title type='text'>A co to za blog?</title><content type='html'>Wchodzę, patrzę, czytam. Cóż za cudna persona z autora tego bloga! I odpowiednia dawka jadu i styl podobny do mojego, a w opiniach zgadzam się z Nim w 100%! Jak to możliwe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość tych bzdur.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakimś dziwnym zrządzeniem losu zajrzałem dziś na blogaska mojego (niegdyś) ukochanego. Może to dlatego, że drogę przebiegł mi dziś czarny kot w srebrnej obróżce? Może tu kiedyś wrócę, jak ochota mnie najdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój &lt;a href="http://twitter.com/#%21/Moralio"&gt;świergotek&lt;/a&gt; nie ma się niestety zbyt dobrze. Może to dlatego że przypominam sobie o nim średnio raz na miesiąc? Za to od jakiegoś czasu mieszam własną &lt;a href="http://moralio.soup.io/"&gt;zupę&lt;/a&gt;. Bulgocze ten garniec i pyrka, a wrzucam do niego zarówno słodziaki-zwierzaki dla zhony jak i rzeczy z którymi się zgadzam lub mnie bawią itepe. Bardzo wygodne takie "blogowanie" gdzie umieszczasz jakiś średnio znany obrazek/tekst/videłło, a potem podniecasz się liczbą repostów. Zapraszam zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za uwagę dziękuje się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4823742452856200077?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4823742452856200077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4823742452856200077' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4823742452856200077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4823742452856200077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2011/03/co-to-za-blog.html' title='A co to za blog?'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5867485213496120675</id><published>2010-05-31T23:13:00.002+02:00</published><updated>2010-05-31T23:19:08.807+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Twitter</title><content type='html'>No dobra. Mówiąc krótko znowu nie chce mi się pisać. Powód numer jeden jest taki że za dużo czasu zabiera mi napisanie notki z której jestem usatysfakcjonowany. Drugi... hmm, często nachodzi mnie jakaś myśl którą chciałbym się tu podzielić, ale nie ma większego sensu budowanie całej notki by w sensownej otoczce tą myśl przedstawić. Dlatego też przenoszę się na &lt;a href="http://twitter.com/Moralio"&gt;Twittera&lt;/a&gt;. To taki niby blog, tyle że "posty" mają max 140 znaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5867485213496120675?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5867485213496120675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5867485213496120675' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5867485213496120675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5867485213496120675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/05/twitter.html' title='Twitter'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5397118204548117297</id><published>2010-05-09T15:00:00.002+02:00</published><updated>2010-05-09T15:20:46.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>I tak w koło Macieju</title><content type='html'>Ja tylko wrzucę dwa mało odkrywcze spostrzeżenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bodajże najgorszą rzeczą jaką zrobił dla polski PiS jest PO właśnie. Większości polaków nie odpowiada retoryka partii Kaczyńskich(ego), nie chcą pyskówek, teorii spiskowych, ciągłego straszenia niemcami/ruskami/pedałami, pokazowego podlizywania się klerowi, mają gdzieś rozliczanie z przeszłością. Dlatego ludzie masowo głosują na PO, bo ten albo nic nie robi albo szczerzy bielone ząbki. Sporadycznie uchwalane reformy przechodzą bez większego echa, a te które wchodzą w życie nie są zbyt przemyślane. To jest największe skurwysyństwo, brak realnej alternatywy. Bo niby kto? SLD z Obamą-Napieralskim? I dlatego ludzie będą głosować na PO, ze strachu by PiS nie dorwał się znowu do koryta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak płynnie przechodzimy do drugiego spostrzeżenia. Niedługo wybory prezydenckie, których wyniku na chwilę obecną nie da się przewidzieć. Niby pewnikiem jest Komorowski ale Kaczyński obrał taktykę zbitego psa, co może skłonić polaków do popełnienia drugi raz tego samego błędu. Za okres czasu troszkę dłuższy będziemy mieć też ponownie wybory (p)osłów na Wiejską. I znowuż jest problem, bo PiS czycha na stołki. A za lat cztery jeszcze jedne wybory, i kolejne i kolejne! I, o ile nie dostaniemy jakiegoś nowego sortu polityków dostatecznie mocnych by coś znaczyć na arenie politycznej, będą to wybory nad którymi czai się Kaczyński. Błędne koło które będzie się toczyć aż Jarkacz odejdzie z polityki. Bo PiS=Kaczyński, Kaczyński=PiS. To się nie skończy, a my nadal będziemy potulnie głosować na PO. I to jest drugie największe skurwysyństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5397118204548117297?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5397118204548117297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5397118204548117297' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5397118204548117297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5397118204548117297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/05/i-tak-w-koo-macieju.html' title='I tak w koło Macieju'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3983442816593472928</id><published>2010-04-29T22:00:00.007+02:00</published><updated>2010-04-30T13:51:31.599+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Szalet miejski im Kaczyńskiego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Artykuł już troszkę leciwy ale &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/11350/byly_posel_lpr_jaroslawa_tez_mamy_pochowac_na_wawelu"&gt;sobie zobaczcie&lt;/a&gt;. No, no, trzeba mieć jaja żeby powiedzieć coś takiego publicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Histeria zatacza coraz szersze kręgi. Najwyraźniej pył z Eyjafjallajoulellelellekulla okazał się jednak szkodliwy bo co niektórym ostro zmiękczyło mózgi. Obwieszanie się flagami, trendy czarne wstążki na naszej-masie, &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/11450/zdjecie_pierwszej_pary_za_podpis_na_jaroslawa_zobacz"&gt;słodkie focie za podpis&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Akt-wielkiej-odwagi-zakonnica-zdobyla-fragment-samolotu,wid,12222429,wiadomosc.html?ticaid=1a13e"&gt;Matka Boska Smoleńska&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1653638,0,1,jaroslaw-kaczynski-kandydatem-pis,wiadomosc.html"&gt;mesjanistyczne&lt;/a&gt; zapędy Jarosława Kaczyńskiego, &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pomnik-Kaczynskich-w-Lublinie-Lawka-Lecha-i-Marii,wid,12175510,wiadomosc_prasa.html"&gt;pomniki&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Ulica-Kaczynskiego-podzielila-mieszkancow-Wisly,wid,12196002,wiadomosc.html"&gt;ulice&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/ronda-kaczynskiego-i-kaczorowskiego-w-stalowej-woli,57497,1"&gt;ronda&lt;/a&gt; i uj wie co jeszcze. Na dodatek na &lt;a href="http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gdynia-park-Kaczynskich-i-promenada-Kaczorowskiego-n38456.html"&gt;moich&lt;/a&gt; śmieciach nastanie plac Kaczyńskiego. No żesz krwa mać! Co za wstyd... a ja się tam oświadczyłem swego czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz zaraz. Jaki znowu &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Akt-wielkiej-odwagi-zakonnica-zdobyla-fragment-samolotu,wid,12222429,wiadomosc.html?ticaid=1a14d"&gt;akt wielkiej odwagi&lt;/a&gt;? Siostra zakonna zarąbała z miejsca katastrofy potencjalny dowód rzeczowy który będzie teraz czczony jak jakaś relikwia? Kawał blachy kur*wa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie mam wrażenie że sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zwłaszcza nazywanie wszystkiego per Kaczyński nosi znamiona obłędu. Pytam raz jeszcze: czy słuszne jest honorowanie było nie było kontrowersyjnego prezydenta na taką skalę? I to zwłaszcza po farsie jaką był rozwleczony do granic niemożliwości pogrzeb. Jedynym pozytywnym aspektem dla mnie był fakt, że dał on gorzkiego prztyczka w nos którzy myślą że Polska cokolwiek znaczy na arenie międzynarodowej. Bo wprawdzie przyjechały do nas szychy z różnych państw, ale nie z tej strony globu co trzeba. No tak, bo przecież Kaczyński to taki wytrawny dyplomata, szanowany i podziwiany na całym świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ha, no i jest jeszcze drugi plus. Polacy dostrzegli absurd i zaczęli śmiać się z całej sytuacji. I dobrze. Zapraszam wszystkich na mały lancz. Będzie kaczka po smoleńsku, zimny lech i krwawa mary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bajzel pewnie będzie jeszcze trwał. Chciałbym tylko wszystkim jeszcze przypomnieć że kampania prezydencka już trwa. Będzie krótka, brutalna i z zachowaniem zerowej czci dla zmarłych. Ku przestrodze:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S9ntpjKgC1I/AAAAAAAAAYU/dFVUVGe_0t8/s1600/638c9958fd4b.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S9ntpjKgC1I/AAAAAAAAAYU/dFVUVGe_0t8/s400/638c9958fd4b.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465660920860511058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3983442816593472928?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3983442816593472928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3983442816593472928' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3983442816593472928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3983442816593472928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/szalet-miejski-im-kaczynskiego.html' title='Szalet miejski im Kaczyńskiego'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S9ntpjKgC1I/AAAAAAAAAYU/dFVUVGe_0t8/s72-c/638c9958fd4b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1704249977518302233</id><published>2010-04-17T20:07:00.002+02:00</published><updated>2010-04-17T20:10:31.254+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Żałoba 2.0</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8n5SbI31QI/AAAAAAAAAYM/Y9VyFLq-NV0/s1600/2098_25a5_500.jpeg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8n5SbI31QI/AAAAAAAAAYM/Y9VyFLq-NV0/s400/2098_25a5_500.jpeg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461170118081369346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1704249977518302233?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1704249977518302233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1704249977518302233' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1704249977518302233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1704249977518302233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/zaoba-20.html' title='Żałoba 2.0'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8n5SbI31QI/AAAAAAAAAYM/Y9VyFLq-NV0/s72-c/2098_25a5_500.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6805414589569353457</id><published>2010-04-13T20:30:00.005+02:00</published><updated>2010-04-13T22:30:26.650+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Santo subito!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prawie byłem wczoraj na mszy żałobnej. Ludzi było od groma, a ja kupiłem białą różę od ulicznego sprzedawcy (cena jak w luksusowej kwiaciarni). Popatrzyłem na lampki, zostawiłem kwiatka i poszedłem w cholerę. Dość tego, czas wrócić do rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ta nie chce znormalnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się. Taki ze mnie super socjolog że przewidziałem wszystko. Mamy już pyskówki między politykami, obrzucanie się mięsem w wykonaniu internautów i oczywiście tworzone są teorie spiskowe z gatunku "nie do wiary", w których przodują (ma się rozumieć) tak wybitne persony jak &lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&amp;amp;typ=tk&amp;amp;id=tk17.txt"&gt;Górski&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji pojawił się dziwaczny trend w pojmowaniu osoby byłego prezydenta. Przed "zamachem" generalnie mieliśmy dwa medialno-społeczne obozy. Pierwszy zajmowany był przez fanatycznych wyznawców PiS, Geotermalne Imperium Ojca Ryzyka i reszty przydupasów, którzy to słodzili, wybielali wpadki i bili czołem o posadzkę w hołdzie Leszkowi. Z drugiej strony mieliśmy Pedalską Żydokomunę wspieraną przez wrednych Helmutów i wszędobylskich członków Układu[TM], zajmujących się nieustannymi wściekłymi atakami na miłościwie panującego nam Kaczyńskiego. Natomiast obecnie mam wrażenie że obu stronom przygrzało wiosenne słońce. Wszyscy mówią teraz o szacunku, o zakłamanym obrazie, o tym jaki to wielki (ironia zamierzona) człowiek był, że patriota, że prawdziwy mąż stanu, że przyjazny starszy pan, że inteligentny, że ugodowy, że och, że ach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę że przeciwnicy LK nieraz podkoloryzowali prezydenckie wtopy ale ludzie, bez przesady! Mam przypomnieć o fochach, o małpie w czerwonym, o stawaniu zawsze okoniem, o irasiad, o spieprzaj dziadu, o setkach innych "zabawnych pomyłek"? Ale nie, obecnie nie wypada itp. Co niektórzy dostają histerii, wpadają niemal w religijną ekstazę, a ja czekam aż będzie można kupić czapeczki&amp;amp;koszulki z LK, bo maskotka w Happy Meal to pewnie już bankowo do nabycia. Szajba jedzie dalej, bo okazuje się, że w przypływie chwili, znaleźli się ludzie którzy chcą aby &lt;a href="http://www.dziennik.pl/sport/article585882/Stadion_Narodowy_im_Kaczynskiego_.html"&gt;powstający stadion narodowy był imienia LK&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;What. The. Hell?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A takiego wała! Mimo całego nastroju zadumy, refleksji(nie mylić z refluksem) i przebaczania, uważam że Kaczyński w żaden sposób na to nie zasługuje. Robi się dziwacznie, atmosfera patosu sprzyja politycznym gestom, na dniach może nawet doczekamy się wniosku o rychłą beatyfikację? Santo subito! Mało tego, dziś gruchneła wiadomość, że wybuchowy eksprezydent spocznie wraz z małżonką na Wawelu. Czujecie to? Kaczyński będzie leżał obok Kościuszki, Piłsudskiego, Sikorskiego, Mickiewicza i Słowackiego. Na całe szczęście pojawiły się już &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,105766,7767881,Bp_Pieronek__O_pochowku_na_Wawelu_powinien_zdecydowac.html"&gt;głosy rozsądku&lt;/a&gt;, że zacytuję:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Opłakuję śmierć prezydenta mojego państwa, ale jestem kategorycznie  przeciwny idei pochowania Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką na Wawelu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To  nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości z pięciu przyczyn. Po  pierwsze, na Wawelu nie leży żaden z polskich prezydentów, ani Mościcki  ani Narutowicz. To nekropolia królewska. Po drugie, trzeba otwarcie  zadać pytanie, czy Lech Kaczyński jest takim samym bohaterem narodowym  jak Piłsudski? Nie jestem pewien, czy większość społeczeństwa podziela  to zdanie. Po trzecie, gdy w latach 90 tych symbolicznie chowano w  Polsce najbardziej tragicznego naszego władcę Stanisława Augusta -  nikomu poza garstką ludzi - nie przyszło na myśl, by chować go na  Wawelu. Choć to nekropolia królów. Po czwarte, zawsze słyszeliśmy od  władz kościelnych, że na Wawelu nie ma już miejsca. Po piąte, nasi  bohaterowie narodowi Piłsudski czy Sikorski nie zostali pochowani wraz z  żonami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że właściwszym miejscem pochówku Lecha  Kaczyńskiego byłaby katedra św. Jana w Warszawie.&lt;/blockquote&gt;&lt;div id="TixyyLink" style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Profesor Andrzej Romanowski. Podpisuje się pod tym wszystkimi pięcioma kończynami. A jeśli cała ta farsa, bo inaczej tego nazwać nie można, przejdzie, to... rozumiem że od tej chwili każdy prezydent RP ma zaklepane miejsce na Wawelu? Wałęsa, Kwaśniewski i, omatkobuzka! Jaruzelski mogą już sobie grzać miejsce? Nie? No oczywiście że nie, bo widocznie od dziś wymagana jest spektakularna śmierć by spocząć wśród najznamienitszych osobistości jakie miał nasz kraj. Moment, idę wyczarterować samolot. Obojętnie gdzie. Byle był to Trupolew.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pojechałem za ostro?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to przyjmijcie hipotetyczną sytuację. Samolot się nie rozbił, wizyta w Katyniu odbyła się. Kaczyński umarł... 20 lat później, na emeryturce, z przyczyn naturalnych. Czy w takie sytuacji pojawiła by się opcja Wawelu? A hasła o bohaterskiej (?) i męczęńskiej (?) śmierci? Szczerze wątpie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślcie nad tym. Idę spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6805414589569353457?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6805414589569353457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6805414589569353457' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6805414589569353457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6805414589569353457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/santo-subito.html' title='Santo subito!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6367793935116078246</id><published>2010-04-10T10:42:00.008+02:00</published><updated>2010-04-10T14:22:37.635+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Apostrof w nawiasie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To ja coś skrobnę zanim zacznie się burza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1651562,0,1,samolot-z-prezydentem-rozbil-sie,wiadomosc.html"&gt;Jakby ktoś nie wiedział o co cho.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taa, nie tylko państwo Kaczyńscy (Lech z żoną) ale też kupa innych ważnych ludzi, którzy byli obecni w świadomości Polaków od dawien dawna. Padł Putra, Szmajdziński, Kaczorowski, Komorowski, Płażyński, Wasserman, Walentynowicz, Jaruga-Nowacka, Natalii-Świat i znany nielicznym Rybicki. Jak mówili w radiu, jeszcze nigdy nigdzie na świecie żaden rząd nie został pozbawiony takiej ilości ludzi w jednej chwili. Jesteśmy niechlubnymi prekursorami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem szczerze że w takim szoku to nie byłem od czasu 11.9.2001. Tak od teraz będzie się pamiętać 10.4.2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, walne wprost bo trzeba to powiedzieć: nie lubiłem Kaczyńskiego. Cicho! Morda pani w trzecim rzędzie! Nie wyć i nie jęczeć! Nie lubiłem i wielokrotnie dawałem temu upust choćby produkując się na tym blogasqu. Za co? Ano za bycie przede wszystkim prezydentem dla swojej partii a nie dla swojego kraju, za bycie katolickim ultrakonserwatystą, za nieugodowość, za teorie spiskowe, za fochy, za wiele innych rzeczy. Ale w życiu nie życzyłbym mu (i reszcie) śmierci. Powiem więcej, Lech Kaczyński był nam &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;potrzebny&lt;/span&gt;. Tak dobrze czytacie. Potrzebny choćby dlatego że był filarem jednej z dwóch liczących się partii politycznych w Polsce. Kit z tym że w zasadzie obie niewiele się różnią. Był potrzebny bo mimo wszystko był tym "dobrym" bliźniakiem, ciutkę mniejszym pieniaczem niż Jaro. I tylko mam nadzieje, że jak już emocje opadną nie będziemy słyszeć o:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;kolejnej edycji super popularnego szoł "Komisja śledcza"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;spiskowi wrednych rusków/wściekłemu atakowi układu który posadził te drzewa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zrobieniu z Kaczyńskiego ofiary, męczennika, na która będzie się powoływać prawicowy ludek jeszcze przez 34298 lat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szykowaniu kolejnych teori spiskowych o złym i niedobrym tefałen, który podał pierwszy tą informację&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lub teorii o zamachu&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;n-tej dyskusji o samolotach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;publicznego prania brudów i obrzucania się błotem&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;O, apropo teorii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8BtL1sbChI/AAAAAAAAAYE/67PYcEpZ9tQ/s1600/6585_7ad8_480.jpeg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 176px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8BtL1sbChI/AAAAAAAAAYE/67PYcEpZ9tQ/s400/6585_7ad8_480.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458482798532430354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moment muszę zdjąć zegar odliczający czas do końca prezydentury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mainstreamowo pojadę. Ponieważ żyjemy w erze internetu, kultury instant i wszechobecnych skrótów, sposobem na wyrażenie żałoby jest od dawien dawna apostrof w nawiasie symbolizujący zapaloną świeczkę. A, macie. Nie lubiłem niektórych z was, wierzący specjalnie nie jestem ale macie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[']&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6367793935116078246?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6367793935116078246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6367793935116078246' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6367793935116078246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6367793935116078246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/apostrof-w-nawiasie.html' title='Apostrof w nawiasie'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S8BtL1sbChI/AAAAAAAAAYE/67PYcEpZ9tQ/s72-c/6585_7ad8_480.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1444109831787457864</id><published>2010-04-02T11:01:00.004+02:00</published><updated>2010-04-02T11:03:05.176+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Happy everything</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S7WyjJB6JXI/AAAAAAAAAX8/vcCazb55u90/s1600/8326_8f2e_500.jpeg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 271px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S7WyjJB6JXI/AAAAAAAAAX8/vcCazb55u90/s400/8326_8f2e_500.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455462840418313586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Translacja dla nie znających inglisza: Szczęśliwego Wszystkiego. A teraz zostawcie mnie w spokoju do przyszłego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1444109831787457864?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1444109831787457864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1444109831787457864' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1444109831787457864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1444109831787457864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/happy-everything.html' title='Happy everything'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S7WyjJB6JXI/AAAAAAAAAX8/vcCazb55u90/s72-c/8326_8f2e_500.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5174343002069329458</id><published>2010-04-01T18:30:00.002+02:00</published><updated>2010-04-01T18:45:12.961+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Psierszy kfietnia</title><content type='html'>No i mamy wesoły pierwszy kwietnia. Lubię to "święto". Oczywiście jest to okazja do zrobienia komuś kawału (bądź dowcipu), co samo w sobie może być zabawne, ale szczerze wole wyszukiwać różne zabawne newsy. Im bardziej prawdopodobne tym lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś niestety straciłem też ósemkę przez zabieg chirurgiczny dlatego szukać za bardzo mi się nie chciało. Ot, pierwsze z brzegu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/11253/sensacja_zobacz_kto_bedzie_premierem_po_donaldzie_tusku"&gt;Tusk jednak kandyduje na prezydenta. Fotel premiera obejmie jego córka.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.nightwish.com/en/article/12"&gt;Marco Hietala gitarzysta Nightwish odchodzi z zespołu.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mmo-champion.com/news-2/paragon-and-premonition-will-merge-for-cataclysm/"&gt;Paragon i Premonition, dwie topowe gildie z World of Warcraft łączą siły.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mmo-champion.com/news-2/e-p-e-e-n-number-battle-net-neural-interface/"&gt;System E.P.E.E.N. w World of Warcraft.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aj sorry nie dam rady więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5174343002069329458?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5174343002069329458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5174343002069329458' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5174343002069329458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5174343002069329458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/04/psierszy-kfietnia.html' title='Psierszy kfietnia'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3513340304726286966</id><published>2010-03-22T15:26:00.004+01:00</published><updated>2010-03-22T22:31:26.021+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry'/><title type='text'>Symulator Leppera</title><content type='html'>&lt;blockquote style="font-style: italic;"&gt;"nooo, teraz to Ty jesteś przeszkolony w wartościach  chrześcijańskich...słyszałam:)"&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To przecież oczywista oczywistość. Notabene te spotkania uświadomiły mi że zdewociałe osoby w każdym wieku wprost z dowcipach o moherach i o Kochanym Radyjku M. istnieją w rzeczywistości. Smutne to w sumie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla ludzi którzy mają problemy z wstawaniem (zwłaszcza poniedziałki są jakieś ciężkie nie wiedzieć czemu) polecam Dragonforce:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=tHKRbFZ1HA4"&gt;Knightrider of Doom&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Ye6YHQ8AZzU"&gt;Emerald Sword&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=WRQ6thP8D0w"&gt;Rain Of A Thousand Flames&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=N_d7ReeVkGo"&gt;Wisdom Of The Kings&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostre katowanie gitary elektrycznej + perkusja nawalająca z prędkością karabinu maszynowego  + angielsko-włoskie chórki dają radę, a może nawet robią. A z półki "niewiadomo co" polecam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=yJs5PF0Uz10"&gt;Ozar Midrashim&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kosmos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z innej beczki. Uzależnienie nie wybiera i dopada nawet najbardziej opornych. Oświadczam że znowu wpadłem, tym razem w sidła najpopularniejszej gry sieciowej na świecie. Czyżbym wrócił do WoWa? A gdzie tam. Może Counter Strike? A w życiu. Lineage II, Guild Wars? E-e. Tydzień temu wpadłem w szpony FarmVille. Tak, FarmVille. Ponad 80 milionów graczy (!) mówi samo za siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FV należy do zdobywających coraz większą popularność tzw gier przeglądarkowych (browser games). I szczerze jeżeli nie słyszeliście takich nazw jak Ogame, Travian (Plemiona), Bitefight czy właśnie FarmVille znaczyć to może że ostatnie parę lat spędziliście dłubiąc patykiem w piasku gdzieś na wysepce z palemką na Oceanie Spokojnym. Takie gry mają kilka wspólnych cech:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;do szarpania właściwie potrzebne jest tylko połączenie z internetem plus jakaś przeglądarka. Bardziej zaawansowane graficznie szpile wspomagają się szeroko dostępną Javą.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;są "za darmo". Rejestracja i sama rozgrywka rzeczywiście jest darmowa. Jednak każda z takich gier ma bardziej lub mniej rozwinięty "sklep" w którym możemy nabyć (za prawdziwą kasę) rozmaite ułatwiacze. W większości przypadków, zwłaszcza gdy chodzi o gry strategiczno ekonomiczne, korzystanie z takiej pomocy jest niezbędne jeśli ktoś ma ambicje zajść wysoko.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zwykle nie mają konkretniejszego celu niż znalezienie się w tabeli najlepszych. Oczywiście takie Hall of Fame jest odpowiednio przez twórców eksponowane.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Powyższe cechy składają się na obraz gry niemalże dla każdego bo i tytułów jest również cała masa. Mamy tu takie które wymagają siedzenia przed monitorem niemal 24/7 (zwłaszcza wtedy gdy jesteśmy potężniejsi tj. jesteśmy wysoko w tabeli). Wróg, czyli inni gracze, nie śpią i są gotowi o każdej porze dnia i nocy zezłomować ci flotę/wyrżnąć populację twojego miasta. Są też i gry bardziej relaksujące, nie wymagające większej uwagi z naszej strony. Taką grą jest właśnie FarmVille. Co składa się na jego sukces? Cóż:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;FV jest połączony bezpośrednio z najpopularniejszym portalem społecznościowym na świecie czyli Facebookiem. Ten zintegrowany jest z najpopularniejszą wyszukiwarką na świecie czyli Googlami. To już tworzy olbrzymią bazę użytkowników.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;FV nie ma konkretnego celu poza tym który gracz sobie sam postawi. Może to być natrzaskanie sporej sumki pieniędzy, osiągnięcie wysokiego poziomu czy też po prostu zrobienie pięknej farmy do podziwiania.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;FV nie wymaga dużo czasu. Zalogujesz się, spulchnisz glebę, posadzisz wybraną roślinkę i możesz zamykać. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;FV dzięki swojej uniwersalności i łatwości obsługi trafia do każdego bez względu na płeć, wyznanie czy kolor skóry.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;FV podaje graczowi rękę na każdym kroku. Gdy zaczynałem grać chciałem spróbować zobaczyć co się stanie gdy kasa spadnie mi do zera. Natychmiast dostałem od systemu 300 sztuk złota na "rozruch" czyli kupienie nasion.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;FV posiada również "sklep" dla niecierpliwych którzy już teraz muszą mieć 3 miliony zielonych na kupno różnych fikuśnych ozdóbek. Jednak jest to całkowicie opcjonalne bo większą część rzeczy można kupić za kasę zarobioną w grze.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Najgorszą rzeczą która może się przytrafić w FV jest zgnicie roślinek. Dzieje się to wtedy gdy już nam dojrzeją i przez jakiś czas będą leżeć nie zebrane. Ale wtedy wystarczy jeszcze raz przekopać ogródek i zacząć od nowa. Nie ma strachu że jakiś kozak wjedzie ci na plantację jakimś wojskiem czy że nagle spadną ceny truskawek i wylądujesz w rowie z żałości.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Powiem szczerze że jestem usatysfakcjonowany. Próbowałem w życiu wiele gier przeglądarkowych i zwykle się zniechęcałem. Albo zaczynały wymagać stałej uwagi albo osiągnięcie zadowalających wyników nie było możliwe bez wydawania ciężkich pieniędzy. Taa, wiem że to trochę obciach ale jeśli przynosi radość to jest to jedyna rzecz która się liczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3513340304726286966?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3513340304726286966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3513340304726286966' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3513340304726286966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3513340304726286966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/03/symulator-leppera.html' title='Symulator Leppera'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1970189423969982622</id><published>2010-03-09T06:15:00.007+01:00</published><updated>2010-03-11T20:10:06.915+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Ależ te mewy tupią</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Elo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Odpowiadając na pytanie Tristana: Pana Lodowego Ogrodu tom 3 czytałem. Już nie daje tak mocno w czerep jak dwa poprzednie tomy (mam wręcz miejscami wrażenie że przeciągana jest na siłę) ale to i tak kawał wybitnej polskiej fantasy. Brawo Jarek!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Z rzeczy growych: zarzuciłem Canaan Online. Po wytrenowaniu dwóch "Beatulek" do zacnego poziomu znudziła mnie ta giera strasznie. Zaliczyłem już wszystko: robiłem questy, zbierałem różne badziewia, robiłem instansy z przypadkowymi ludźmi i jakoś nie uśmiecha mi się powtarzania tego do levelu 90 czy jaki tam jest maksymalny. Poza tym społeczność to raczej banda dzieciaków konwersująca w wielu językach, w tym niestety prężna grupa Polaków która oczywiście musi trollować na całego. Wstyd. Dlatego też wróciłem do Diablo II którego lubię co najmniej tak bardzo jak nienawidzę. Ale tam przynajmniej mogę sobie założyć grę z passwordem i żaden cfaniak mi nie wejdzie. Swoją drogą ciekawe czy Blizzard będzie miał jaja i uczyni granie w Diablo III również bezpłatnym na serwerach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Proszę Państwa. Nie od dziś wiadomo że niektórzy wcale nie uczą się na błędach. Otóż  niejaki Nergal, lider Behemota, znany szerokiej publiczności jako nowy przyru****ek Dody, &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/11054/nergal_znowu_w_sadzie_pis_nie_daruje_mu_spalonej_biblii"&gt;ponownież&lt;/a&gt; jest na celowniku środowisk pisowskich. Komentować całej akcji Biblia-gate nie będę, choć niechętnie muszę przyznać że jednak Darski przegiął. Istotne jest że pisoludkom wyrok sądu nie podszedł za bardzo i chcą odkopać wojennego kaczora. Rozbawiło mnie natomiast ich uzasadnienie tej decyzji:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: center;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Mówimy "nie" obrazie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;naszych&lt;/span&gt; chrześcijańskich wartości i symboli. Powołując się na wolność słowa i swobodę wypowiedzi pseudoartyści nie mogą bezkarnie obrażać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;naszej&lt;/span&gt; wiary katolickiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Podkreślenie własne. No bo... bo nasze wartości chrześcijańskie są lepsze od twoich! I dzięki naszym wartościom chrześcijańskim lepszym od twoich, możemy swobodnie wszczynać burdy o przedawnione sprawy za publiczne pieniądze, które dostaliśmy wiedząc że nasze wartości chrześcijańskie są lepsze od twoich! A jak w ogóle mówi to Święta Szczypińska od Torebek z Bazaru to już generalnie jestem zrobiony. Ach PiS, PiS, bez was było by jednak szaro i ponuro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam też &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7642750,Kanada__poslowie_jedza_mieso_fok_by_walczyc_z_unijnym.html"&gt;tego&lt;/a&gt; newsa. Szczerze mówiąc wali mnie larum podnoszone przez morderców (swoją drogą taka akcja raczej nie przyprawi im popularności) a jednocześnie wiem, że ubój świnek, krówek i innego mięska będącego podstawą żywieniową w naszym kraju też nie jest humanitarny. Kolejny bodziec by jednak przerzucić się na listki i kiełki, przynajmniej dla uspokojenia sumienia. A na deser &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=jqn1_ouVC-U"&gt;filmik&lt;/a&gt; z fokami i małpami w roli głównej (sceny drastyczne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aaaa, i kurna bym zapomniał. Obczaiłem wczoraj &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=nxdtVWvfFSU"&gt;ten&lt;/a&gt; trailer. Motherf****n Tron! Może być ogień ale o tym przekonamy się na gwiazdkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc już to komentowanie polecam obadać to &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7648081,google_ma_dosc_cenzury_internetu_w_chinach__zapowiada.html"&gt;kuriozum&lt;/a&gt;. Oto Google które samo w sobie znane jest z &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Censorship_by_Google"&gt;szeroko zakrojonej cenzury&lt;/a&gt; niemal "populistycznie" pokazuje faka ChRL gdzie ograniczenie dostępu do informacji jest niemal tak powszechne jak muchy. Przemyślane zagranie obliczone na poprawę widzerunku czy jednak otwarty protest przeciwko krwistoczerwonym Chinom?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1970189423969982622?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1970189423969982622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1970189423969982622' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1970189423969982622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1970189423969982622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/03/elo.html' title='Ależ te mewy tupią'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7424971574719060630</id><published>2010-03-07T08:12:00.003+01:00</published><updated>2010-03-07T08:58:55.570+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Zęby i Enigma</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cześć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem wczoraj po raz pierwszy w życiu na zdjęciu pato... pęto... pantomograficznym. Niezłe przeżycie. Tu się chwycić, tu zagryźć jakieś metalowe cuś w folii, język do podniebienia i nie ruszać się. Potem tylko można zezować na kręcącą się "karuzelę" która robi ci fotkę. Zdjęcie wygląda kosmicznie i pośrednio przyczyni się do usunięcia moich uciążliwych ósemek. Buuu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako nieuleczalny fan Enigmy nie mogłem nie obadać &lt;a href="http://merlin.pl/Platinum-Collection_Enigma/browse/product/4,705655.html"&gt;własnousznie&lt;/a&gt; tego. Cóż to za dziwo? Ano takie greatest hits ale zrobione w pół godziny. Pierwsza płytka to niemal to samo co wydane parę lat temu &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Love_Sensuality_Devotion:_The_Greatest_Hits"&gt;Enigma Love Sensuality Devotion Greatest Hits&lt;/a&gt;. Prawie bo dodano wybrane kawałki z kiepskawych nowszych albumów czyli Voyageur (Turn Around, Voyageur, Boum-Boum, Following the Sun) i Seven Lives Many Faces (Seven Lives, La Puerta Del Cielo). Nie ma nic z A Posteriori na szczęście. Dlaczego na szczęście? Bo, według mnie oczywiście, Enigma zrobiła cztery bardzo dobre albumy ("MCMXC a.D.", "The Cross of Changes", "Le Roi Est Mort, Vive Le Roi!", "The Screen Behind the Mirror") a potem to już raczej równia pochyła. Ale odbiegam od tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płytka druga to... haha, bardzo śmieszne. Druga płytka to &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Love_Sensuality_Devotion:_The_Remix_Collection"&gt;Enigma Love Sensuality Devotion Remix Collection&lt;/a&gt; z kilkoma dodatkami. Jest Out from the Deep ("The Cross of Changes"), koszmarnie przerobiony notabene. Mamy też kawałki z ostatnich albumów: Voyageur i Boum-Boum ("Voyageur"), Dreaming of Andromeda ("A Posteriori") i jego "cudowne" syntetyczne wycia. Dla niepoznaki kilka utworów zmieniło się miejscami na trackliście co by nikt nie mówił że sprzedają drugi raz to samo. Ależ skąd! Trzecia płytka jest teoretycznie najbardziej interesująca. Mamy tu odpady z Seven Lives Many Faces. Nie powiem, kilka ma swój potencjał. Może gdyby Cretu bardziej nad tym posiedział... Generalnie kapa. Jestem coraz bardziej zawiedziony Enigmą która nie potrafi dostarczyć mi już elektryzujących doznań muzycznych. Jednocześnie wydaje po raz drugi to samo wiedząc że i tak się sprzeda, bo zawiera ponadczasowe kawałki z wcześniejszych albumów. Nieładnie. Będzie klaps.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7424971574719060630?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7424971574719060630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7424971574719060630' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7424971574719060630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7424971574719060630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/03/zeby-i-enigma.html' title='Zęby i Enigma'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3110054812676344614</id><published>2010-03-02T21:44:00.003+01:00</published><updated>2010-03-02T22:27:36.446+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Gwizdne woje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybrałem się zeszłej niedzieli na &lt;a href="http://www.ppnt.gdynia.pl/interaktywnie-z-gwiezdnymi-wojnami.html"&gt;takie coś&lt;/a&gt;. Zajarany byłem umiarkowanie ale liczyłem choć na porządny(to się nie pisze przez "ż"? dziwne...) starwarsowy fun.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybrałem się tam wraz z moja dziewuszką, która wprawdzie GW(Gwiezdnych Wojen nie Gazety Wyborczej) nie zna ale to nie szkodzi bo swoją kompanią potrafi dodać kolorytu nawet największej kapie. Na dzień dobry przywitała nas megafakinkolejka złożona z ludziófff z w różnym wieku. Podejrzane było to że coś za dużo berbeci się na około buja. Enyłej gdy dotarliśmy wreszcie do kasy i wybuliliśmy haracz naszym oczom ukazało się kupa luda. Nie zwlekając przystąpiliśmy do zwiedzania. Stoisko namber łan to były... komiksy. Wyłożone na zielonym obrusie komiksy traktujące o uniwersum GW. Można je kupić? Nie. Co najwyżej obejrzeć. Łał. Zaraz obok było podobne stoisko z książkami. Można je kupić? Oczywiście że nie matołku. Co najwyżej popalcować. Sześć kroków dalej moim zaropiałym ślepiom objawiły się figurki. Szał ciał, wysokie&amp;amp;szerokie&amp;amp;oryginalne modele naprawdę robiły wrażenie. Dobre wrażenie zrobiły też ofiszial plakaty reklamujące części IV-VI. Rzut moherem dalej stała sobie plazma oblegana przez dzieciarnie. Podłączona do niej była jakaś konsola z SW:The Force Unleashed. Sweet. Szkraby które się nie dopchały do pudła mogły sobie obok porysować lub pobawić się klockami lego które leżały dosłownie wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i nareszcie, na środku sali znajdowały się zdecydowanie najciekawsze stoiska. Olbrzymie modele Millenium Falcon i Star Destroyera zrobiły na mnie duże wrażenie. Podobnie jak Tie-Fighter wielkości taboretu. Czad na kółkach. Podbnie jak wiszące na pobliskiej ścianie fanarty wykonane farbami i ołówkiem. Mina mi po chwili zrzedła bo właśnie żeśmy zobaczyli wszystko co tylko było do zobaczenia. Na deser został nam mini sklepik gdzie można było kupić siakieś zabawki i marnej jakości koszulki. Na jednej z nich było nawet logo Starfleet z, uwaga, Star Treka. No tak, tu Star i tu Star to nikt nie zauważy różnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie słabo. Mam chociaż nadzieje że właściciele tych kilku naprawdę efektownych i bezcennych eksponatów zarobili na tyle żeby im się ta impreza opłaciła. Jestem też zawiedzony bo praktycznie po raz pierwszy na własne oczy przekonałem się jak bardzo skomercjalizowały i  zdziecinniały mi się Gwiezdne Wojny. Znaczy jakby wiedziałem, że powstały jakieś seriale animowane itp. ale pamiętając ponadczasowe epizody IV-VI które oglądałem 348726398 razy będąc szczeniakiem jakoś nie wiem, nie dopuszczałem tego do siebie. Lucas ty chamie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już piszę notkę to załatwię też drugą rzecz która mi na wątrobie leży. Pragnąc jakieś dłuższej literatury skusiłem się na kupno &lt;a href="http://ksiazki.polter.pl/Kroniki-Czarnej-Kompanii-n22481"&gt;tego&lt;/a&gt;. No bo w mordę, taka cegła(920 stron!) i ekstatyczne informacje o autorze, że to klasyka klasyk i wogle cuda na kiju i wróbelek Elemelek. Przyznaję się z ręką na sercu, nie przeczytałem Kronik Czarnej Kompanii do końca. Ale takie coś naprawdę rzadko mi się zdarza. No bo jak tu czytać książkę gdy na około 200 stronie nie bardzo kojarzę co działo się na stronie poprzedniej? Nuda, nuda, nuda. Nuda, płaskie postaci i sztampa. Książka po prostu bardzo się zestarzała i coś co być może kręciło ludzi XX lat temu nie koniecznie musi kręcić i dziś. Nie wiem, może jeszcze kiedyś dam temu kolosowi szansę a na razie marsz na półkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sorry za słabą jakość ale cosik ciśnienie spadło i spać mi się chcę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3110054812676344614?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3110054812676344614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3110054812676344614' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3110054812676344614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3110054812676344614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/03/gwizdne-woje.html' title='Gwizdne woje'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4434346144981501111</id><published>2010-02-28T12:11:00.004+01:00</published><updated>2010-02-28T12:44:59.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Znienacka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uff co za dzień... hmm, niedziela oczywiście. Za mną 2 tygodnie byczenia się z powodu ferii zimowych. Dla takich bonusów warto być belfrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wiadomości growych. Ostatnio odstawiłem WoWa. Zacna to giera, ale potworny pochłaniacz czasu i po części pieniędzy. Czas wskoczyć w coś co łatwiej kontrolować :) Dlatego też ukończyłem sporo tytułów które czekały na lepsze czasy.  Bo takie Suikoden I &amp;amp; II, Star Ocean 2 czy Breath of Fire IV to absolutna klasyka klasyk w temacie jRPG. Pykam też w &lt;a href="http://en.canaan.gpotato.eu/"&gt;Canaan Online&lt;/a&gt;. Przeglądarkowa gierka która wymaga minimum wysiłku ze strony grającego to jest to. Gra jest też świeżutka(ma zaledwie 4-5 dni) także polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy o tym piszą także ja też skrobne. Polecam bardzo uzależniającą flashową... grę? No prawie. Zwie się to &lt;a href="http://games.adultswim.com/robot-unicorn-attack-twitchy-online-game.html"&gt;Robot Unicorn Attack&lt;/a&gt; i podobno czyni ludzi lepszymi, spełnia życzenia a nawet czyni cuda w temacie orientacji seksualnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem też na Awatarze. Bardzo dobry film, bawiłem się przednio dlatego też nie bardzo rozumiem wszechobecną krytykę. Ludziom nie podoba się pro ekologiczne przesłanie, nawiązanie do Iraku, że fabuła prosta, że smerfy, że Pocahontas, że to, że tamto, że zupa za słona, że pada i jedzie mi z mordy. Czy ktoś z tych cwaniaków widział trailer? Pisze tam jak byk: "From the director of: Aliens, Terminator 2, True Lies, Titanic". Cameron robi przede wszystkim klimatyczne widowiska akcji, filmy które ogląda się dobrze i przy których bawi się dobrze. Żaden z nich nie sprawi że widza powali gęstość fabuły. A rewolucja? Lajkoniki tego nie zauważyły oczywiście. Rewolucja tkwi w animacji, w wizualiach, w komputerowo przerobionych aktorach którzy grają i wyglądają niemal jak żywi. To jest iluzja rzeczywistości na którą czekałem od pamiętnego Final Fantasy The Spirit Within. I tyle. Good job James.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego szykuje się jakiś ślub. Podobno mam w nim grać jedną z głównych ról ale ciii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4434346144981501111?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4434346144981501111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4434346144981501111' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4434346144981501111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4434346144981501111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2010/02/znienacka.html' title='Znienacka'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-529231726843953150</id><published>2009-11-05T06:59:00.003+01:00</published><updated>2009-11-05T07:02:55.828+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Cmentarnianki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SvJqWHqDq_I/AAAAAAAAAXM/S15jvf7hmgI/s1600-h/1257113160_by_friz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SvJqWHqDq_I/AAAAAAAAAXM/S15jvf7hmgI/s400/1257113160_by_friz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400495831415761906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozbawiło mnie to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-529231726843953150?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/529231726843953150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=529231726843953150' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/529231726843953150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/529231726843953150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/11/cmentarnianki.html' title='Cmentarnianki'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SvJqWHqDq_I/AAAAAAAAAXM/S15jvf7hmgI/s72-c/1257113160_by_friz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-8010784783738189193</id><published>2009-09-27T22:07:00.003+02:00</published><updated>2009-09-27T22:11:11.933+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><title type='text'>Małżeństwo jest legalne gdy...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.yesbutnobutyes.com/gay-people-can-quote-the-bible-too-11899-1253207789-41.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 500px; height: 375px;" src="http://www.yesbutnobutyes.com/gay-people-can-quote-the-bible-too-11899-1253207789-41.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych co nie znają angielskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"My też możemy cytować Biblię:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małżeństwo można uznać za legalne tylko w przypadku gdy żona jest dziewicą. Jeżeli żona nie jest dziewicą, zostanie zgładzona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Księga Powtórzonego Prawa 22:13-21"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-8010784783738189193?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/8010784783738189193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=8010784783738189193' title='Komentarze (257)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8010784783738189193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8010784783738189193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/09/mazenstwo-jest-legalne-gdy.html' title='Małżeństwo jest legalne gdy...'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>257</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2127864572721176169</id><published>2009-09-21T16:10:00.002+02:00</published><updated>2009-09-21T16:11:12.796+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Rzałoba narodofa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SreJWgLOo2I/AAAAAAAAAW8/_AGfOOLBgGc/s1600-h/9106_ac5b.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 253px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SreJWgLOo2I/AAAAAAAAAW8/_AGfOOLBgGc/s400/9106_ac5b.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383922899231875938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2127864572721176169?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2127864572721176169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2127864572721176169' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2127864572721176169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2127864572721176169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/09/rzaoba-narodofa.html' title='Rzałoba narodofa'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SreJWgLOo2I/AAAAAAAAAW8/_AGfOOLBgGc/s72-c/9106_ac5b.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7393341467095430737</id><published>2009-08-01T18:37:00.003+02:00</published><updated>2009-08-01T19:08:08.112+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='k'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Madonna Louise Veronica Ciccone</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dniu dzisiejszym w Kostrzynie nad Odrą odbywa się XV edycja Przystanku Woodstock. I bardzo dobrze, niech się ludzie bawią. Piona też dla Owsiaka, za to że jeszcze mu się chce ciągnąć to i Orkiestrę, przy "wsparciu" PiSuarów i innych śmiesznych ludków. Szacun  i misiek. W dniu dzisiejszym również jest n-ta rocznica polskiego zbrojnego zrywu zapamiętanego przez historię jako Powstanie Warszawskie. I dobrze, to czas zadumy, refleksji i trollowania na forach w corocznej dyspucie czy to powstanie miało sens czy nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego tutaj nie ma?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż nikt kurwens się nie burzy, że daty obu tych wydarzeń się nakładają. To dlaczego do ******** Wacława jest takie larum o słynny już na cały świat koncert Madonny? Bo odbywa się dokładnie w tym samym czasie co jakieś katolickie święto, które jeszcze rok temu obchodziła tylko Babcia Czesia i 2 mole mieszkające w jej szafie? No tak, to jest ***** największa różnica. Jedno wydarzenie jest świeckie (czytaj: drugiej kategorii) a drugie religijne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja tylko bym przypomniał, że nasz kochany Kościół ustanowił sobie Wniebowstąpienie w sumie całkiem niedawno bo dopiero w 1950. Daliby kobicie spocząć w spokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bujajcie się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I *****. Widać polska katoprawica nie potrafi się nawet cieszyć że raz na ruski rok przyjedzie do nas gwiazda naprawdę dużego formatu. Że aż zacytuje innego blogera: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;a href="http://naczas.blog.onet.pl/Koncert-Madonny-czyli-ciemnogr,2,ID384969231,n"&gt;Ciągła negacja otaczającej rzeczywistości ma tyle wspólnego z założeniami chrześcijańskimi, co Rydzyk z poszanowaniem dla czarnoskórych misjonarzy&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;Nie, nie obchodzi mnie, że facet jest z SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jeden cytat. Niejaki Zenon Zabawny namęczył się i odwalił kawał dobrej roboty przygotowując &lt;a href="http://www.mmpoznan.pl/blog/entry/939/Kalendarz+233+dni%2C+kiedy+nie+robi%C4%87+koncert%C3%B3w%2C+by+nie+obra%C5%BCa%C4%87+katolik%C3%B3w.html"&gt;listę 233 dni, kiedy nie można robić koncertów&lt;/a&gt; bo katoprawica tupnie nóżką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7393341467095430737?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7393341467095430737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7393341467095430737' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7393341467095430737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7393341467095430737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/08/madonna-louise-veronica-ciccone.html' title='Madonna Louise Veronica Ciccone'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1205336674474015913</id><published>2009-04-30T22:13:00.001+02:00</published><updated>2009-04-30T22:15:48.235+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Gildia Magów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://kawaifajki.files.wordpress.com/2009/02/gildia-magow.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 412px; height: 643px;" src="http://kawaifajki.files.wordpress.com/2009/02/gildia-magow.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak w sumie dochodze do wniosku, że najlepsze książki fantasy już przeczytałem. LotR, Wiedźmin, Death Gate, Pan Lodowego Ogrodu (czekam na III tom), starsze tomy Świata Dysku. Pojawiające się kolejne "bestsellery" pokazują w jak miałkiej kondycji jest ten gatunek literacki obecnie. Bo jeżeli takie coś jak Gildia Magów zasługuje na nagrody to jestem Święty Eduardo od wrzodów w odbytnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy wypaśne tomy (nie chce mi się liczyć ale w sumie jakieś 1300 stron chyba) opowiadają o Sonei, skomplikowanej jak kartka papieru dziewczynie ze slumsów u której przypadkowo wykryto spory spellpower i duży mana pool. Co to? Drugi Harry Potter? Eee, prawie. HP był jednak ciekawszy. "Gildia..." i jej kontynuacje wlecze się niemiłosiernie, postaci w większości nie grzeją, a "intrygę" (zawiązującą się z oszałamiającą prędkością dryfu kontynentalnego) ktoś chyba wymyślił oddając rano mocz. Kilka wątków jest zupełnie niewiarygodnych, jeden zajmujący naprawde spory kawał dwóch tomów został wciśnięty chyba tylko żeby nabić książce fejma. Homoseksualny mag! No niesłychane!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka nie ma szczęscia w doborze imion czy nazw. Wszystkie zwierzęta nazwała po swojemu, skutkiem czego takie pająki stały się słodko brzmiącymi farrenami. Kjut kjut. Do tego mamy takie cuda jak mag o imieniu Danny-L (yo muthafucka!) a także mój ulubieniec: Barran. Ale nawet to nie jest zabawne po dłuższym czasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka to typowe czytadło. Nie staniecie się od niej lepsi, przystojniejsi, ani nawet nie będziecie lepiej pachnieć. Ot kloc do wypełnienia czasu w podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Cena to jakaś kpina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1205336674474015913?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1205336674474015913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1205336674474015913' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1205336674474015913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1205336674474015913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/04/gildia-magow.html' title='Gildia Magów'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1741505872352097382</id><published>2009-04-12T22:03:00.002+02:00</published><updated>2009-04-12T22:05:12.218+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><title type='text'>Najlepszy pomysł na szybką notkę...</title><content type='html'>... to skopiować czyiś tekst. Autora nie znam, ale że jestem w bojowym nastroju po świętach, nie zawaham się go wkleić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II w. - Wynaleziono wodę "święconą". Pojawiają się pierwsze metody jej święcenia i wzmianki o jej używaniu do "wypędzania duchów".&lt;br /&gt;II w. - Święty Klemens z Aleksandrii spisuje swoje poglądy: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".&lt;br /&gt;178 r. - Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie i modyfikowanie treści Ewangelii, które i tak, w jego opinii, dalej są pełne sprzeczności.&lt;br /&gt;("Przepisywali i przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało [rewizjonistom] na odparcie zarzutów") [Alethes logos/Orygenes] II w. - Wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o wiecznym dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt o tym nie słyszał.&lt;br /&gt;III w. - Przez wprowadzenie ordynacji ustanawia się "stan duchowny".&lt;br /&gt;Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli równi, będąc jednocześnie wyznawcami i kapłanami.&lt;br /&gt;220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności wykonania pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia. Chrzest okazał się niewystarczający.&lt;br /&gt;250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.&lt;br /&gt;IV w. - Św. Augustyn (twórca pierwszej doktryny filozoficznej kościoła&lt;br /&gt;katolickiego) naucza, że niewolnictwo to stan zgodny z naturą (czyli odwrotnie niż prawnicy i myśliciele rzymscy) i przekonuje niewolników chrześcijańskich, że ich położenie jest zgodne z wolą Bożą. Jednocześnie karci "nieuświadomionych" chrześcijan stanu niewolnego powołujących się na Stary Testament (który przewidywał wyzwolenie po sześciu latach niewoli).&lt;br /&gt;Panom zaś mówi o doczesnym pożytku z Kościoła, który w taki sposób wpływa na świadomość niewolników (In Psalmos 124, 7).&lt;br /&gt;312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Cesarz Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrównujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi.&lt;br /&gt;314 r. - Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd kościoły chrześcijańskie zabraniały zabijania nawet w obronie koniecznej.&lt;br /&gt;321 r. - Rzymski Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty.&lt;br /&gt;325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami księdza Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go przysłał, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.&lt;br /&gt;Wniebowzięcie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny Jezusa (6 stycznia), by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę, zostają przesunięte na 25 grudnia (narodziny Mitry).&lt;br /&gt;W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła katolickiego (późniejszy Lateran).&lt;br /&gt;Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa Prisca i San Clemente).&lt;br /&gt;Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabła. Podstawą kultu Mitry była wiara w nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt), a jego wyznawcy łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie. W odrożnieniu od chrześcijan wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą, lecz skutek przemocy.&lt;br /&gt;357 - Rzym wprowadza podatek od wyzwalanych niewolników. W odpowiedzi biskupi wydaja zakaz wyzwalania niewolników stanowiących własność Kościoła.&lt;br /&gt;Kapłani wprawdzie nadal wieszczą niewolnikom perspektywę szczęśliwego życia pozagrobowego, ale mogą na nie liczyć tylko niewolnicy posłuszni i ulegli.&lt;br /&gt;Kary dla nieposłusznych niewolników przewidywało Objawienie Piotra (w II i III w. przez chrześcijan uważane za pismo kanoniczne), które zapowiadało, że tacy "będą niespokojnie gryźć się w język i cierpieć od wiecznego ognia"&lt;br /&gt;(Ap. P 11), oraz nauka dwunastu apostołów, która poucza niewolników, aby odnosili się do swych panów tak jak do samego Boga oraz aby okazywali im "pokorę i bojaźń" (Didache 4, 11).&lt;br /&gt;364 r. - Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty.&lt;br /&gt;"Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; (..) Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu, zostaną odłączeni od Chrystusa" (Kanon XXIX) (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).&lt;br /&gt;380r - po wstąpieniu na tron cesarski Teodozjusza I, chrześcijaństwo staje się oficjalną religią Imperium, zaś Kościół organizacją polityczną, zawsze popierającą działania Cesarzy. Kościół rzymski staje się podporą istniejącego ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego, mimo że przez wielu chrześcijan było to uznane za odstępstwo od zasad głoszonych przez Jezusa i tradycję apostolską.&lt;br /&gt;381 r. - Na soborze w Konstantynopolu cesarz Teodozjusz do "Dwójcy Świętej"&lt;br /&gt;dołącza trzecią osobę tzw." Ducha Świętego". Mamy świętą trójce.&lt;br /&gt;382 r. - Synod w Rzymie zwołany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Uchwała głosi: "kościół rzymski został wywyższony ponad wszystkie kościoły przez Boga". Dotąd nie istniał jeden, wielki Kościół katolicki, tylko wiele pomniejszych kościołów chrześcijańskich, nieraz konkurujących ze sobą. Cesarz zyskuje pośrednio władzę nad wszystkimi chrześcijanami.&lt;br /&gt;385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.&lt;br /&gt;390 i 393 r. - Synody w Hipponie i Kartaginie dobierają odpowiednie ewangelie i podania tworząc kanon "Pisma Świętego".&lt;br /&gt;391 r. - W Aleksandrii, w największej na Ziemi bibliotece, w której od stuleci przechowywano około 700 000 starożytnych zwojów, katolicy spalili "niechrześcijańskie" pisma i księgi. Wkrótce zamknięto starożytne akademie, skończyło się nauczanie kogokolwiek poza murami kościołów. Zastój spowodowany działaniami świętego kościoła zahamował rozwój cywilizacji i opóźnił postęp naukowy o tysiąc pięćset lat.&lt;br /&gt;IV w. - Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych zainicjowana przez kościół w Antiochii.&lt;br /&gt;IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni".&lt;br /&gt;431 r. - Sobór w Efezie potwierdza zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje, że człowiek urodził Boga. Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostaje zastąpione na Teo Tokos - Boga Rodzica.&lt;br /&gt;449 r. - Cesarz Leon I, umacniając swoją władzę nad chrześcijanami, wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami. Dotąd istniało wiele rozproszonych tez o prymacie, a każdy biskup większego miasta nazywany był papieżem, czyli "papa".&lt;br /&gt;V w. - Św. Augustyn twierdzi, że aborcja nie stanowi aktu zabójstwa. Aborcja zatem wymaga pokuty jedynie z powodu seksualnego aspektu grzechu. Augustyn&lt;br /&gt;pisze: "nie można jeszcze stwierdzić z całą pewnością, że istnieje dusza w ciele pozbawionym czucia, gdyż nie jest ono w pełni uformowane, a zatem nie obdarzone zmysłami".&lt;br /&gt;V w. - W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem Matki Bożej, a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa.&lt;br /&gt;593 r. - dla uzdrowienia finansów kurii poprzez sprzedaż odpustów, papież Grzegorz I wymyśla czyściec. Od tej pory Bóg na sądzie ostatecznym nie stawia dusz po prawicy i po lewicy lecz po prawicy, po lewicy i po środku. W czyśćcu dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. Początkowo nieśmiało, rozpoczyna się handel zbawieniem.&lt;br /&gt;VI wiek - na synodzie w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze. Ustalili, że jednak tak.&lt;br /&gt;VI w. - Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź "na ucho" zaczyna rozprzestrzeniać się po Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia.&lt;br /&gt;VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę". Dekret ten dawał prawo bezkarnego mordowania i grabienia niechrześcijan.&lt;br /&gt;600 r. - Wprowadzenie łaciny do liturgii oraz "godzinki" do Matki Bożej.&lt;br /&gt;665 r. - Dziewiąty sobór w Toledo wydaje postanowienie, które było źródłem dopływu niewolników dla Kościoła: "Kto tedy, od biskupa po subdiakona, płodzi synów z kobietą wolną lub niewolnicą, ten powinien podlegać karze kanonicznej; dzieci z takiego haniebnego związku nie tylko nie powinny otrzymać spadku po rodzicach, lecz na zawsze, jako niewolnicy, stanowić własność Kościoła, gdyż ci spłodzili ich w nagannych okolicznościach" (kanon 10).&lt;br /&gt;694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia.&lt;br /&gt;715 r. - Wprowadzono modlitwy do świętych.&lt;br /&gt;726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi: "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył". Otwarło to drogę do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu ani żony, ani osła, ani wołu, na dwie części.&lt;br /&gt;"Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie może być zmieniona w Prawie" [Jezus] "Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]&lt;br /&gt;769 r. - Sobór na Lateranie ustanowił nowy dekret dotyczący wyboru papieży.&lt;br /&gt;O prawo wyboru może ubiegać się wyłącznie duchowny. Od elekcji całkowicie odsunięto osoby świeckie, a przede wszystkim oligarchów rzymskich.&lt;br /&gt;835 r. - Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.&lt;br /&gt;897 - synod trupii. Papież Stefan VII wykopuje z grobu jednego z ze swoich poprzedników (z którym rywalizował o papiestwo) i urządza mu kilkudniowy proces. Akt oskarżenia zawiera trzy zarzuty: krzywoprzysięstwo, niezdrowe ambicje, naruszenie kanonów. Za karę martwemu papieżowi Formozusowi kat odrąbuje trzy palce, następnie zrzuca trupa z tronu, przebiera w zwyczajne szaty i wlecze ulicami Rzymu, po czym wrzuca do zbiorowego grobu z biedakami. Po kilku dniach papież Stefan dochodzi jednak do wniosku, że to za mało i nakazuje ponowne wydobycie szczątków Formozusa i wrzucenie ich do Tybru. Kilka dni poźniej Stefan umiera "nagłą śmiercią", a lud Rzymu wydobywa zwloki Formozusa z rzeki.&lt;br /&gt;X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju". Cała Europa znajduje się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umie ani czytać, ani pisać; ludzie żyją w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia, a mycie się za grzech; kwitną przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Trwa mroczny okres w historii Europy.&lt;br /&gt;904 - w kościele zaczyna się tzw. okres pornokracji, obejmujący 12 kolejnych papieży, który walnie przyczynia się do definitywnego rozpadu chrześcijaństwa na część wschodnią i zachodnią. Kilka kobiet na kilkadziesiąt lat opanowuje Lateran. Nie mogąc osobiście założyć korony papieskiej, rządzą Kościołem za pośrednictwem swych kochanków i synów, stając się de facto papieżycami. Za główną bohaterkę okresu pornokracji uważana jest Marozja Mariuccia, senatorka i patrycjuszka Rzymu ur. ok. 890 r., córka Teodory, kochanka Sergiusza III, matka Jana XI, babka Jana XII, ciotka Jana XIII, prababka Benedykta VIII (1012-24) oraz Jana XIX (1024-32).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Częścią jej polityki były też zmiany mężów, przy czym dwaj z nich - Gwidon i Hugon - byli jej rodzonymi braćmi (kolejni papieże legalizowali te związki).&lt;br /&gt;904 r. - papież Sergiusz III morduje swoich poprzedników (Leona V i&lt;br /&gt;Krzysztofa) i dzięki protekcji Teodory Starszej obejmuje papiestwo. Sergiusz wkrótce uwiódł córkę swej mecenaski i kochanki, piętnastoletnią piękną Marozję, która dała mu syna, jednego z przyszłych "ojców świętych", Jana XI.&lt;br /&gt;911 r. - papież Sergiusz umiera "nagłą smiercią", a jego miejsce zajmują kolejno trzej figuranci z nadania Teodory, a zarazem jej kochankowie:&lt;br /&gt;Anastazy III (911-913), Lando (913-914) i Jan X (914-92. Po tym pontyfikacie główne skrzypce w polityce papieskiej należą już wyłącznie do Marozji (jej matka zmarła).&lt;br /&gt;955 r. - na tron papieski wstępuje osiemnastoletni Oktawian (wnuk Marozji), który przybrał imię Jana XII. Młody Oktawian, w przeciwieństwie do swych poprzedników, pełni w Rzymie zarówno władzę duchowną, jak i świecką.&lt;br /&gt;Oktawian wierzy w boga Jupitera i boginię Wenus, a na szyi nosi woreczek z amuletami ochronnymi. Za jego pontyfikatu rozpusta i rozpasanie sięga zenitu. Z pałacu laterańskiego czyni dom publiczny dla "złotej młodzieży rzymskiej" (synów i córek patrycjuszy) oraz "czarnoksięską świątynię". Za usługi kurtyzan i wróżek Jan XII płaci kielichami do mszalnego wina i innymi dewocjonaliami. Ma bzika na punkcie koni. W stajniach odprawia msze, dziesięcioletniego chłopca stajennego czyni diakonem. Niczym Kaligula, swą ulubioną klacz mianował senatorem. Jan XII ukoronował króla Niemiec Ottona I na cesarza. Zginął z ręki męża swojej kochanki.&lt;br /&gt;966 r. - wprowadzenie chrześcijaństwa w Polsce. Chrześcijaństwo nie toleruje współistnienia innych religii, wierzeń i bogów. Zrazu spotyka się to ze zdziwieniem tolerancyjnego politeizmu Słowian. Niszczone są wszelkie oznaki rodzimej wiary. Na miejscach palonych świętych gajów i burzonych świątyń stawiano kościoły, w dniach świąt tradycyjnych wprowadzano święta kościelne, lokalne bóstwa zastępowano kultem świętych (np. Brygis - św. Brygida). Jak podaje biskup Thietmar: "W państwie [polskim] lud wymaga pilnowania na podobieństwo bydła, i bata na podobieństwo upartego osła(...) Jeśli stwierdzono więc, że ktoś jadł po Siedemdziesiątnicy mięso [wielki post], karano go surowo poprzez wyłamanie zębów. Prawo Boże bowiem świeżo w tym kraju wprowadzone, większej nabiera mocy przez taki przymus, niż przez post ustanowiony przez biskupów" (VIII,2). Do końca XVIII w. proces ten zakończył się wyparciem ze świadomości społecznej całej słowiańskiej tradycji religijnej, która częściowo została zniszczona, a częściowo przeformułowana i wchłonięta do systemu chrześcijańskiego.&lt;br /&gt;983 r. - Wielkie powstanie słowiańskie przeciwko chrystianizacji.&lt;br /&gt;993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.&lt;br /&gt;1000 r. Chrześcijanie wierzyli w uwięzienie w roku 317 Lewiatana w podziemiach Lateranu (ówczesnej siedziby papieży) przez papieża Sylwestra I.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magia okrągłej liczby 1000 kazała spodziewać się nadzwyczajnych zdarzeń.&lt;br /&gt;Proroctwa Sybilli zapowiadały, że z przełomem tysiąclecia potwór wydrze się z więzienia i zniszczy ziemię i niebo. Przerażenie wzmagała zbieżność tych wizji z nowotestamentową Apokalipsą św. Jana. Znaku zapowiadającego katastrofę dopatrywano się również w osobie ówczesnego papieża, który uprawiał jakoby praktyki czarnoksięskie (budował zegary i instrumenty astronomiczne), a przy tym przybrał imię Sylwestra II, co budziło skojarzenie "jeden Sylwester uwięził smoka, drugi go wypuści". Kiedy katastrofa nie nadeszła, Papież zarządził wielką fetę i czas zabaw i dziękczynienia Panu za dobroć i ratunek dla świata. Tak powstał karnawał.&lt;br /&gt;1015 r. - Po doświadczeniach pornokracji wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania majątków kościelnych przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.&lt;br /&gt;1054 r. - Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX&lt;br /&gt;(pośrednio) obrzucili się nawzajem klątwami.&lt;br /&gt;1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił formalną "klątwę", czyli wyklęcie przez instytucję Kościoła (nie mylić ze zwykłą klątwą).&lt;br /&gt;1095 r. - Urban II, oferując boskie zbawienie, wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę,. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.&lt;br /&gt;1096 r. - Pod wpływem Urbana II wyrusza I wyprawa krzyżowa biedaków wiedzionych przez Piotra z Amiens. Liczba uczestników tej "ludowej krucjaty"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jest szacowana nawet do 180 000 osób. Krzyżowcy znaczą swój szlak pogromami&lt;br /&gt;Żydów: w Wormacji, w Moguncji oraz w Kolonii, dopuszczają się rozbojów, rzezi i gwałtów, niczym nie różniąc się od wrogich Saracenów. 1/4 nieszczęśników ginie z wycieńczenia i głodu. Część krucjaty kapituluje pod Xerigordon. Ci, którzy przeszli na islam, są sprzedawani w niewolę, opierający się pozbawiani są życia. 21 października pod Civetot doznają pogromu główne siły krucjaty. Z krucjaty do Konstantynopola uchodzi z życiem około 3000 ludzi.&lt;br /&gt;1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych" ("Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem").&lt;br /&gt;XI w. - Słowianie pomorscy (Szczecinianie) oświadczają biskupowi Ottonowi&lt;br /&gt;Mistelbachowi: "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk" (Żywot świętego Ottona).&lt;br /&gt;1109 r. - Kolejna bitwa o Jerozolimę. Oto relacja naocznego świadka:&lt;br /&gt;"Wkrótce wszyscy obrońcy uciekli z murów poprzez miasto, a nasi ścigali ich, pędzili ich przed sobą, zabijając, wyrzynając, aż do świątyni Salomona, gdzie doszło do takiej rzezi, iż nasi brnęli po kostki we krwi... Niebawem krzyżowcy rozbiegli się po całym mieście, przywłaszczając sobie złoto, srebro, konie i muły; plądrowali pełne bogactw domy. Potem zaś, szczęśliwi, płacząc z radości, poszli nasi oddać cześć grobowi naszego Zbawiciela. (...) Pozostali przy życiu Saraceni wywlekali zmarłych z miasta i złożyli ich na stosach, których wysokość dorównywała wysokości domów. Nikt przedtem nie słyszał i nie widział podobnej rzezi wśród pogan".&lt;br /&gt;XII w. - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu (twórca drugiej doktryny&lt;br /&gt;katolickiej) głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas". Święty Franciszek twierdzi jednak coś innego.&lt;br /&gt;1116 r. - Sobór Laterański ustanowił spowiedź "na ucho".&lt;br /&gt;1147 r. - wyprawa krzyżowa na Słowian (krucjata połabska). Krucjata kończy się fiaskiem, ale zapoczątkowuje proces, którego efektem staje się eksterminacja i starcie z map tych narodów słowiańskich, które nie poddały się chrystianizacji.&lt;br /&gt;1140 r. - Ułożono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporządkowany (np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali postrzyżyny!).&lt;br /&gt;1140 r. - Gracjan zestawił pierwszy kodeks prawa kanonicznego. Zbiór ten stosowano jako instruktażowy podręcznik dla księży aż do 1917 roku, kiedy to powstał nowy kodeks prawa kanonicznego. W kanonie "Aliquando" Gracjan stwierdza, że "aborcja jest zabójstwem jedynie wówczas, gdy płód jest uformowany". Dopóki płód nie jest jeszcze w pełni ukształtowaną ludzką istotą, aborcja nie jest aktem zabójstwa.&lt;br /&gt;1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem miliony ludzi na całym świecie.&lt;br /&gt;1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców (chrześcijan). Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra, a skala przemocy znów przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim.&lt;br /&gt;Przypieczętowało to rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.&lt;br /&gt;1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż krucjata pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji. Dowodzący wojskami krucjaty, gdy mu sie skarżono, że trudno jest odróżnić wiernych od heretyków, odpowiedział: "Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni."&lt;br /&gt;1229 r. - Papież Grzegorz IX zakazał czytania Biblii pod sankcją kar inkwizycyjnych.&lt;br /&gt;1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie.&lt;br /&gt;1234 r. - Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują ich mordercy obdarzeni nimi przez Kościół.&lt;br /&gt;1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie".&lt;br /&gt;1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan ale niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by tych "heretyków" mordowano najpóźniej w ciągu pięciu dni.&lt;br /&gt;1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.&lt;br /&gt;1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.&lt;br /&gt;1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto - Florencję.&lt;br /&gt;1313 r. - Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w.&lt;br /&gt;1326 r. - Niezgodność przesadnie bogatej organizacji Kościoła z głoszonymi przez nią ideami Jezusa Chrystusa doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej "Cum inter nonnullos", w której uważano za herezję twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych. Podobno mieli kupę szmalu.&lt;br /&gt;XIV w. - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich. Zaczynają się eksterminacje.&lt;br /&gt;1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.&lt;br /&gt;1377 r. - Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII. W tym samym roku papieżem Urbanem VI został Bartolomeo Prignano i Kościół miał dwóch zwalczających się papieży.&lt;br /&gt;1450 - 1750 - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary. Standardowe tortury&lt;br /&gt;obejmowały: wieszanie za ręce, biczowanie, łamanie stawów i kości kołem, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy, wlewanie wrzątku do uszu, wyrywanie obcęgami piersi i narządów płciowych, sadzanie na rozżarzonym żelazie lub węglach. Dzieci można było również oskarżać o czary:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziewczynki po ukończeniu 9,5 lat, chłopców po ukończeniu 10 lat. Młodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznań obciążających rodziców. W procesach o czary brane były pod uwagę "zeznania" dwulatków!&lt;br /&gt;1466 r. - Papież Paweł II, homoseksualista lub transseksualista, nazywany przez swojego poprzednika, Piusa II, "dobrą Marysią" a przez kardynałów "Naszą Panią Żałosną" rozpoczął krucjatę przeciwko husytom.&lt;br /&gt;1475 r. - Dla poprawienia finansów kurii, oskarżany o kazirodztwo z siostrą i udział w homoseksualnych orgiach papież Sykstus IV opodatkowuje prostytutki.&lt;br /&gt;1483 r. - Giovanni Giacomo Sclafenati w wieku 32 lat zostaje najmłodszym kardynałem świata. Swoją nominację zawdzięcza romansowi z Sykstusem IV.&lt;br /&gt;1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice. Papież zyskuje przydomek "ojca ojczyzny". Mimo celibatu ma 16 dzieci.&lt;br /&gt;1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską, mordowano. Gdy była taka sposobność, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni. W tym czasie papież Aleksander VI urządza publiczne orgie z własną córką Lukrecją (Borgią) i synem Cezarem.&lt;br /&gt;1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem.&lt;br /&gt;Mordowano, gwałcono, okaleczano i rabowano. Gdy katoliccy "misjonarze"&lt;br /&gt;zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów ludzi. Podczas pobytu w tamtych stronach, papież Jan Paweł II nazwał tą zbrodnie przeciwko ludzkości "dziełem ewangelizacji i pokoju".&lt;br /&gt;1493 r. - Papież Aleksander VI zaraża się syfilisem.&lt;br /&gt;1501 r. - Syn papieża Aleksandra VI (Cezar Borgia) wydaje w pałacu apostolskim "Bankiet Kasztanów", znany także jako "Balet Kasztanów", na którym pięćdziesiąt nagich prostytutek i kurtyzan, na czworaka, zbiera waginami porozrzucane pomiędzy świecznikami kasztany. Impreza kończy się zbiorową orgią i seksualnymi zawodami gości i dworzan. Dla najlepszych ogierów przewidziane są nagrody.&lt;br /&gt;1513 r. - Papieżem zostaje Leon X, który po objęciu władzy zaapelował do kardynałów bardzo osobliwie: "Niech nasz pontyfikat będzie radosny". Leon X wobec arystokratycznego towarzystwa zawsze pozostawał sobą: "Ileż korzyści przyniosła nam i naszym ludziom ta bajeczka o Chrystusie, wiadomo." (za:&lt;br /&gt;Horst Hermann, Książęta Kościoła. Między słowem pasterskim a godzinkami owieczek, Uraeus, Gdynia 2000, s.145)&lt;br /&gt;1542 r. - Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii.&lt;br /&gt;1545 - 1563 - Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach kościoła katolickiego.&lt;br /&gt;Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę. Na soborze Florenckim i Trydenckim zatwierdzono ostatecznie dogmat o czyśćcu. Praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych rozkwitła pełna parą. Obecnie większość wyznań chrześcijańskich uważa nauczanie o czyśćcu za niebiblijne i je odrzuca.&lt;br /&gt;1568 r. - Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy - jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach "gezów" - wolą być "raczej Turkami niż papistami".&lt;br /&gt;1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".&lt;br /&gt;1584 r. - Papież Grzegorz XIII w bulii "In coena Domini" zrównuje protestantów (chrześcijan) z piratami i zbrodniarzami, zezwalając katolikom na ich mordowanie.&lt;br /&gt;1584 r. - Giordano Bruno twierdzi, iż gwiazdy są innymi słońcami, wokół których mogą krążyć inne planety, a na nich żyć inne istoty. Za swoje poglądy zostaje spalony żywcem na stosie. Egzekucje opóźniono o dwa lata z rozkazu papieża Klemensa VIII. Papieżowi zależało, by stos na Campo dei Fiori stał się jedną z atrakcji dla pielgrzymów.&lt;br /&gt;1585 - 1590 - Krótka kadencja Sykstusa V zaowocowała zakazem wstępu do watykańskich archiwów dla świeckich uczonych. Na rozkaz papieża wyryto przed wejściem napis: "Kto tutaj wejdzie, będzie natychmiast ekskomunikowany". 1 czerwca 1846 r. zakaz ten zostanie rozszerzony nawet na kardynałów, a wstęp będzie możliwy tylko za specjalną zgodą papieża.&lt;br /&gt;1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii, a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.&lt;br /&gt;1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.&lt;br /&gt;Ziemia jest płaska i unoszą ja na grzbiecie słonie - to poglądy Kościoła.&lt;br /&gt;Naukowe podejście Kościoła do świata odzwierciedlały poglądy świętego&lt;br /&gt;Augustyna: "Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali się ludzie, gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama".&lt;br /&gt;1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz, uwięziony, do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.&lt;br /&gt;1648 r. - Na fali katolickiego antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Żydów.&lt;br /&gt;1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.&lt;br /&gt;1789 r. - Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako "szaleństwo", "zaraźliwy błąd" i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.&lt;br /&gt;1791 r. - Zgromadzenie Narodowe Francji uznało papieża, arystokratów i opornych kapłanów za największych wrogów narodu.&lt;br /&gt;1793 r. - Konwent Narodowy Francji uchwalił wniosek skierowany do Komitetu Oświecenia Publicznego `z propozycją wzniesienia pomnika proboszczowi Janowi Meslier, pierwszemu księdzu, który miał odwagę i siłę przekonania, aby wyrzec się błędów religijnych katolików. Jan Meslier po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia - testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był funkcjonariuszem. Meslier napisał:&lt;br /&gt;"Religia Rzymska w samej swojej istocie jest wrogiem radości i dobrobytu ludzi. Błogosławieni ubodzy! Błogosławieni, którzy płaczą! Błogosławieni są ci, co cierpią! Biada tym, którzy żyją w obfitości i radości! Oto rzadkie odkrycia, głoszone przez ten chrystianizm! (...) Myślę, drodzy parafianie, że dostatecznie zabezpieczyłem was przed tymi szaleństwami. Rozum wasz sprawi więcej jeszcze niż moje wywody. (...) Kończąc błagam Boga, tak przez tę sektę znieważonego, aby raczył nas przywrócić do religii naturalnej, której chrystianizm jest otwartym wrogiem, do tej świętej religii, którą Bóg włożył w serca wszystkich ludzi i która uczy: byśmy nie czynili bliźniemu, co nam nie jest miłe. A wtedy świat składać się będzie z dobrych obywateli, ze sprawiedliwych ojców, posłusznych dzieci i czułych przyjaciół".&lt;br /&gt;21 lutego 1795 roku - Zgromadzenie Narodowe Francji ogłasza wolność kultów religijnych (pod wpływem pertraktacji z Hiszpanią i Toskanią) i rozdział Kościoła od państwa. W historii ludzkości zaczyna się nowa era.&lt;br /&gt;1836 r. - Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnia czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji. Zakaz obowiązywał do 1897 r.&lt;br /&gt;1846 r. - 1 czerwca wydano zakaz wstępu do watykańskiego archiwum absolutnie wszystkim, nawet kardynałom, bez specjalnego zezwolenia papieża.&lt;br /&gt;1852 r. - Wprowadzono nabożeństwo majowe do Najświętszej Maryi Panny.&lt;br /&gt;1854 r. - Wymyślono Niepokalane Poczęcie N.M.P.&lt;br /&gt;1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół&lt;br /&gt;głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby "czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić'.&lt;br /&gt;1869 r. - Pius IX podczas soboru watykańskiego potępia aborcję; od tamtego momentu uznawana ona jest za grzech śmiertelny.&lt;br /&gt;1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.&lt;br /&gt;1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje Biblię do "Indeksu ksiąg zakazanych".&lt;br /&gt;początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy występują przeciw niemu i naruszają jedność duchową".&lt;br /&gt;początek XX w. - Pius X oświadczył dosłownie: "Religia żydowska była podstawą naszej religii, została jednak zastąpiona nauką Chrystusa i nie możemy uznać dalszej racji istnienia tamtej".&lt;br /&gt;1910 r. - 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać "Przysięgę modernistyczną", która każe wierzyć, że "Kościół (...) został bezpośrednio i wprost założony przez (...) Chrystusa", oraz nakazuje potępiać "tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią" oraz "sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych". Przysięga miała zapobiec "zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów" wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.&lt;br /&gt;1917 r. - Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy "Codex Juris Canonici" znosi tortury. Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.&lt;br /&gt;1939 r. - Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań.&lt;br /&gt;20 października 1939 r. Pius XII wyraża poparcie dla hitlerowskiej napaści na Polskę. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."&lt;br /&gt;1941 r. - Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.&lt;br /&gt;1941 r. - Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. "Statutu Żydów". Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.&lt;br /&gt;1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.&lt;br /&gt;1946 r. - Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie II wojny światowej.&lt;br /&gt;1950 r. - W petycji do Watykanu katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.&lt;br /&gt;1954 r. - Pius XII poucza: "To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową, nie ma prawa istnieć". Chodzi oczywiście o prawdę i moralność zgodną z nauczaniem Kościoła.&lt;br /&gt;1962 r. Papież Jan XXIII wydaje dokument "Instructio De Modo Procendendi In Causis Sollicitationis", zakazujący ujawniania przypadków pedofilii wśród księży pod groźbą klątwy. Dokument nakazuje skłanianie ofiar do milczenia, także pod groźbą klątwy. Innymi słowy, jeżeli rodzice zgwałconego dziecka chcą ujawnić przestępstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klątwa i wydalenie z kościoła.&lt;br /&gt;1966 r. - Watykan znosi indeks ksiąg zakazanych, bo nie spełnia już zadania i tylko naraża Kościół na śmieszność.&lt;br /&gt;1968 r. - Papież Paweł VI ogłasza encyklikę "Humanae vitae", z której skutkami rodziny katolickie borykają się do dzisiaj. Jedynymi środkami regulacji urodzin dopuszczonymi przez kościół pozostaje wstrzemięźliwość płciowa i metoda kalendarzyka, a każdy stosunek płciowy ma mieć na celu poczęcie życia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi w posiadaniu udziałów i czerpanie zysków z produktów firmy "Instituto Farmacologico Serono", która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy środek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".&lt;br /&gt;1971 r. - FBI wpada na trop sfałszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartościowych na sumę 14 milionów dolarów. Odbiorcą okazuje się Bank Watykański. FBI ustala, że był to zabieg próbny przed docelową operacją na kwotę 1 miliarda dolarów.&lt;br /&gt;1975 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ "wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła", choć specjalnie powołana Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych&lt;br /&gt;biblistów) orzekła wcześniej, że nie ma przeciwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.&lt;br /&gt;1977 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia, ze kobieta ma zakazany wstęp do kapłaństwa, ponieważ "nasz Pan był mężczyzną".&lt;br /&gt;1978 r. - Papieżem zostaje Albino Luciani, człowiek niezwykle skromny, postępowy i uwielbiany przez masy, którego pontyfikat trwał tylko 33 dni.&lt;br /&gt;Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi. Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.&lt;br /&gt;1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.&lt;br /&gt;1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.&lt;br /&gt;1993 r. - Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.&lt;br /&gt;2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.&lt;br /&gt;XXI w. - uczonym teologom objawia się miejsce pobytu nieochrzczonych, a przedwcześnie zmarłych dzieci. Do tej pory przyjmowano, że Pan przeznaczył im limbus puerorum, miejsce które nie jest ani niebem, ani piekłem, ani nawet czyśćcem. Teologowie po tysiącletnim śledzeniu ścieżek Rozumowania Pańskiego stwierdzili jednak, że brak jest podstaw do postulowania owej "otchłani dzieci", a zatem należy umieścić je gdzieś indziej. Dzięki Bogu wybrali niebo.&lt;br /&gt;2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż np. mordowanie świadomych dzieci w obozach zagłady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łyso?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1741505872352097382?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1741505872352097382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1741505872352097382' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1741505872352097382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1741505872352097382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/04/najlepszy-pomys-na-szybka-notke.html' title='Najlepszy pomysł na szybką notkę...'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3644628704429234878</id><published>2009-03-19T12:33:00.002+01:00</published><updated>2009-03-19T12:51:10.981+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>B16</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/8138/co_chroni_przed_aids_papiez_zna_odpowiedz"&gt;Benio Szesnasty&lt;/a&gt; w Watykanie mieszka,&lt;br /&gt;Gumek nie lubi ten nasz koleżka,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczył się pilnie przez całe ranki,&lt;br /&gt;Nic dziś już nie wpada to tej pełnej bańki,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pielgrzymkę do Afryki z ochotą wyrusza,&lt;br /&gt;A potem jakoś tak się obrusza,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żali się w telewizji afrykański lud,&lt;br /&gt;Przez ten AIDS grozi nam głód!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż ludzie krzyczą: "Benio, łobuzie!",&lt;br /&gt;A Benio pomarszczoną nadyma buzię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzęsie się wtedy ten Boga sekretarzyk,&lt;br /&gt;I wykrzykuje: "kalendarzyk, kalendarzyk!",&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nadyma się: "Jebie ja tiebium!",&lt;br /&gt;"Zaraz wam zdradzę najlepsze na syfa remedium!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wyzbądzcie się tedy złej waszej chuci",&lt;br /&gt;"Bo popęd seksualny najlepiej do kosza wyrzucić",&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę ja sobie po oddechu dwunastym,&lt;br /&gt;"Lepiej by się Beniowi żyło w wieku... szesnastym".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3644628704429234878?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3644628704429234878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3644628704429234878' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3644628704429234878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3644628704429234878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/03/b16.html' title='B16'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-8319470611926254307</id><published>2009-03-11T07:16:00.003+01:00</published><updated>2009-03-11T07:55:37.759+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niepełnosprawni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Ci "mniej ważni"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Proszę państwa chciałbym wam przybliżyć pewnego zeszłotygodniowego newsa, który  ku mojemu zdumieniu praktycznie zupełnie umknął zainteresowania mediów czy opinii publicznej w ogóle. Tutaj &lt;a href="http://www.emetro.pl/emetro/1,82493,6332838,Niepelnosprawni_wyborcy_sa_mniej_wazni_.html"&gt;pocytuje&lt;/a&gt; trochę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Prezydent Lech Kaczyński zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Oznacza to, że osoby niepełnosprawne i starsze nie będą mogły głosować przez pełnomocnika. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ot, karzeł po prostu uznał że jest to niezgodne z konstytucją. Nie mam pojęcia z jakich powodów Lesio "ma obiekcje". Znowuż niechęć do internetu? Unii Europejskiej w ogóle? Heretyckiej koncepcji dwudniowych wyborów? Może lenistwo? Przecie stosowna ustawa leżała od lutego. Czy może po prostu filutek dowcipasek uznał że zrobi psikusa rządowi w którym nie ma jego rozkosznego braciszka? Szczerze? Nie interesują mnie te i inne zrodzone w toczonym schizofrenią paranoidalną umyśle powody. Pragnę w imieniu niepełnosprawnych z Polski i świata, w imieniu terapeutów wszelkiej maści, psychologów, pedagogów i wszystkich ludzi nieustających w walce o godne życie dla osób niepełnosprawnych, składam w ręce miłościwie nam panującego prezydenta PiSu (bo Polska jako taka, prezydenta nie ma od pamiętnych wyborów w 2005 r.) najserdeczniejsze i uniżone:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chromol się fidrygałku żołędny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS A &lt;a href="http://www.lechkaczynski.pl/article.php?id=140"&gt;tutaj&lt;/a&gt; macie tekst, który nawet dodaje goryczki całej sprawie. Godne życie? Czy już mogę się śmiać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-8319470611926254307?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/8319470611926254307/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=8319470611926254307' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8319470611926254307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8319470611926254307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/03/ci-mniej-wazni.html' title='Ci &quot;mniej ważni&quot;'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-8058814509641347805</id><published>2009-03-03T08:33:00.011+01:00</published><updated>2009-03-03T09:09:06.292+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homoseksualizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='aborcja'/><title type='text'>Moralny is back?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Heloł. Missed me? Aj tam, nie marudzić że nie pisze. U mnie naprawdę niewiele się zmieniło, dalej uważam że poniższe wrzuty dla "pro-lajfów" są gorzko prawdziwe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazeFrslOuI/AAAAAAAAAWU/wDttpCieAGo/s1600-h/8861_ca99.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 311px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazeFrslOuI/AAAAAAAAAWU/wDttpCieAGo/s400/8861_ca99.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308862249973398242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej współczuje tej dziewczynce. Głupoty i ciemnoty społeczeństwa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazeWy17pHI/AAAAAAAAAWc/9Klv6T69k2I/s1600-h/7571_5f5b.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazeWy17pHI/AAAAAAAAAWc/9Klv6T69k2I/s400/7571_5f5b.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308862543949440114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A polityka? Generalnie słabo jest że zarzucę starym obrazkiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazgUOSc3KI/AAAAAAAAAWs/vgF3h7XaY4A/s1600-h/9377_1245_500.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 304px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazgUOSc3KI/AAAAAAAAAWs/vgF3h7XaY4A/s400/9377_1245_500.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308864698800463010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nom. Może będę dalej pisać, a może nie. Generalnie trochę też zwątpiłem bo są ludzie którzy robią to lepiej i bardziej profesjonalnie ode mnie. Sporo tekstów na &lt;a href="http://www.pardon.pl/"&gt;pardon.pl&lt;/a&gt; pozwala mi się uśmiechnąć. Z drugiej beczki to oczywiście nie sposób nie wspomnieć o &lt;a href="http://salon24.pl/"&gt;salon24.p&lt;/a&gt;l, choć tam wchodzę tylko gdy mam dobry humor i jestem pewien że zniosę objawy ostrego zaślepienia które wręcz wylewają się z niektórych tekstów. Nie zapominajmy też o nieocenionym &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/"&gt;spieprzajdziadu.com&lt;/a&gt;, słoneczku w internecie, choć ostatnio spuścili nieco z tonu mam wrażenie. A jak ktoś jest spragniony polityki z drugiej strony Atlantyku polecam &lt;a href="http://www.youtube.com/user/RayWilliamJohnson"&gt;ten&lt;/a&gt; świetny wideoblog.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stay tuned. Maybe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-8058814509641347805?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/8058814509641347805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=8058814509641347805' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8058814509641347805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8058814509641347805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2009/03/moralny-is-back.html' title='Moralny is back?'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SazeFrslOuI/AAAAAAAAAWU/wDttpCieAGo/s72-c/8861_ca99.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4033871848701724914</id><published>2008-08-09T09:10:00.001+02:00</published><updated>2008-08-09T09:13:07.363+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Bejing 2008</title><content type='html'>Mój komentarz do tegorocznych igrzysk olimpijskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SJ1DbPYEpEI/AAAAAAAAAPo/1WlML6G6hjw/s1600-h/boyccxb4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SJ1DbPYEpEI/AAAAAAAAAPo/1WlML6G6hjw/s400/boyccxb4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5232412477337412674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4033871848701724914?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4033871848701724914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4033871848701724914' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4033871848701724914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4033871848701724914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/08/bejing-2008.html' title='Bejing 2008'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SJ1DbPYEpEI/AAAAAAAAAPo/1WlML6G6hjw/s72-c/boyccxb4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-51234972020859272</id><published>2008-07-27T08:45:00.004+02:00</published><updated>2008-12-10T23:50:20.786+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Chlew</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przemilczę już ostatnie &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,5493402,SLD_sie_sPiSal.html"&gt;wybryki&lt;/a&gt; PiS i koalicjanta i napiszę tylko jedno. Ta partia będzie zapamiętana przez historię nie tylko jako hamulcowy Europy ale i hamulcowy naszego kraju nad Wisłą. Wszyscy im wylewnie podziękujemy jak za 20 lat przegonią nas takie tygrysy kontynentu jak Rumunia. Choć czekać, chyba nawet już nas przegonili. Choćby w tym że nie mają tam Kaczyńskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Układałem też sobie w głowie soczysty komentarz z okazji &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=vGBwn6_Z2hY"&gt;obory&lt;/a&gt; jaką zrobiły PiSuary w sprawie odwołania immunitetu agentowi zerozerozero, ale uznałem że bardziej wymowne będzie przytoczenie &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Merytoryczna_opozycja"&gt;cytatów&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Będziemy twardą opozycją, ale na pewno nie będziemy agresywni" - Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla dziennika "Polska" (12.11.2007)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Będziemy opozycją bardzo merytoryczną, w odwrotności do Platformy Obywatelskiej będziemy starali się używać języka bardzo spokojnego." - Przemysław Edgar Gosiewski w rozmowie z Jackiem Karnowskim w "Sygnałach Dnia" (16.11.2007)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"My jesteśmy opozycją propaństwową, nie awanturniczą, nie działamy tak jak Platforma Obywatelska, która nawet jeszcze przed sformowaniem rządu w 2005 roku zaczęła nas brutalnie atakować, nie przebierając w słowach, używając języka bardzo takiego niesympatycznego, to jest delikatne słowo." - wybitny odnowiciel i prominentny działacz Partii Krzysztof Putra, w rozmowie z Jackiem Karnowskim w "Sygnałach Dnia" (21.11.2007)&lt;/blockquote&gt;A tu macie &lt;a href="http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5494737,Matka_rekordzistka_urodzila_18__dziecko.html"&gt;link&lt;/a&gt; i mój komentarz do całej sprawy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIwdEblbZJI/AAAAAAAAAPg/_hLU1Qh2vQw/s1600-h/Handler.ashx.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIwdEblbZJI/AAAAAAAAAPg/_hLU1Qh2vQw/s400/Handler.ashx.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227585229431727250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wagina to nie samochód z klaunami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-51234972020859272?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/51234972020859272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=51234972020859272' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/51234972020859272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/51234972020859272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/chlew.html' title='Chlew'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIwdEblbZJI/AAAAAAAAAPg/_hLU1Qh2vQw/s72-c/Handler.ashx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4718665427135353519</id><published>2008-07-20T19:59:00.002+02:00</published><updated>2008-07-20T20:01:05.385+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Machnijmy ręką</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Proszę państwa, &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1792099,11,1,1,item.html"&gt;nowy&lt;/a&gt; wspaniały pomysł członka PiSu! Polska oczywiście potrzebuje autostrad, a pan Girzyński radzi by olać Naturę 2000, żabki, glisty, ptaszki, roślinki i Komisję Europejską i wybudować drogi. Przywołuje przy tym przykład jak to w czasach PRLu ludzie budowali sobie kościoły na boku. Ot, pracować w nocy, schować fundamenty, a w jedną noc siup i już mamy obiekt kultu religijnego. No i pewnie tak samo zrobimy u nas nie? Po nocach wybudujemy 600 kilometrów autostrad i nikt się nie skapnie! Genialne! Fantastyczne! No i bezdennie głupie. Pan poseł chyba zapomniał że:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Jest w partii która firmuje się sloganem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Prawo&lt;/span&gt; i Sprawiedliwość. Łamiemy prawo panie Girzyński?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pieniądze daje też zbrodnicza Bruksela. No bo niby skąd mamy wziąć kasiorkę na tak wielkie przedsięwzięcie? Ja tylko nawiasem powiem że wypowiedzenie Konkordatu dało by nam dodatkowe 5 miliardów złotych, ale o tym oczywiście nikt nie chce słyszeć.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Komisja Europejska to nie miejscami nieporadne komunistyczne władze. Ewentualnie mógłbym zgodzić się na całą imprezę gdyby pan poseł osobiście wziął na siebie astronomiczne kary jakimi oberwiemy za robienie sobie jaj z Natura 2000.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;A mówiąc krótko: uśmiałem się setnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1498122,2677,1,bolesna_lekcja,kioskart.html"&gt;do poczytani&lt;/a&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1498122,2677,1,bolesna_lekcja,kioskart.html"&gt;a&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4718665427135353519?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4718665427135353519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4718665427135353519' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4718665427135353519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4718665427135353519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/machnijmy-rk.html' title='Machnijmy ręką'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1700705003781535072</id><published>2008-07-18T17:30:00.004+02:00</published><updated>2008-12-10T23:50:20.927+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Żenua</title><content type='html'>Popatrzmy co się działo od niedzieli.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;13 lipca 2008 - w wypadku samochodowym &lt;a href="http://wiadomosci.polska.pl/polityka/article,,id,337228,from,rss.htm"&gt;ginie&lt;/a&gt; Bronisław Geremek. Jak to user o nicku &lt;span class="autor"&gt;&lt;strong&gt;inwestor_wschodni&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; napisał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt; Potrzebaby ok.1mln pisiorów żeby osiągnęli tyle co 1 Pan profesor.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;13-17 lipca 2008 - do Polski płynie fala kondolencji, w tym od Watykanu. &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Benedykt-XVI-zasmucony-smiercia-prof-Geremka,wid,10164863,wiadomosc.html?ticaid=16449&amp;amp;_ticrsn=5"&gt;Benio16&lt;/a&gt; też wie kim był Bronek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;17 lipca 2008 - tego dnia sekciarze od Radia Maryja odstawiają demonstrację w której &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/5592/rodzina_radia_maryja_cieszy_sie_ze_smierci_geremka"&gt;cieszą się&lt;/a&gt; ze śmierci tego wybitnego człowieka. Zaraz, ludzie mający się za chrześcijan suszą zęby na wieść o śmierci? Ludzie którzy do upadłego będą żądać zakazu aborcji, dziękują Bogu za wypadek w którym zginął człowiek? I to zaraz po tym jak boss Kościoła powiedział że Geremek był wporzo? Ale właściwie... przecież pudelki Rydzyka nie uznają obecnego papieża. W końcu kto zaufałby Niemcowi, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIC6bpUOq5I/AAAAAAAAAPY/kHXfIVGnjfU/s1600-h/53a9513000017f82487f3324.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIC6bpUOq5I/AAAAAAAAAPY/kHXfIVGnjfU/s400/53a9513000017f82487f3324.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5224380551859710866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żal.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1700705003781535072?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1700705003781535072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1700705003781535072' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1700705003781535072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1700705003781535072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/enua.html' title='Żenua'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SIC6bpUOq5I/AAAAAAAAAPY/kHXfIVGnjfU/s72-c/53a9513000017f82487f3324.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6287614347487751235</id><published>2008-07-13T22:59:00.001+02:00</published><updated>2008-07-13T22:59:33.407+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Widzę ciemność w waszej głowie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    Z przykrością stwierdzam, że po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu że polskie środowiska prawicowe należałoby poddać przymusowej lobotomii. O co biega? O tak zwane seksy, czyli edukacje seksualną czyli obecne wychowanie do życia w rodzinie. Rzecz to jak najbardziej potrzebna i to tak bardzo, że powinna być standardem już od dawna. Aż tu nagle rząd Donaldu Tusku prezentuje coraz bardziej zirytowanym masom propozycję uczynienia tego przedmiotu obowiązkowym. Ja mówię "k***a brawo", czy jakoś tak. A tu niezdziaponka. Sądziłem że gro społeczeństwa polskiego jest świadome czym może skończyć się brak takiegoż przedmiotu w szkołach. A guzik, mimo XXI wieku &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5449477,Seks_w_szkole_obowiazkowy_.html"&gt;tkwimy&lt;/a&gt; wciąż ostro jakoś tak w latach 70 ubiegłego stulecia. Proszę mnie łaskawie nie rozśmieszać tekstami o wyborze rodziców co do tych spraw. Czy ktoś z was katoloprawicowe palanty choć przez chwilkę zastanowił się ile problemów można by uniknąć wprowadzając w pełni profesjonalną edukację seksualną do szkół? &lt;a href="http://www.federa.org.pl/publikacje/mat_info/edukacja.htm"&gt;Zacytuje&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie prowadzona edukacja seksualna w szkole:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pozwala młodzieży w pozytywny sposób podchodzić do własnej seksualności; zwiększa szanse na stworzenie szczęśliwych związków;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;umożliwia dostarczenie dzieciom rzetelnej informacji w sposób dostosowany do ich wieku oraz do możliwości pojmowania;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomaga młodzieży uniknąć problemów związanych z prowadzeniem życia seksualnego;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przyczynia się do zmiany stereotypów utrudniających kobietom i mężczyznom osiąganie równych szans w życiu prywatnym i społecznym;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wpływa na zmianę stosunku do mniejszości seksualnych;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ułatwia zrozumienie między chłopcami i dziewczętami - kobietami i mężczyznami;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;poczucie odpowiedzialności mężczyzn za jakość i skutki zwiększa związków seksualnych;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;uświadamia młodym ludziom prawa kobiet do seksualności;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;poprawia jakość współżycia seksualnego.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;    A wy umywacie ręce zasłaniając się religią? Janem Pawłem 2.0 który poglądy na antykoncepcje miał wybitnie średniowieczne? Moralnością? A czy moralne jest zostawienie dziecka samemu sobie, by samodzielnie dowiadywało się o seksualności człowieka? Czy ogarniacie swoimi miałkimi umysłami, że być może słynna czternastolatka od aborcji nie musiałaby jej w ogóle wykonywać gdyby zawczasu została wyedukowana? W dobie powszechności chorób wenerycznych edukacja seksualna to nie wybór, to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;konieczność&lt;/span&gt;, to obowiązek każdego cywilizowanego człowieka. Jak wam ukochany synuś przyjdzie do domu z grzybem na pisiorze to co powiecie? Że to wola boska?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, to ludzka głupota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6287614347487751235?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6287614347487751235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6287614347487751235' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6287614347487751235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6287614347487751235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/widz-ciemno-w-waszej-gowie.html' title='Widzę ciemność w waszej głowie'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2721655975266798584</id><published>2008-07-11T21:12:00.008+02:00</published><updated>2008-12-10T23:50:21.503+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Parada oszołomów w Sopocie</title><content type='html'>Ja tylko szybko skomentuje tego &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5448681,Stoczniowcy_przed_domem_Tuska__Spieprzaj_dziadu_.html"&gt;newsa&lt;/a&gt;. Kurna chata czy tym ludziom odebrało rozum? Jeśli już komuś mają wrzucać to następującym osobom:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SHez5SHm3dI/AAAAAAAAAPI/AXj7HXNYhg4/s1600-h/rydzyk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SHez5SHm3dI/AAAAAAAAAPI/AXj7HXNYhg4/s400/rydzyk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221840089657040338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przejechać się do Torunia pod wyczepistą wille i tam robić pikiety. Co Tadzio zrobił z pieniędzmi na stocznie? Czemu jest tak cicho o tym? Czemu nikt się nie przyczepi i nie nazwie go wprost przestępcą? Polecam &lt;a href="http://antykler.wordpress.com/2006/02/19/co-ojciec-rydzyk-zrobil-z-pieniedzmi-na-stocznie/"&gt;tekst&lt;/a&gt;. A tutaj macie kolejnych winowajców:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SHe0j4wcI1I/AAAAAAAAAPQ/cJcWzRWrr9Y/s1600-h/d55d0d890017db9845f87e91.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SHe0j4wcI1I/AAAAAAAAAPQ/cJcWzRWrr9Y/s400/d55d0d890017db9845f87e91.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221840821583356754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PiS przez dwa lata rządów nie zrobiło nic by ratować jakąkolwiek stocznie. No, może poza obsadzaniem stołków swoimi ziomalami i fumflami z Samejbrony i od GierTycha. Tak, wiem że niestety jedyny słuszny rząd był pod presją &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=W%C5%9Bciek%C5%82y_atak#Synonimy_i_terminy_bliskoznaczne"&gt;wściekłych ataków&lt;/a&gt; i bezczelnych &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=K%C5%82amstwo"&gt;kłamstw&lt;/a&gt;. No żesz kurwens... Kto nie potrafił wykorzystać Unijnych pieniędzy? Może ktoś tu ochłonie i przypomni sobie kto rozdawał subwencje? Kto wstrzymywał prywatyzację stoczni? Krótką pamięć mamy nie &lt;a href="http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/j-kaczynski-po-zawalila-sprawe-stoczni,1134858/e9b30a9416c89a760d2d18d72c7b5ed4?source=rss"&gt;Kaczor&lt;/a&gt;? Że już nie wspomnę że mieliśmy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;cztery lata&lt;/span&gt; na zrobienie porządku z tą sprawą. Mam szczerą nadzieje że rząd się nie ugnie tak jak kozak Kaczyński który na pielęgniarki &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4238011.html"&gt;nasyłał&lt;/a&gt; policje ale górników to już grzecznie posłuchał - &lt;a href="http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/zrzutka;na;mlodych;emerytow,76,0,257868.html"&gt;do poczytania&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2721655975266798584?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2721655975266798584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2721655975266798584' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2721655975266798584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2721655975266798584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/parada-oszoomw-w-sopocie.html' title='Parada oszołomów w Sopocie'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/SHez5SHm3dI/AAAAAAAAAPI/AXj7HXNYhg4/s72-c/rydzyk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5951899192266115851</id><published>2008-07-09T22:15:00.005+02:00</published><updated>2008-07-09T22:36:40.013+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mądrość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia'/><title type='text'>Mądrość ci wszystko wybaczy (?)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;    Tym razem będzie coś "mundrego". Jak zapewnie wiecie, albo i nie, od jakiegoś tygodnia z hakiem jestem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PAN MADŻYSTER&lt;/span&gt;.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;Naprawdę, nie żartuje. Obrona poszła mi całkiem nieźle, a że przy okazji popełniłem pewien przydługawy tekst, zdecydowałem że go w części udostępnie ku uciesze gawiedzi. Poniżej znajduje się pierwszy rozdział teoretyczny mojej pracy, rozdział o mądrości. Nie jest to w żadnej mierze jakieś wybitne czytadło, ale mam nadzieje że komuś przyda się chociaż bibliografia. Nie próbujcie tego kopiować w całości, programy antyplagiatowe czychają na cwaniaczków. Nie zwracajcie uwagi na dziwne czcionki, to efekt pisania w Abiwordzie i Wordzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 0cm; text-indent: 0cm; line-height: 150%;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;span style="font-size:18;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 0cm; text-align: justify; text-indent: 0cm; line-height: 150%;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;span style="font-size:18;"&gt;1.&lt;span style=""&gt;               &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size:18;"&gt;Mądrość - charakterystyka zjawiska &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;a name="sj970"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="n8t_0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt; &lt;!--[endif]--&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: right; line-height: 150%;" align="right"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą, że ją znaleźli." &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;- Terry Pratchett “Potworny Regiment”&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt; &lt;!--[endif]--&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="sj971"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;  &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew3"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Czym właściwie jest mądrość? Rozumując potocznie można określić, że jest to zdolność, umiejętność wrodzona bądź też nabyta, która pozwala kierować swoim życiem w taki sposób, by osiągnąć pozytywne rezultaty. To oczywiście nie wszystko. Człowiek mądry budzi uznanie tym, że patrzy z wielu perspektyw, wnikliwie ocenia trudne sytuacje, poszukuje dowodów i uzasadnień i przewiduje skutki. Wydaje trafne sądy w sprawach dotyczących życia i postępowania. Działa rozważnie. Unika myślenia życzeniowego. Nie narzuca się z radami, ale nieraz jest o nie proszony i bywa prawdziwie pomocny.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn1" name="_ftnref1" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[1]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Człowiek mądry jest zdolny do przekazywania swej mądrości. Jest mędrcem, inaczej mówiąc nauczycielem, który musi umieć nie tylko wykładać, ale również musi umieć wysłuchać i zrozumieć. Mądrość nie istnieje bowiem sama dla siebie, jest raczej sztuką życia z drugim człowiekiem. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="jn5616"&gt;&lt;/a&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 36pt; text-align: justify; text-indent: -18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="dga50"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:18;"&gt;1.1.&lt;span style=""&gt;                 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size:16;"&gt;Pojęcie mądrości &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;a name="i_3Abc1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="i_3Abc0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Mądrość jest jednym z tych pojęć które ma tyle definicji ilu ich autorów. Tradycyjnie filozofowie greccy są kojarzeni z próbą odpowiedzi na pytanie czym jest mądrość. I tak, Platon rozumie mądrość jako kompletną &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiedza"&gt;&lt;span style="text-decoration: none; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;wiedze&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, która jednocześnie była gwarantem podejmowania zawsze właściwych decyzji. Jednak już jego uczeń Arystoteles słusznie zauważył, że sama wiedza zazwyczaj nie wystarcza do podejmowania właściwych decyzji. Wymagane są dodatkowo inne czynniki, określone zdolności psychiczne.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Przytoczę teraz definicje mądrości, by uzyskać szerszy obraz tego pojęcia. A. J. Karpiński uważa że &lt;a name="ftew14"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew16"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew15"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew17"&gt;&lt;/a&gt;mądrością jest wiedza i kierowanie się wartościami, które może być skutkiem przemyślanego doświadczenia; jest to umiejętność przewidywania tego, co może być, jest więc zdolność do uzewnętrznienia umiejętności i zarazem, do odwagi patrzenia w przyszłość oraz myślenia innowacyjnego i alternatywnego. Mądrość to wreszcie umiejętność osiągania stanu koherencji wszystkich atrybutów zespolonej wszechstronności jednostki ludzkiej, koherencji ujawniającej się zgodności wartości formalno-logicznych, formalno-symbolicznych i teoretyczno-przedmiotowych. W życiu przejawia się to&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;w postaci zgodności wiedzy z postępowaniem, w jedności słów i czynów. Mędrcy - zdaniem Arystotelesa - powinni poznawać przyczyny zaistnienia zjawisk, a więc odpowiadać na uniwersalne, odwieczne pytanie: dlaczego.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn2" name="_ftnref2" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[2]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 28.3pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew21"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew24"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew23"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew22"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;J. Didier słusznie zauważa że mądrość jest celem filozofii. Jednoczy ona poznanie teoretyczne z realizacją ideału praktycznego: mędrzec różni się od uczonego tym, iż żyje zgodnie ze swą doktryną; jego życie samo w sobie jest realizacją i świadectwem prawdy. Ideał mędrca był najwyższym ideałem Starożytności. Doktryna stoicka odsłania nam cechy charakterystyczne antycznego mędrca: szczególnym wyróżnikiem było życie w harmonii ze światem, wszystkie prawa "kosmosu" znajdowały w nim swoje odbicie. W wyobraźni starożytnych mędrcem był przede wszystkim ten, kto kontemplował&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;rozgwieżdżone&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;niebo i odczuwał głębokie przekonanie o porządku i racjonalności wszechrzeczy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 28.3pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;W znaczeniu bardziej nowoczesnym mędrcem jest ten, kto żyje w harmonii&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;z ludzkością, kto w sprawach ludzkich rozumie wszystko, choć sam wszystkiego nie przeżył. Ta kosmiczna albo etyczna definicja mędrca jest z pewnością najbardziej ścisła: mądrość to, w znaczeniu antycznym, intuicyjna znajomość praw świata, a w sensie nowoczesnym rozumienie problemów innych ludzi. Potocznie mądrość to pojęcie moralne, oznaczające "równowagę&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;osobowości",&lt;span style=""&gt;    &lt;/span&gt;"roztropność",&lt;span style=""&gt;    &lt;/span&gt;jak&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;sądził&lt;span style=""&gt;    &lt;/span&gt;Platon&lt;span style=""&gt;    &lt;/span&gt;albo&lt;span style=""&gt;     &lt;/span&gt;umiarkowaniem w zaspokajaniu pragnień. W tym znaczeniu mądrość przeciwstawiana jest namiętności oraz głupocie.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn3" name="_ftnref3" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[3]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Z kolei J. Hartman&lt;a name="ftew46"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew19"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew18"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew20"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="w5fw0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew49"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew48"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew50"&gt;&lt;/a&gt; w „Słowniku filozofii” tak określa to pojęcie: od słowa "mądrość" (gr. &lt;i&gt;sophia&lt;/i&gt;) pochodzi wyraz "filozofia" (gr. &lt;i&gt;philosophia&lt;/i&gt; - umiłowanie mądrości). Mądrość według pierwszych filozofów oznaczała wiedzę teoretyczną na temat świata jako całości, znajomość ogólnych zasad, poznanie prawdy w najogólniejszym sensie, poznanie tego, co boskie. Dążenie do tak rozumianej mądrości stanowiło w tradycji greckiej sens i cel ludzkich dociekań. Od czasów Arystotelesa wyraźnie rozdziela się mądrość teoretyczną (&lt;i&gt;sophia&lt;/i&gt;) od mądrości praktycznej (rozsądek, roztropność - gr. &lt;i&gt;phronesis&lt;/i&gt;), dotyczącej człowieka i spraw ludzkich, czyli wiedzy o tym, co dobre dla człowieka, przejawiającej się w znajomości zasad dobrego postępowania, umiejętności podejmowania właściwych decyzji i właściwego działania. Mądrość praktyczna postrzegana była jako najważniejsza lub nawet jedyna cnota i dla starożytnych należała do głównych kategorii etyki. W okresie hellenistycznym i rzymskim początkowo podkreślano wagę mądrości w sensie praktycznym, później - wraz z powrotem zainteresowań metafizycznych - mądrości w sensie teoretycznym. U pierwszych Ojców Kościoła,&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;w czasach formowania się doktryny chrześcijańskiej, mądrość interpretowano jako przeciwieństwo wiary, jako wiedzę o tym, co z perspektywy rzeczy ostatecznych nieistotne, przejaw pychy filozofów i myślicieli. Następnie &lt;i&gt;sophia&lt;/i&gt;, choć doceniana, ograniczona została do roli pomocniczej wobec wiary (wiedzy objawionej), a mądrość praktyczna uznana została za jedną z wielu cnót. W filozofii nowożytnej kategoria mądrości całkowicie straciła na znaczeniu, pozostając potocznym pozytywnym określeniem człowieka posiadającego nieprzeciętnie dużą wiedzę naukową lub wyróżniającego się rozsądkiem popartym doświadczeniem życiowym.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn4" name="_ftnref4" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[4]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;  &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Hagia Sophia (gr. &lt;i&gt;Aγία Σοφία&lt;/i&gt;) – Święta Mądrość, Boża Mądrość, od &lt;i&gt;hăgios&lt;/i&gt; – święty, boski, czcigodny i &lt;i&gt;sophia &lt;/i&gt;– mądrosć, wiedza. Termin oznaczający: (1) przymiot bądź atrybut Boskiego Umysłu; (2) stwórcze słowo&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;lub myśl Boga działającą w świecie, przedstawioną również w formie upersonifikowanej (w medio- i neoplatoniźmie, gnostycyźmie, kabale), w tradycji chrześcijańskiej utorzsamianą z Logosem – Chrystusem (jako jego atrybut czczoną w Kościele wschodnim); (3) wiedzę Boga zaktualizowaną&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;w ideach Boskiego Umysłu&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;oraz w prawach stworzenia; (4) wiedzę o bóstwie oraz&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;o stworzeniu (teo-, kosmo/gonia) oraz zasadach postępowania objawionych przez Boga.&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt; W wierzeniach starożytnego Wschodu mądrość traktowana była przede wszystkim&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;jako cecha głównego bóstwa, niekiedy identyfikowana z samym bóstwem; stanowiła jedno&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;z jego imion. Z przymiotem mądrości związana była dobroć, mądry Bóg&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;świadomie wybierał dobro, które stanowiło podstawę zasad, co ujawniała ontyczna wartość stworzenia oraz norma moralna nakazująca postępować zgodnie z prawem. Religie wschodnie na ogół nie określały bliżej relacji pomiędzy bóstwem (czyli mądrością)&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;a prawem kierującym światem. W mitologii mezopotamskiej było ono najprawdopodobniej niezależne od Boga, w religiach egipskiej i irańskiej pochodziło od Boga (jako jego moc, myśl, słowo), a w formie upostaciowionej (personifikacja, hipostaza) reprezentowane było przez inne bóstwo. &lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn5" name="_ftnref5" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[5]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew39"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew38"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew40"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew41"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew42"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew43"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew37"&gt;&lt;/a&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Pisząc o definicji mądrości nie sposób nie wspomnieć o teorii P.B. Baltesa. To tak jakby przy omawianiu psychoanalizy całkowicie pominąć dokonania Zygmunta Freuda, lub nie uwzględnić wkładu Alfreda Kinseya w rozwój seksuologii. &lt;a name="ftew52"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="i_3Abc2"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew51"&gt;&lt;/a&gt;Teoria Baltesa nawiązuje do modelu cenionej dziś wiedzy eksperckiej.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn6" name="_ftnref6" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[6]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Wiedzę ekspercką przypisujemy wybitnym specjalistom, którzy wyróżniają się wiedzą, doświadczeniem i wielką efektywnością w swej dziedzinie. Porównując człowieka, któremu przypisujemy mądrość, z ekspertem, trzeba zadać sobie pytanie: czy nie jest to jedna i ta sama osoba? Po czym poznamy jej biegłość? Po tym, że formułuje ona wyjątkowo trafne sądy i rady na temat podstawowej pragmatyki życia. Porównanie przez Baltesa mądrości do wiedzy eksperckiej ma wielki walor heurystyczny. Zachęca do zrewidowania opinii o całkowitej i tajemniczej odrębności dróg do eksperctwa zawodowego i do trafnych sądów i rad w interesującej nas tu dziedzinie. Wiedza ekspercka w znanych profesjach cechuje się tym, że jest&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;w znacznym stopniu uporządkowana i "skodyfikowana", że może być - przynajmniej częściowo - nabywana w procesie uczenia się pod kierunkiem nauczycieli, "mistrzów". Wiemy też, że po osiągnięciu pewnego poziomu wiedzy w danej dziedzinie jednostka staje się w toku wykonywanej praktyki "własnym nauczycielem": dostrzega rzeczy, których nie ma w książkach, i lepiej niż inni uczy się poprzez swe profesjonalne działanie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ehyt0"&gt;&lt;/a&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ehyt1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Wiedza ekspercka w dziedzinie podstawowej pragmatyki życia i operowanie nią muszą zdaniem Baltesa spełniać pięć następujących kryteriów: &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 36pt; text-align: justify; text-indent: -18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ehyt2"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;1.&lt;span style=""&gt;      &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;Bogata wiedza opisowa, faktograficzna zarówno ogólna, jak i konkretna, na temat warunków ludzkiego życia, wariantów jego przebiegu itp. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 36pt; text-align: justify; text-indent: -18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ehyt3"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;2.&lt;span style=""&gt;      &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;Bogata wiedza proceduralna, zarówno ogólna, jak i szczegółowa, na temat strategii myślenia i poszukiwania wskazań dotyczących spraw życiowych. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 36pt; text-align: justify; text-indent: -18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ehyt4"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;3.&lt;span style=""&gt;      &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;Kontekstualizm w rozważaniu problemów. Oznacza on znajomość i branie pod uwagę zmiennych kontekstów biegu życia i ludzkich spraw w różnym wieku&lt;span style=""&gt;           &lt;/span&gt;i w różnych jego dziedzinach (w rodzinie, w pracy, w czasie wolnym itd.). Myślenie kontekstualne bierze m.in. pod uwagę zależność ludzkich zachowań nie tylko od indywidualności, lecz także od sytuacji społecznych w które dana osoba jest uwikłana. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 35.45pt; text-align: justify; text-indent: -17.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="c0zb0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;4. Relatywizm, czyli wiedza o tym, że oceny wartości i celów życiowych zależą od&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;różnic kulturowych i indywidualnych, od wieku itd. Nie spełnia tego kryterium ten, kto oczekuje od wszystkich podzielenia takich samych poglądów i nie rozumie genezy istniejących różnic. Nie wyklucza to uznania niektórych wartości za uniwersalne. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 35.45pt; text-align: justify; text-indent: -17.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="c0zb1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;5. Świadomość niepewności, zawodności wiedzy i sposobów kierowania życiem. Liczenie się z tym, że nie wszystko jest przewidywalne i że często musimy działać w warunkach niedoboru wiedzy. W ludzkie życie wpisane jest ryzyko i trudno przewidzieć wszystkie skutki naszych działań. Dystans i refleksyjność do własnych dokonań czynią nas prawdziwie mądrymi.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn7" name="_ftnref7" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[7]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="jn5649"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="z5_80"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5647"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5648"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5650"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5651"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5652"&gt;&lt;/a&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="z5_81"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew33"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;W kulturze od dawna&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; egzystuje nieco inny sposób pojmowania mądrości. Dla wielu myślicieli jest ona nie tylko sposobem myślenia i radzenia sobie z rozmaitymi problemami, ale również cnotą. Mądrość można doskonalić i osiągać w wyniku pracy nad sobą, ale nikomu nie jest dana. Dzięki mądrości człowiek jest w stanie poznać ostateczne konsekwencje podejmowanych przez siebie działań. Mądrość staje się dobrem najwyższym, które wiąże się również z moralnością i odpowiedzialnością. &lt;a name="jn5625"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5624"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="jn5623"&gt;&lt;/a&gt;Współczesne pojmowanie tej cnoty odwołuje się głównie do zdolności do racjonalnego&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;i perspektywicznego podejmowania decyzji. Ludzie mądrzy potrafią podejmować decyzje wolne od rozmaitych zniekształceń spostrzegania, od wpływu przyziemnych pragnień&lt;span style=""&gt;        &lt;/span&gt;i przewidywać ich odległe konsekwencje.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn8" name="_ftnref8" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[8]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="kg0l0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew13"&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-left: 21.3pt; text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="dga51"&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size:16;"&gt;1.2 Mądrość a wiek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt; &lt;!--[endif]--&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Bez ludzi starych&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;trudno wyobrazić sobie społeczeństwo ale ich los w dotychczasowej historii by_wał różny. Zależał on od sposobu i warunków życia, od poglądów na człowieka, od wierzeń i praktyk religijnych danego społeczeństwa i konkretnej już rodziny. Wraz z rozwojem kultury polepszał się los starszych już rodziców. Coraz wyżej ceniono ich doświadczenie i ży_ciową mądrość oraz coraz większym otaczano ich szacun_kiem. Taką też postawę wobec rodziców i starszych głosiła i ugruntowywała religia chrze_ścijańska. Ksiądz S. Jędrzejewski twierdzi, że atrybutem starości jest jej pojmowanie przez autorów biblijnych jako synonimu doświadczenia życiowego. Zwraca na to uwagę dokument Papieskiej Rady do Spraw Świeckich w rozdziale II podkreślając, ze mądrość "jest to dar Boży, jaki starzec musi przyjąć i postawić go sobie za cel, jeśli chce osiągnąć mądrość serca, dającą umiejętność &lt;a name="ftew59"&gt;&lt;/a&gt;„&lt;i&gt;liczenia swoich dni&lt;/i&gt;".&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn9" name="_ftnref9" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[9]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn10" name="_ftnref10" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[10]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Jednym z typowych tekstów Pisma Świętego, ujmujących stosunek dzieci do rodziców, jest wyjątek z &lt;i&gt;Księgi Mą_drości Syracha&lt;/i&gt;. Oto wymowny cytat: &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;„&lt;i&gt;Kto czci ojca, otrzymuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce, jak panom służy tym, co go zrodzili. Czynem i słowem czcij ojca swego, aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo. Albowiem błogo_sławieństwo ojca podpiera domy dzieci, a przekleństwo matki wywraca fundamenty. Nie przechwalaj się niesławą ojca, albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą. Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca, a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci. Synu, wspomagaj swego ojca&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie. W dzień utrapień wspomni się o tobie; jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy. Kto po_rzuca ojca swego, jest jak bluźnierca, a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę”&lt;/i&gt; (3, 3-16). &lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn11" name="_ftnref11" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[11]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Czwarte przykazanie Dekalogu brzmi: „Czcij ojca swego i matkę swoją”. W oparciu&lt;span style=""&gt;    &lt;/span&gt;o takie zalecenia wzrastał prestiż rodziców w chrystianizowanej Europie, w której do ostatnich cza_sów człowiek starszy wiekiem zajmował wysokie stano_wiska i cieszył się szacunkiem. Jego pozycji, a jedno_cześnie dominacji nad młodym pokoleniem, broniło zarów_no prawo kościelne jak państwowe, które zabraniało po_wierzania pewnych urzędów przed ukończeniem trzydzie_stu lub trzydziestu pięciu lat, a nie zakazywało ich peł_nienia nawet zniedołężniałym już starcom. Dopiero czasy nam współczesne mocno zachwiały jego pozycję. Na na_szych oczach osoby w podeszłym wieku zostały zepchnięte ze szczytu pi_ramidy rodzinnej i społecznej, co zresztą nie obyło się bez obopólnie poniesionych szkód. Andrzej Samson opisuje to bardzo dosadnie: traktowanie ludzi starszych przez najbliższych ma niestety bardzo często dwa modele. Pierwszy nazwałem potocznie, jeszcze w czasach pustych sklepów, „szoruj babciu do kolejki”. Wiele osób starszych jest bowiem tolerowanych w rodzinach jeśli można je jeszcze do czegoś wykorzystać. Drugi model można streścić w słowach „siedź dziadku w kącie i nie rzucaj się w oczy, bo nie pasujesz do mebli”. Zapracowane dzieci żyją własnym życiem, interesuje ich tylko szmal&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;i starych rodziców nie włączają do swych spraw. Nierzadko starzy, niepotrzebni już rodzice znajdują lepszą opiekę w domach spokojnej starości, niż we własnej rodzinie.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn12" name="_ftnref12" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[12]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;W strukturze współ_czesnej rodziny, nowo założona rodzina nie wchodzi do rodziny pochodzenia któregokolwiek z małżonków, nie jest też od niej tak szeroko uzależniona, jak to jeszcze miało miejsce do niedawna, a rodziny pochodzenia i no_wa rodzina prokreacji są właściwie od siebie niezależne.&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;Można nawet posunąć się do stwierdzenia, że w wielu przypadkach to rodzice wchodzą dzisiaj do nowo założonej przez ich dzieci rodziny, a nie odwrotnie. &lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn13" name="_ftnref13" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[13]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 18pt; line-height: 200%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew110"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew112"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew111"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew109"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Zdaniem Z. Baumana&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn14" name="_ftnref14" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[14]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;, czasy ponowoczesne, w których przyszło nam żyć, cechują się niespójnością, niekonsekwencją postępowania, fragmentaryzacją&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;i epizodycznością rozmaitych sfer aktywności człowieka. To zjawisko luki pokoleniowej nasila się, ponieważ współczesny, tzw. ponowoczesny świat, jest zbyt zmienny, zbyt szybki. Wiedza wczorajsza ulega systematycznej dewaluacji, a jej ciągły dynamiczny rozwój zmusza do nieustannego nadążania za rozwojem nauki w globalnej wiosce. Obecnie postawa pielgrzyma, idącego przez życie zaplanowaną drogą w celu gromadzenia doświadczeń, aby u kresu drogi oprzeć się na wczorajszych dokonaniach, stała się strategią życiową mało sensowną.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn15" name="_ftnref15" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[15]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; Życie jest mieszaniną wydarzeń, uczuć i emocji, które - przyswojone - stają się częścią wewnętrznej struktury człowieka. Są więc twarze odzwierciedlające bagaż pozytywnych uczuć, podczas gdy inne są świadectwem emocjonalnych katastrof, źle poskromionych frustracji, żalu i głębokiej nienawiści. W ten sposób każdy starzec ma twarz na jaką zasługuje.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn16" name="_ftnref16" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[16]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 200%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew58"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew57"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew29"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="Heading3" style="margin: 12pt 4.25pt 14pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="dga52"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew5"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew6"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew7"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew4"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1.3 Dwie mądrości – mądrość pragmatyczna&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;i transcendentalna&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:16;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew9"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew10"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;W poszczególnych okresach życia człowiek koncentruje swoje pytania&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;i poszukiwania na nieco odmiennych problemach. W wieku dojrzewania interesują go kwestie początku i celu wszechświata oraz życia ludzkiego, problemy płci, przyjaźni, wierności, celu życiowego. W wieku dojrzałym zainteresowany jest tworzeniem&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;i przemianą samego siebie oraz otaczającego go świata. Kiedy wchodzi w okres starości, coraz wyraźniej stają przed nim problemy utraty sił, sensu cierpienia, śmierci, własnego życia i nieśmiertelności. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Sposób i efekty poszukiwania odpowiedzi na nurtujące problemy&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;i pytania&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;w okresie starości, jak i w każdym poprzednim okresie życia, zależą od wielu czynników: światopoglądu (religijny bądź niereligijny), preferowanych wartości, kontekstu kulturowego, osobistych doświadczeń życiowych, wiedzy, aktualnej sytuacji materialnej, społecznej i rodzinnej, psychicznej odporności na sytuacje stresowe, stanu zdrowia czy prawdopodobieństwa śmierci. Jednym z wielu czynników kształtujących postawę człowieka wobec własnej i cudzej starości jest religia, na ogół przyjmowana jako czynnik bardzo istotny. Wiara w świat nadprzyrodzony, a przede wszystkim w Boga osobowego, pomaga pełniej interpretować całość swojego życia, zaakceptować utratę sił witalnych, znosić dolegliwości i cierpienie, przyjąć śmierć i widzieć w niej swoistą wartość, budzi&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;i utrwala postawę życiowego optymizmu, wzmacnia poczucie własnej wartości i godności, zapewnia osobową trwałość. Osobie głęboko religijnej niewidzialny i niedotykalny świat transcedentalny jawi się wyraźniej. Samo przekonanie o jego istnieniu, pomaga rozstać się ze materialnym planem rzeczywistości. Oczywiście wiara w Boga nie uwalnia człowieka od lęku przed śmiercią, który występuje on zarówno u osób religijnych, jak&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;i niereligijnych. Strach przed nieznanym i nieodwracalnym jest jednakowy dla wszystkich. Dla człowieka niepraktykującego (niereligijnego) śmierć zawiera w sobie większą tajemnicę i tragizm, widziana jest jako coś absurdalnego i destrukcyjnego. Niesie ze sobą smutek, lęk i bezsens. Aby pokonać problemy związane z ostatnią fazą życia ludzkiego, czyli ze starością, kultury tradycyjne, jak chińska lub hinduska, ukształtowały specyficzne wzorce człowieka starego, określając jego cechy duchowe, zachowania, formy zamieszkania, stosunki rodzinne, ćwiczenia duchowe mające zapewnić osiągnięcie odpowiedniego dystansu do świata i łagodne przejście do wieczności.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn17" name="_ftnref17" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[17]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew44"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew12"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew11"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew26"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew25"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew27"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew32"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew31"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew331"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew45"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew53"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew461"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew55"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew54"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew56"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew61"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew60"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew63"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew62"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew69"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Wracając do tematyki mądrości warto przytoczyć słowa Marii Straś-Romanowskiej na ten temat. Według tej autorki mądrość stanowi prototypową cechę starości i zarazem jedną z nielicznych (jeśli nie jedyną), pozytywnych cech człowieka starego, obecnych&lt;span style=""&gt;         &lt;/span&gt;w mentalności społecznej. Pojęcie mądrości jest złożone, ma szereg konotacji, spośród których nie wszystkie odnoszą się w jednakowym stopniu do osób w wieku późnej dorosłości.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn18" name="_ftnref18" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[18]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 36pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew75"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew74"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew79"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew78"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew77"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew81"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew80"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew76"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Kluczowym dla tej pracy problemem jest wyszczególnienie różnic pomiędzy mądrością pragmatyczną (praktyczną) a transcendentalną (duchową). Mądrość definiowana w terminach pragmatycznych nie pokrywa się w pełni z archetypowym modelem mądrości, nie obejmuje tego jej aspektu, który rozpoznawany jest u ludzi w pełni dojrzałych, najczęściej starych, mających opinię mędrców. Jest nim aspekt duchowy&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn19" name="_ftnref19" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[19]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;. Dlatego też, jak już wspomniałem, w literaturze dotyczącej badań nad mądrością człowieka starego odróżnia się mądrość pragmatyczną od mądrości duchowej&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn20" name="_ftnref20" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[20]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;, zwanej też transcendentną&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn21" name="_ftnref21" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[21]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; lub transpersonalną&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn22" name="_ftnref22" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[22]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew85"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew84"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew83"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew86"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew82"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;.&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Rozróżnienie między mądrością pragmatyczną i transcendentną opiera się na starym filozoficznym podziale wiedzy na praktyczną, społeczną oraz kontemplatywną, metafizyczną&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn23" name="_ftnref23" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[23]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;. Ma ono również odniesienie do teorii Junga,&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn24" name="_ftnref24" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[24]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; do archetypów Starego Mędrca oraz Wielkiej Matki. Tak jak Stary Mędrzec – uosobienie &lt;i&gt;logosu&lt;/i&gt; – jest głosicielem prawdy, tak Wielka Matka, jako personifikacja erosa, jest dawczynią miłości. Te dwa archetypy stanowią dopełnienie osobowości, które dokonuje się w procesie indywidualizacji przez poznawanie treści nieświadomości oraz wszelkich czynników zewnętrznych&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;i wewnętrznych ograniczających rozwój podmiotu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 36pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew89"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew91"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew90"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew88"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew87"&gt;&lt;/a&gt;Mądrość transcendentna jest aspektem rozwoju osobowego przypadającego na okres późnej dorosłości.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn25" name="_ftnref25" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[25]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; Jej charakterystyczną cechę stanowi to, że ujawnia się w sytuacjach niepewnych, niedookreślonych, wieloznacznych, paradoksalnych i dlatego wymaga wrażliwości na kontekst, intuicji, wczucia oraz wglądu w całość sytuacji, także w jej ukryty czy tajemniczy porządek. Staje się to możliwe wtedy, gdy uczucia oraz myśli podmiotu integrują się i tworzą harmonijną całość wraz z działaniem.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn26" name="_ftnref26" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[26]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; Tak rozumiana mądrość transcendentna jest nie tyle cechą rozumu, ile atrybutem całej osobowości: „jest całościowym ustosunkowaniem się do świata, wynikającym z poziomu rozwoju ego”.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn27" name="_ftnref27" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[27]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; Fundamentalną przesłanką mądrości transcendentalnej jest istnienie rozwijającego się ego, tj. procesu ukierunkowanego na osiąganie wolności wewnętrznej, na przekraczanie własnych ograniczeń i odkrywanie sensu zdarzeń życiowych na tle całego doświadczenia.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn28" name="_ftnref28" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[28]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; &lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn29" name="_ftnref29" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[29]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt; Proces ten bywa nazywany rozwojem duchowym; mądrość stanowi wieńczący etap tego procesu.&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn30" name="_ftnref30" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[30]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 36pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew93"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew92"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew96"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew95"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew94"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Punktem zwrotnym w osiąganiu mądrości transcendentalnej jest jakościowa zmiana perspektywy ustosunkowań podmiotu do świata, do ludzi oraz do siebie samego. Polega ona na odrzuceniu czy uwolnieniu się od osobistego, tzn. angażującego własne „Ja” i zarazem oceniającego, punktu widzenia rzeczywistości, dzięki czemu relacje jednostki ze światem nabierają charakteru pozapodmiotowego (&lt;i&gt;nonpersonal&lt;/i&gt;), transpersonalnego.&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;W przybliżeniu oznacza to postawę filozoficzną wobec życia, dystans do jego zdarzeń oraz towarzyszący temu spokój wewnętrzny.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn31" name="_ftnref31" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[31]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Głęboka religijność jest jedną z możliwych odmian takiej postawy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify; text-indent: 36pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a name="ftew104"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew101"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew102"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew103"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Z wiekiem pogłębia się życie religijne człowieka starzejącego się i starego, szczególnie u kobiet, dla których "miłość jest pierwszą religią, zaś religia pierwszą miłością". Człowiek wchodzący w "smugę cienia" jest skłonny do refleksji nad sobą&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;i światem, czyni rozrachunek ze swoim życiem i samym sobą.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn32" name="_ftnref32" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[32]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Osoba osiągająca mądrość transcendentną wykazuje afirmujące, nie oceniające nastawienie do biegu zdarzeń, innych ludzi oraz do siebie samej. Cechuje ją pogoda ducha, wyrozumiałość i pokora, a także świadcząca&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;o wysokim rozwoju ego, zdolność do samoograniczania. Równocześnie potrafi z łatwością rozstrzygać dylematy i trafnie przewidywać zdarzenia; wykazuje ogromną siłę woli oraz moc w znoszeniu przeciwności losu, przy zachowaniu psychicznej równowagi.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn33" name="_ftnref33" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[33]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn34" name="_ftnref34" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[34]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt; &lt;a name="jn560"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew108"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew105"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew106"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew107"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew100"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew97"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew98"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew99"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew72"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew73"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew64"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew65"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew67"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew66"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew68"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew71"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew70"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn35" name="_ftnref35" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[35]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoBodyText" style="margin-bottom: 14pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;Podsumowując, jak pisze M. Starzomska,&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn36" name="_ftnref36" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[36]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; mądrość traktowana jako ekwiwalent inteligencji skrystalizowanej może być określona jako ogromny potencjał wieku starszego. O ile inteligencja płynna może pogarszać się wraz z upływem czasu, inteligencja skrystalizowana może osiągnąć szczyt w wieku starości. Mądrość ujawnia odmienną trajektorię w przebiegu życia w porównaniu z innymi, poznawczymi procesami, także tymi, które związane są z inteligencją płynną. W czasach “globalnego siwego włosa” dużo optymizmu wzbudzają informacje, że osoby starsze wspaniale umieją kompensować mądrością deficyty poznawcze wynikające z postępującej wraz z wiekiem degradacji biologicznych struktur, a także są idealnymi kandydatami na ludzi pomagającym innym poprzez konstruktywną, nieintruzywną i empatyczną radę. Bo przecież, jak pisze Baltes, wraz z wiekiem czynnik mądrości wzrasta.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftn37" name="_ftnref37" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[37]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;div style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bibliografia&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;hr style="height: 3px;font-size:78%;" align="left"  width="33%"&gt;  &lt;!--[endif]--&gt;  &lt;div style="" id="ftn1"&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref1" name="_ftn1" title=""&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; line-height: 150%; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[1]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;span style=""&gt; Z. Pietrasiński, Mądrość czyli świetne wyposażenie umysłu, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa 2001, s15.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 0);" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref2" name="_ftn2" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[2]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; A. J. Karpiński, Słownik pojęć filozoficzno-socjologicznych, Wydawnictwo Gdańskiej Wyzszej Szkoły Administracji, Gdańsk 2006, s.155-157.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref3" name="_ftn3" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; line-height: 150%; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref3" name="_ftn3" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[3]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; J. Didier, Słownik filozofii, Wydawnictwo "Ksiąznica", Katowice 2006, s.231-232.&lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref4" name="_ftn4" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; line-height: 150%; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref4" name="_ftn4" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[4]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; J. Hartman [red.] Słownik filozofii, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2004&lt;a name="ftew47"&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;" id="ftn2"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;" id="ftn3"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;" id="ftn4"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="" id="ftn5"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref5" name="_ftn5" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[5]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; ks. A. Maryniarczyk [red.], Powszechna Encyklopedia Filozofii, &lt;a name="ftew35"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew36"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="ftew34"&gt;&lt;/a&gt;Polskie Towarzystwo św. Tomasza z Akwinu, Lublin 2000.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref6" name="_ftn6" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref6" name="_ftn6" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[6]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;Z. Pietrasiński, Mądrość czyli świetne wyposażenie umysłu, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa 2001&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;za P.B. Baltes , J. Smith, Toward a psychology od wisdom and its ontogenesis", [w:] R.J. Sternberg [red.] &lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Wisdom. Its Nature, Origins and Development, Cambridge Universtity Press, New York, 1990.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref7" name="_ftn7" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref7" name="_ftn7" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[7]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Z. Pietrasiński, Mądrość czyli świetne wyposażenie umysłu, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa 2001, s 37-43.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn6"&gt;    &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn7"&gt;    &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn8"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref8" name="_ftn8" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;8]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; T. Maruszewski, I bądź tu mądry, Charaktery 06/2006&lt;a name="mpiz3"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="mpiz0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="mpiz1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a name="mpiz2"&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn9"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref9" name="_ftn9" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[9]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;ks. S. Jędrzejewski, Atrybuty starości w świetle Biblii [w:] bp E. Samsel, Zycie konsekrowane w trzecim wieku, Wydawnictwo ALLELUJA, Kraków 2000 s.101.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn10"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref10" name="_ftn10" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[10]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; A. Niemczyński, M. Olejnik, Związek mądrości z wiekiem – co i jak się w niej zmienia. Kwartalnik Polskiej Psychologii Rozwojowej nr 3/1993, s. 30-48.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn11"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref11" name="_ftn11" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[11]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; ks. S. Jędrzejewski, Atrybuty starości w świetle Biblii [w:] bp E. Samsel, Zycie konsekrowane w trzecim wieku, Wydawnictwo ALLELUJA, Kraków 2000.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn12"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref12" name="_ftn12" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[12]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; R. Krzyszkowska, Stąd do starości, Przewodnik Katolicki, nr 24, 2003.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn13"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref13" name="_ftn13" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[13]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; Ks. A. Skreczko, Starość jako dar i zadanie, Czas miłosierdzia, nr 153, 2003.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn14"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref14" name="_ftn14" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[14]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; J.Nowicki, Historyczne uwarunkowania postrzegania roli człowieka starego&lt;br /&gt;w społeczeństwie. [w:] A. Nowicka [red.] Wybrane problemy osób starszych, Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków 2006 za Z.Bauman, Ponowoczesne wzory osobowe, "Studia Socjologiczne"&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;nr 2. 1993&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;s. 7.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn15"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref15" name="_ftn15" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[15]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; J.Nowicki, Historyczne uwarunkowania postrzegania roli człowieka starego&lt;span style=""&gt;                    &lt;/span&gt;w społeczeństwie, [w:] Agnieszka Nowicka [red.] Wybrane problemy osób starszych, Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków 2006, s. 52-53.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn16"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="margin: 4pt 4.2pt;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref16" name="_ftn16" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[16]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; A. Pronzato, Starość czasem nadziei, Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2005&lt;a name="ftew28"&gt;&lt;/a&gt;, s.23.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn17"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref17" name="_ftn17" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[17]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; L. Dyczewski, Wartości w życiu człowieka starego, [w:] M. Halicka, J. Halicki [red.] Zostawić ślad na ziemi, Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2006, s. 116-119.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn18"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref18" name="_ftn18" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[18]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; M.Straś-Romanowska, "Późna dorosłość. Wiek starzenia się" w B. Harwas-Napierała, J. Trempała "Psychologia rozwoju człowieka" tom 2, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s.282.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn19"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref19" name="_ftn19" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[19]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; ibidem za C.G. Jung Archetypy i symbole. &lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Pisma wybrane., wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1981; H. L. Bee, The jourlnal of adulthood, Stanford, University Press, 1996; R.C. Atchley, Everyday mysticism: spiritual development in late adulthood, „Journal of Adult Development” 4/1997, s. 123-134.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn20"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref20" name="_ftn20" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[20]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za R.C. Atchley, Everyday mysticism: spiritual development in late adulthood, „Journal of Adult Development” 4/1997, s. 123-134.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn21"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref21" name="_ftn21" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[21]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za P. Wink, R. Helson, Practical and transcendent wisdom. Their nature and some longitudinal findings, „Journal of Adult Development” 1/1997, s. 1-15.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;!--[if !supportEmptyParas]--&gt; &lt;/span&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref22" name="_ftn22" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;[22]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za L. Orwoll, W.A. Achenbaum, Gender and the development of wisdom, „Human Development” 36, s. 274-296, 1993.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn22"&gt;    &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn23"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref23" name="_ftn23" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[23]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za S.G. Holliday, H.J. Chandler, Wisdom: Explorations in adult competence, Basel, Karger, 1986.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn24"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref24" name="_ftn24" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[24]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; A.Brzezińska, J.Trempała, Psychologia rozwoju człowieka [w:] J.Strelau, Psychologia. Podręcznik akademicki, tom I,&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;wydawnictwo GWP, Gdańsk 2007, s.256-282&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn25"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref25" name="_ftn25" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[25]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; ibidem za D.A. Kramer, Conceptualizing wisdom. &lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;The primacy of affect-cognition relations. [w:] Wisdom. It's nature, origins, and development, R.J. Sternberg [red.], New York, Cambridge University Press, s. 279-313, 1990; L. Orwoll, W.A. Achenbaum, Gender and the development of wisdom, „Human Development” 36, s. 274-296, 1993.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn26"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref26" name="_ftn26" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[26]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za G. Labouvie-Vief, Wisdom as integrated thought. Historical and developmental perspectives [w:] Wisdom. It's nature, origins, and development, R.J. Sternberg [red.] Cambridge University Press, s. 52-83, 1990.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn27"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref27" name="_ftn27" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[27]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za P. Wink, R. Helson, Practical and transcendent wisdom. Their nature and some longitudinal findings, „Journal of Adult Development” 1, s. 2, 1997.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn28"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref28" name="_ftn28" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[28]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za S.G. Holliday, H.J. Chandler, Wisdom: Explorations in adult competence, Basel, Karger, 1986; L. Orwoll, M. Perlmutter, The study of wise persons. Integrating a personality perspective. [w:] Wisdom, It's nature, origins, and development, R.J. Sternberg [red.], New York, Cambridge University Press, s. 160-170, 1990.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn29"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref29" name="_ftn29" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[29]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za A. Assmann, Wholesome knowledge: concepts of wisdom in a historical and cross-cultural perspective. [w:] Life-span development and behavior, D.L. Featherman, R.M. Lerner, M. Perlmutter [red.] t.12, Hillsdale, NJ, Erlbaum, s. 188-224, 1994.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn30"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref30" name="_ftn30" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[30]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za J.D. Sinnot, Development and yearning. Cognitive aspects of spiritual development, „Journal of Adult Development” 2, s. 91-99, 1994; R.C. Atchley, Everyday mysticism: spiritual development in late adulthood, „Journal of Adult Development” 4/1997, s. 123-134.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn31"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref31" name="_ftn31" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[31]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; ibidem za L. Orwoll, W.A. Achenbaum, Gender and the development of wisdom, „Human Development” 36, s. 274-296, 1993.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn32"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref32" name="_ftn32" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[32]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; A. A. Zych, M. Kaleta-Witusiak, Geragogika specjalna - moralnym obowiązkiem naszych czasów [w:] A.Nowicka [red.] Wybrane problemy osób starszych, Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków 2006, s.32.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn33"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref33" name="_ftn33" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[33]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; M.Straś-Romanowska, "Późna dorosłość. Wiek starzenia się" w B.Harwas-Napierała, J. Trempała "Psychologia rozwoju człowieka" tom 2, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s.282-283.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn34"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref34" name="_ftn34" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[34]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; por. również D. Zohar, I. Marshall "Inteligencja duchowa" Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2001&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn35"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref35" name="_ftn35" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[35]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt;  http://www.kongresruchow.pl/seniorzy/modules/artykuly/article.php?articleid=726 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn36"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref36" name="_ftn36" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[36]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=""&gt; M. Starzomska, Mądrość osób starszych w świetle współczesnej psychologii rozwojowej, Psychogeriatria Polska nr 3/2006.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div style="" id="ftn37"&gt;  &lt;p class="FootnoteText" style=""&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="" href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=5951899192266115851#_ftnref37" name="_ftn37" title=""&gt;&lt;sup&gt;&lt;span style="" lang="X-NONE"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;[37]&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; P.B.Baltes, U.M.Staudinger, Wisdom: a metaheuristic (pragmatic) to orchestratedmind and virtue toward excelence, American Psychologist 55/2000 r. s.122-136.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5951899192266115851?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5951899192266115851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5951899192266115851' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5951899192266115851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5951899192266115851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/mdro-ci-wszystko-wybaczy.html' title='Mądrość ci wszystko wybaczy (?)'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6640376136104588402</id><published>2008-07-03T14:35:00.001+02:00</published><updated>2008-07-03T16:02:24.020+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Szaleńcy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    No to wreszcie po mistrzostwach... i całe szczęście. Czytając pobieżnie newsy sprzed felernego meczu z Niemcami, można było odnieść wrażenie że już nie tylko puchar mamy w kieszeni, ale i z rozpędu dwa kolejne zaliczyliśmy. A tu wyszło jak zwykle i nie pomógł nawet holenderski talent pana &lt;a href="http://deser.gazeta.pl/deser/1,83454,4948803.html"&gt;Benhabłera&lt;/a&gt;. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wierzyłem nawet przez moment że wygramy z Helmutami, bo może i mamy wreszcie trenera kadry z prawdziwego zdarzenia, ale dopóki piłkarzy mamy takich jakich mamy (jeden Smolarek wiosny nie czyni) to nie mamy co liczyć o wygranie czegokolwiek. Że już nie wspomnę o kolejnej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Listkiewicz"&gt;świętej krowie&lt;/a&gt; pasącej się za nasze pieniądze. To taki Rydzyk, tylko trochę mniejszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Lech Kaczyński to najlepszy prezydent Polski. Słowo. Naprawdę. Jak ciocię kocham. Oczywiście tylko i wyłącznie w rozumieniu wyznawców PiSu którzy pójdą wszędzie za wodzem i wytłumaczą wszystkie, nawet najbardziej debilne Jego wpadki. No, są oczywiście też klakierzy takich partii jak Unia Polityki Nierealnej ale kto tam by na nich zwracał uwagę. Tak, oczywiście chodzi mi o sprawę Traktatu Lizbońskiego, który ponownie &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1779984,11,1,1,item.html"&gt;nie zostanie&lt;/a&gt; ratyfikowany. Wszystkiemu oczywiście winna Irlandia dzięki czemu Lechosław może sobie nabić punkty u różnych ciemnych środowisk. Czyli najpierw go wywalczył, potem Sarkozy go do niego namówił, a teraz w ramach nieustannego strzelania focha pt. "&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;JA TU JESTEM NAJWAŻNIEJSZY&lt;/span&gt;" i standardowych przepychanek z rządem, powiedział że jednak nie, nie podpisze bo... bo, bo nie. Palikot (któremu swoją drogą należy się nabijanie na pal od propagowania &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5405144,Palikot_o_legalizacji_trawki.html"&gt;podobnych pomysłów&lt;/a&gt;) od dłuższego czasu sugeruje kłopoty z alkoholem naszego nibyprezydenta. Ja pójdę dalej i powiem, że niestety mamy tu albo przypadek ciężkiej schizofrenii albo ładny przykład jak to zawistny kawaler, trzymający pieniądze w skarpecie, steruje braciszkiem jak kukiełką w teatrze. To już przestaje być śmieszne, bo w końcu UE powie nam "spieprzać dziady" i wtedy wszyscy ojrosceptycy zobaczą ile tak naprawdę daje nam członkostwo. A ja będę się śmiał przez łzy pakując plecak na samolot do Londynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   A skoro już mowa o Palikocie. Lista idiotycznych przepisów prawnych jakie ma nasz piękny kraj już jest gotowa. Zapewnie nie jest kompletna, ale ważne że jest. Ba, od dłuższego czasu czeka na lepsze czasy pakiet Szejnfelda, który ma uprościć skostniałe procedury związane z urzędami. Założenie firmy w jednym okienku albo przez internet? Proszę bardzo. Dlaczego te rzeczy nie wchodzą? Bo jest ich za dużo. Proces zmiany ustawy jest szalenie długi, zbyt długi. Wiąże się z masą głosowań, ekspertyz, podpisów etc. Jeżeli ktoś poważnie myśli nad szybkimi i sprawnymi reformami, należało by również  pomyśleć nad zmianami w ustawodawstwie, nawet jeśli miało by to skutkować zmianą konstytucji. Nie ma że boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Tak jak &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2008/06/hello.html"&gt;ostatnio&lt;/a&gt; pisałem. "Bolek" to po prostu &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/5441/kaczynski_ma_plan_powrotu_do_wladzy_realny"&gt;element&lt;/a&gt; przemyślanej kampanii prezydenckiej którą już nielegalnie prowadzi sobie partia Psychopatów i Schizofreników. To taki "dziadek z Wermachtu", bezpośrednia przyczyna wygranej Kaczora w uprzednich wyborach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   W Polsce naprawdę byłoby spokojniej bez tych szaleńców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłbym zapomniał. Ci co wiedzą o co chodzi tym nie trzeba wyjaśniać. Poniżej znajdują się przykazania fikcyjnej religii czczącej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti"&gt;Latającego Potwora Spagetti&lt;/a&gt;. Pewnie, że to głównie nabijanie się z monoteizmu, ale przydałoby się żeby ludzie i do tych wskazań się stosowali.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt; &lt;span class="mw-headline"&gt;Osiem "Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie"&lt;/span&gt;&lt;span style="float: none; font-size: x-small; font-weight: normal;" class="editsection"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt; &lt;ol&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Zachowywał Się Jak Jakiś Świętoszkowaty, Fałszywie Pobożny Dupek, Gdy Opisujesz Mą Makaronową Doskonałość. Jeśli Niektórzy Ludzie Nie Wierzą We Mnie, Nic Się Nie Stanie. Naprawdę, Nie Jestem Do Tego Stopnia Próżny. Poza Tym, Nie Chodzi O Nich, Więc Nie Zmieniaj Tematu.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Używał Mojego Istnienia Jako Narzędzia Do Uciskania, Ciemiężenia, Karania, Patroszenia I/Lub, Rozumiesz, Bycia Złośliwym Wobec Innych. Nie Wymagam Składania Ofiar, A Rytualne Oczyszczenie Ma Związek Z Piciem Wody, Nie Ludźmi.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Oceniał Ludzi Na Podstawie Tego, Jak Wyglądają, Lub Jak Się Ubierają, Lub Jak Mówią, Lub... Dobra, Po Prostu Bądź Miły, W Porządku? Ach, I Wbij To Do Swojej Tępej Głowy: Mężczyzna = Człowiek. Kobieta = Człowiek. To samo - to samo. Nikt Nie Jest Od Nikogo Lepszy, Chyba Że Mówimy O Stylu. I Przykro Mi, Ale To Podarowałem Kobietom I Niektórym Facetom, Którzy Widzą Różnicę Pomiędzy Kolorem Morskim A Fuksją.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Zaspokajał Się W Sposób, Który Obraża Ciebie Albo Twojego Ochoczego, Zgodnego, Pełnoletniego I Dojrzałego Psychicznie Partnera. Odnośnie Tych, Którzy Mogliby Protestować - Myślę, Że Odpowiednim Wyrażeniem Jest "Pieprzcie Się", Chyba Że Uznają To Za Nieprzyzwoite. W Tym Wypadku Mogą Wyłączyć Raz Telewizor I Iść Dla Odmiany Na Spacer.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Sprzeciwiał Się Fanatykom, Wrogom Kobiet, Pełnym Nienawiści Poglądom Innych Na Czczo. Zjedz Coś, A Potem Zabiegaj O Pierdoły.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Budował Za Miliony Dolarów Kościołów/Świątyń/Meczetów/Kaplic Dla Mojej Makaronowej Doskonałości, Podczas Gdy Pieniądze Lepiej Wydać Na (Wybierz Sam): &lt;ol&gt;&lt;li&gt;Skończenie Z Biedą&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wyleczenie Choroby&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Życie W Pokoju, Kochanie Namiętnie I Obniżenie Kosztów Kablówki&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt; &lt;dl&gt;&lt;dd&gt;Może Jestem Złożonym Węglowodanowym Wszystkowiedzącym Istnieniem, Ale W Życiu Cieszą Mnie Proste Rzeczy. Wiem Lepiej. JESTEM Stwórcą.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Rozpowiadał Ludziom Wokół, Że Do Ciebie Przemawiam. Nie Jesteś Aż Taki Interesujący. Wylecz Się Z Siebie. I Mówiłem Ci, Żebyś Kochał Swoich Towarzyszy, Czy Nie Mógłbyś Pojąć Aluzji?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie Czynił Bliźniemu, Co Tobie Miłe, Jeśli Miłe Są Ci, Hm, Rzeczy, Które Wymagają Mnóstwa Skóry/Smaru/Las Vegas. Jednak Jeśli Miłe Jest To Innej Osobie (Zgodnie Z Numerem 4), Zajmij Się Tym, Zrób Zdjęcia, I Do Diaska, Załóż Kondom! Naprawdę, To Kawałek Gumy. Gdybym Nie Chciał, Żeby Było Przyjemnie, Gdy To Robisz, Dodałbym Kolce Albo Coś W Tym Stylu.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6640376136104588402?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6640376136104588402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6640376136104588402' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6640376136104588402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6640376136104588402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/07/szalecy.html' title='Szaleńcy'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5096522085746011878</id><published>2008-06-23T14:37:00.004+02:00</published><updated>2008-06-23T15:15:37.652+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Helloł</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Missed me? Kurna jak ja dawno nie pisałem. Ale po czasie nerwówki wreszcie dzisiaj złożyłem w dziekanacie moją pracę magisterską. Obrona trzeciego lipca, a w komisji mam najbardziej kochanych ludzi jakich można tylko znaleźć w Zakładzie Psychologii i Psychopatologii Społecznej. Jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sporo rzeczy mnie ominęło. Wielokrotnie aż żałowałem, że nie mogę/nie mam jak/nie mam kiedy napisać stosownej notki. Z ważnych rzeczy: Irlandia odrzuciła traktat, różne ciekawe środowiska już rechoczą i tatuują sobie na plecach "Kocham cię jak Irlandię". Rządy Rosji, Chin i Stanów Zjednoczonych aż pokraśniały z dumy i stuknęły się drinkami, bo UE dalej będzie na czwartym a nawet na dziesiątym miejscu w światowym rankingu. Nie, nie ważne jest by Europa była sprawnie rządzona. Ważne, że jesteśmy w mordę suwerenni i żaden gej nie wystraszy nam dziecka, którego spłodziliśmy z własną córką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chędożył was pies.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cyrk wyszedł straszny, bo okazuje się nie po raz pierwszy, że rozdział Kościoła od państwa to fikcja. Czternastoletnia dziewczynka w świetle prawa nie mogła dokonać aborcji, bo została zmolestowana przez różne ułomne organizacje. Ale czego tu wymagać od ludzi, którzy nie potrafią objąć swoim miałkim umysłem zagadnienia ciąży nieletniej. Nikt jakoś trzeźwo nie pomyślał, że czternastolatka ma nieprzystosowany (zarówno jeszcze nie rozwinięty, jak i o małej wadze) organizm do porodu, już o dojrzałości emocjonalej i społecznej do bycia matką nie wspomnę. Nikt nie zajażył że jest olbrzymia szansa na wystąpienie masy powikłań poporodowych, w tym  bardzo groźnej hipotrofii. Tak jest. Niech urodzi! A potem niech się martwi o pracę, wykształcenie i o dalsze życie sama. Do ch.... Wacława! Mało jest dzieciaków w domach dziecka, pogotowiach opiekuńczych, na ulicy czy w piwnicach rodzinnych domów? Zajmijcię się nimi, a nie podnoście larum o jeden płód!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo to kurewska hipokryzja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A podziemie kwitnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jarosław i Lech Kaczyńscy kierują organizacją przestępczą o ironicznej nazwie Prawo i Sprawiedliwość, której nie wystarcza ośmieszanie Polski na arenie międzynarodowej. Nie. Teraz chcą sobie przepisać historię, a w tym zdyskredytować jednego z najsłynniejszych obecnie żyjących Polaków. Lecha Wałęse. Pal licho, że być może gdyby nie on czerwona gorączka toczyłaby nas do dziś. Ważne że dwie marionetki PiSu w IPN, wymyślły sobie "Bolka". Czy tylko ja dostrzegam analogię do słynnej sprawy B.Sawickiej? Kaczory dalej ciągną swoją kampanię wyborczą... nic nowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brud, syf i malaria w tej partii. Ale przynajmniej nie opuszcza ich &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1774758,11,1,1,item.html"&gt;poczucie humoru&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było że liżę rowa Donaldowi. Jestem potwornie zawiedziony. Głosując na PO, chciałem zaprotestować przeciwko szaleństwom Kaczyńskich, ale jednocześnie chciałem pro-Europejskiej i pro-postępowej partii w rządzie. Niestety, mimo bardzo wysokiego poparcia rząd PRemiera stroni od przeprowadzenia śmiałych reform. Trzeba by zmienić ileśtam ustaw? No to k...a do roboty! Za co wam niby płacimy? Na dodatek rolnicy z PSL zachowują się jak Samoobrona w garniturach, hamując co bardziej postępowe pomysły decentralizujące władzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle na dzisiaj bo się zdenerwowałem ździebko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5096522085746011878?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5096522085746011878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5096522085746011878' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5096522085746011878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5096522085746011878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/06/hello.html' title='Helloł'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-836399877333970811</id><published>2008-05-30T21:09:00.004+02:00</published><updated>2008-05-30T21:18:02.371+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Cztery szybkie</title><content type='html'>Czyli cztery szybkie linki do poczytania :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/5081/brazylia_badania_na_embrionach_legalne_polska_jak_chce_kosciol"&gt;Legalne badania na embrionach! Ale nie u nas...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;W następnych wyborach zagłosuje na tych którzy pokarzą Kościołowi gdzie jego miejsce. Nie żartuje.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/4533/chrzescijanie_przebieranie_dzieci_zmienia_im_plec/4"&gt;&lt;br /&gt;Przebieranie dzieci zmienia im płeć!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostra demencja, głębokie upośledzenie umysłowe i ostatnie stadium choroby Alzheimera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/5083/boj_o_klapsy_tusk_nie_bic_kaczynska_bic_kto_ma_racje"&gt;Bić dzieci czy nie?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy mógłbyś kwa wreszcie zająć się czymś ważnym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/4371/paryz_wystawa_o_seksie_dla_dzieci_zobacz"&gt;Francja. Ambasador zdrowego podejścia do seksu w Europie.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniała inicjatywa! Kurna, u nas to oczywiście by nie przeszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-836399877333970811?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/836399877333970811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=836399877333970811' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/836399877333970811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/836399877333970811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/05/cztery-szybkie.html' title='Cztery szybkie'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7519276381579594386</id><published>2008-05-02T13:16:00.004+02:00</published><updated>2008-05-02T13:25:45.235+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Od zera do boHatera</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Heloł. Missed me? Wciąż nie mam czasu ani weny na pisanie czegokolwiek.  Jeśli już to może wam troszku potereotyzuje za jakiś czas. To żeby ludzie piszący prace o np. jakości życia mieli od razu ładną bibliografię :) A w dzisiejszym odcinku polecam dwa teksty, pierwszy to &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1741287,11,item.html"&gt;ksiądz mówiący z sensem&lt;/a&gt; (dla rozrywki poczytajcie też przezabawne komentarze tego &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,43260080,117624930,5063886,0,forum.html"&gt;usera&lt;/a&gt;), drugi... drugi przytoczę w całości. Brawa dla &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,43260889,117627253,5063387,0,forum.html"&gt;autora&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table class="forumtext" cellpadding="0" cellspacing="0" width="100%"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="forumbigsubject"&gt;&lt;b&gt;Jak Rydzyk dorobił się fortuny: &lt;/b&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;        &lt;td&gt;&lt;img src="http://wiadomosci.onet.pl/_g/_d/forum2/0.gif" height="10" width="10" /&gt;&lt;/td&gt;       &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;         &lt;td&gt;1986-1991 r. Ojciec Tadeusz Rydzyk przebywa w Niemczech, gdzie sprowadzał do Polski niemieckie samochody zwolnione z opłat celnych. Umożliwiały mu to zaświadczenia o darowiznach wystawiane przez klasztor w którym mieszkał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1991 r. Powstaje Radio Maryja. W akcie założycielskim zapisano odrębność podatkową radia. Pomimo tego radio do dziś unika płacenia podatków. Urząd Skarbowy nigdy nie odważył się przeprowadzić kontroli finansów radia. Rozgłośnia uzyskuje status nadawcy społecznego.&lt;br /&gt;W zamian za rezygnacje z emisji reklam, opłata koncesyjna zostaje zredukowana o 80% (dla stacji ogólnokrajowej wynosi ona w granicach 7 mln 640 tys. złotych rocznie). Wiekszość słuchaczy (70%) to osoby powyżej 60 roku życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1994 r. Radio Maryja uzyskało aż 117 lokalnych koncesji. Pokrywa zasięgiem już 80% kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1997 r. Radio Maryja staje się siłą polityczną wprowadzając do Sejmu około 30 posłów, z listy AWS. Promowano ich wyczytując nazwiska&lt;br /&gt;na antenie, zachęcając słuchaczy do oddania głosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1997 r. Ojciec Rydzyk rozpoczyna zbiórkę pieniędzy na ratowanie Stoczni Gdanskiej, namawiając słuchaczy do wpłat pieniędzy na subkonto&lt;br /&gt;radia, oraz przesyłanie świadectw udziałowych NFI. Do rozgłośni płynie rzeka pieniędzy z kraju i zagranicy.&lt;br /&gt;W sumie Radio Maryja otrzymało kilkadziesiąt milionów dolarów oraz milion świadectw udziałowych o wartości ponad 100 milionów złotych.&lt;br /&gt;Szacuje się, że majątek radia powiększył się o około 160 milionów złotych.&lt;br /&gt;Zbiórkę prowadzono bez zezwolenia, nigdy nie została rozliczona. (działo się to pod rządami AWS)&lt;br /&gt;Gdy stoczniowcy zwracają się do rozgłosni po zebrane pieniądze, słyszą od Ojca Rydzyka: "Nie dam wam pieniedzy na przeżarcie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieniądze zebrane na "Ratowanie Stoczni Gdanskiej" umożliwiają rozkwit toruńskiego imperium Ojca Rydzyka.&lt;br /&gt;Do 1997 roku Ojciec Rydzyk miał w Toruniu tylko studia i nadajnik radia. Wszystko zajmowało jedną parcele na przedmieściu. W następnych&lt;br /&gt;latach powstają : Fundacja "Lux Veritatis", gazeta "Nasz dziennik", Wyższa Szkoła Kultury Społewcznej i Medialnej, telewizja "Trwam".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1998 r. Radio Maryja zaczyna wydawać "Nasz Dziennik", który osiąga nakład 150 tys. egzemplarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1998 r. Ojciec Rydzyk kupuje w Bydgoszczy "Ilustrowany Kurier Polski".  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1998 r. Ojciec Rydzyk zarejestrował fundację "Lux Veritatis".&lt;br /&gt;Fundacja zajmowała się początkowo produkcją kaset video z filmami, a następnie zaczęla inwestować pieniądze w sprzęt elektroniczny i studia telewizyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1999 r. Współpracownicy Ojca Rydzyka inwestują na giełdzie ponad 7 mln złotych w upadającą spółke "Espebepe". Do spółki należały atrakcyjne grunty warte ponad 50 mln złotych, które chcieli przejąc Redemptoryści.&lt;br /&gt;Pracownicy biura maklerskiego wspominają, iż redempotryści przynosili w torbach turystycznych kilogramy świadect udziałowych&lt;br /&gt;(zebranych na "Ratowanie Stoczni Gdanskiej"). Operacja kończy się niepowodzeniem. Spółka upada, redemptoryści tracą akcje  &lt;br /&gt;warte wiele milionów złotych (były to pieniądze na "Ratownie Stoczni")  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1999 r. Zaczęły powstawać studia Telewizji "Trwam" (jedne z największych w Polsce) i budynki kompleksu akademickiego Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej - o powierzchni 15 tys. metrów kw. Koszt budowy akademików szacowany jest na 40 mln złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2000 r. W tajemniczym wypadku samochodowym ginie Bolesław Hutyra, jedyna osoba z zewnątrz, która znała finanse Ojca Rydzyka.&lt;br /&gt;Na prostej drodze, w pogodny wrześniowy dzień, samochód wbija się w potężną frezarkę zbierającą asfalt. Brak śladów poślizgu i hamowania.Przez trzy dni ofiary wypadku nie zostały zidentyfikowane, ponieważ policja nie znalazła przy nich żadnych dokumentów.&lt;br /&gt;Syn Tomasz Hutyra powiedział: "Ojciec wspólnie z dwoma osobami jechał na spotkanie z ministrem skarbu. Wszyscy zgineli. Spotkanie miało dotyczyć sytuacji Stoczni Gdanskiej. Szczegóły wypadku były bardzo dziwne, a przez śmierć ojca stracona została Stocznia Gdańska i szansa na wyjaśnienie tajemnicy zbiórki pieniędzy".  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2001 r. Do Rady Miejskiej Torunia został złożony wniosek o przekazanie bez przetargu za 1% wartości 54 ha gruntów po JARZE (Jednostce Armii Radzieckiej) fundacji Ojca Rydzyka, na potrzeby Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.  Autorzy pisma zapowiadają zainwestowanie 600-800 mln złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2001 r.Wrzesien. Rozpoczyna działalność Wyższa Szkoła kultury Społecznej i Medialnej. Szkoła ma za zadanie kształcić przyszłych dziennkarzy posłusznych Rydzykowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2003 r. 13 Maja. Rozpoczyna nadawianie telewizja "Trwam". Stacja posiada studia telewizyjne w Toruniu i w Warszawie. Toruńskie studio Telewizji "Trwam" jest drugim co do wielkości w kraju (ponad 800 m.kw.). Wartość inwestycji wg. toruńskich architektów to 43 mln złotych.&lt;br /&gt;Telewizja "Trwam" nie jest nadawcą społecznym i może zarobić kilkanaście milionów złotych rocznie z emisji reklam.&lt;br /&gt;W czasie pielgrzymek "Radia Maryja" na Jasną Góre, dekodery TV "Trwam" sprzedawane są jak "świeże bułeczki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2003 r.Czerwiec. Radio Maryja domaga się unieważnienia referendum europejskiego.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2003 r. "Radio Maryja" nadaje już ze 123 nadajników UKF w Polsce, przez satelity do Europy i Ameryki Północnej, poprzez wynajmowanie czasu w kilku rozgłośniach w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, przez Internet z nadajników krótkofalowych wynajmowanych w Rosji. Roczny koszt utrzymania "Radia Maryja" i telewizji "Trwam" wynosi 24 mln złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2005 r.  Przed drugą turą wyborów prezydenckich słuchacze Radia Maryja otrzymują instrukcję od Ojca Rydzyka: Dzień w dzień przekonywać do Kaczyńskiego rodzinę, sąsiadów i znajomych z pracy. Rozgłośnia odnosi sukces. Lech Kaczyński wygrywa głosami mieszkańców wsi i miasteczek.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2006 r. Piętnasta rocznica powstania Radia Maryja. W uroczystościach w Toruniu uczestniczyło ponad 10 tys. pielgrzymów, biskupi oraz premier Jarosław Kaczyński wraz z politykami prawicy. W trakcie uroczystości można było nabyć święte obrazy, albumy, płyty DVD o Janie Pawle II oraz takie książki jak: "Co słynni ludzie mówili o Żydach?", "Cywilizacja żydowska", "Masoneria". Dla mediów spoza imperium Ojca Rydzyka wstęp był wzbroniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. Ojciec Rydzyk stara się o dofinansowanie z Unii Europejskiej wysokości 15,5 mln euro. Uczelnia Rydzyka organizuje także studia w zakresie pozyskiwania środków unijnych, choć jeszcze kilka lat wcześniej Rydzyk walczył przeciwko przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, a na antenie radia można było usłyszeć że:&lt;br /&gt;"Państwo polskie składa swoje najlepsze dzieci na pożarcie molochowi Unii Europejskiej w mglistej nadziei, że ci, co nie zostaną zmiażdżeni stalowymi kłami europejskich norm, zapewnią sobie dobrobyt i opiekę pod skrzydłami nieobliczalnego nowego neopoganskiego bóstwa, którego sanktuarium socjaldemokraci wszystkich stolic buduja w Brukseli".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. 10 Lipiec. Centrum im. Szymona Wiesenthala zwróciło się do papieża Benedykta XVI o odwołanie Tadeusza Rydzyka z pełnionych funkcji z powodów jego antysemickich wypowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. 31 Lipiec. Ambasador Izraela w Warszawie Dawid Peleg wezwał Polskę i polski Kościół do potępienia wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka, które ocenił jako najbardziej antysemickie uwagi od 1968 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. Zgromadzeniu Redemptorystów wydzierżawiono 1,35 ha działki nad Wisłą na rozbudowę ośrodka akademickiego. Zgromadzenie płaci 3 złote za metr kwadratowy rocznie, podczas gdy w Toruniu ceny zaczynają się od 15 złotych za metr.&lt;br /&gt;Jeżeli inwestycje przekraczają wartość gruntu, to grunt przechodzi na własność inwestora (czyli Rydzyka).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. Ojciec Rydzyk zamierza wykonać odwierty geotermalne oraz wybudować geotermalną elektrociepłownię. Na odwierty Ojciec Rydzyk potrzebuje 27 mln złotych które stara sie uzyskać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Sprzedaż wyprodukowanego prądu może dać zakonnikowi w przyszłości 5 mln złotych rocznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2007 r. Telewizja Polska podpisala umowę handlową z TV "Trwam". TVP udostepni Rydzykowi pasmo na satelicie Astra. Kwota transakcji jest objęta tajemnicą handlową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2008. Słuchacze Radia Maryja to ludzie starsi, którzy zaczynają wymierać. Ojciec Rydzyk chcąc sobie wychować nowe posłuszne pokolenie, powołuje w 1997 r. do życia "Podwórkowe Kółka Różańcowe". Obecnie "Podwórkowe Kółka Różańowe" zrzeszają ponad 130 tys. dzieci.&lt;br /&gt;Od najmłodszych lat dzieci są indoktrynowane przez organizację redemptorystów, zgodnie ze słowami Ojca Rydzyka : "Młodzież jest kochana, można ją formować jak plastelinę".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2008 r. Większość podmiotów imperium medialnego Ojca Rydzyka nie odprowadza podatków. Straty skarbu państwa z tytułu podatku VAT i CIT mogą już wynosic nawet 30 mln złotych rocznie. Ojciec Rydzyk znajduje się w setce najbogatszych Polaków. Bezkarnie obraża prezydenta, kpi sobie z prawa, nie płaci podatków. Politycy na dźwięk słów "Ojciec Tadeusz Rydzyk" drżą ze strachu o własne życie. Każda krytyka rozgłosni&lt;br /&gt;jest tłumaczona przez Ojca Rydzyka jakon atak na kościół, Boga i Ojczyznę.  &lt;br /&gt;Mówi sie, że magnat medialny Ojciec Rydzyk stał się nietykalnym i najbardziej wpływowym fundamentalistą religijnym w Europie.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---------------------------------------------          ------------------------------------&lt;br /&gt;"Naród jest mądry, ale ogłupiony". Ojciec Tadeusz Rydzyk.  &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7519276381579594386?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7519276381579594386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7519276381579594386' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7519276381579594386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7519276381579594386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/05/od-zera-do-bohatera.html' title='Od zera do boHatera'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6469979474534136313</id><published>2008-04-03T15:53:00.003+02:00</published><updated>2008-12-10T23:50:22.177+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Traktat-szmaktat</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałbym oficjalnie zdementować &lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1541919,wiadomosc.html"&gt;zarzuty&lt;/a&gt; jaśnie zrydzykowanego Jareczka. Byłem dziś w bibliotece głównej UG i na monitorach przy których siedzieli studenci(trzeźwi) nie widziałem ani kawałka cycka :( Wiadomo, sesja + masowa pobudka, bo już za trzy miesiące trzeba magisterkę zdać(ja nie lepszy :) ) Dlatego też, mimo że pisałem, że nie będę pisał, to jednak coś napiszę... eeee, no dla relaxu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już za nami kolejna kompromitacja Leszka. Tak, oczywiście mówię o słynnym już Traktacie Lizbońskim, o którego było mnóstwo szumu. Ba, wciąż jest &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1544566,wiadomosc.html"&gt;głośno&lt;/a&gt; i ponownie za sprawą PieSeczków. Jarek się chwali, że jego partia jest taka zróżnicowana i że dopuszcza do głosu nawet eurosceptyków. Czy mam przypomnieć choćby dopuszczanie-do-głosu-inaczej jak to było w przypadku Dorna? Mniejsza z tym, ważniejsze jest że Jaro wciąż trzyma sztamę ze swoim trzecim koalicjantem z Torunia i dopóki ta sytuacja się utrzymuje, wątpie by ktokolwiek trzeźwo myślący traktował tą partie poważnie. A apropo samego "poddańczego" Traktatu, którego już &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5084653.html"&gt;opluwają&lt;/a&gt; faszystowskie radykały z ONR(swoją drogą, nie wiem jakim cudem ta organizacja pozostaje legalna w kraju który tyle ucierpiał od faszystów właśnie): zaraz pewnie mnie tutaj ktoś ostro skomentuje, ale nie uważam za złej sytuacji gdyby Europa stała się czymś w rodzaju USA. Macham pytką na głosy, że sprzedaliśmy się żydom(taa...), masonom(taa...) i pedałom(taa...) z UE. W sytuacji którą mamy obecnie, gdzie USA, Chiny, Rosja są światowymi potęgami, "rozdrobniona" Europa nie ma szans na bycie konkurencyjną. Nie mówiąc już o tym, że wieeelu naszym politykom przydałby się od czasu do czasu klaps z góry. Tak, proszę o krzyki że jestem niepatriotyczny i pełne oburzenia głosy o Polakach którzy oddali życie za wolność. A co :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Jaro to &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5084392.html"&gt;ciasteczkowy potwór&lt;/a&gt;. Donald uroczo wybrnął z niezręcznej sytuacji, jednocześnie pokazując ponownie, że prezes PiSu talent do napinki to z mlekiem matki wyssał. Aż żałuje że nie mam czasu, żeby zrobić stosowny fotomontaż :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R_eSQb_gGRI/AAAAAAAAAPA/7EP5GLjeVgI/s1600-h/ciasteczkowym_by_pablopw.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R_eSQb_gGRI/AAAAAAAAAPA/7EP5GLjeVgI/s400/ciasteczkowym_by_pablopw.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5185774307030079762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam też ciekawy &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1435581,2677,kioskart.html"&gt;wywiad&lt;/a&gt; z profesorem Jackiem Raciborskim. Hihi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amba fatima! Sorry Sławkas, postaram się jutro apdejtować notkę o homoBiblii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6469979474534136313?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6469979474534136313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6469979474534136313' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6469979474534136313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6469979474534136313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/04/traktat-szmaktat.html' title='Traktat-szmaktat'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R_eSQb_gGRI/AAAAAAAAAPA/7EP5GLjeVgI/s72-c/ciasteczkowym_by_pablopw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1201985969667161847</id><published>2008-04-01T20:57:00.004+02:00</published><updated>2008-04-02T14:21:40.839+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Aprima aprilis! Łahahahaha!</title><content type='html'>Ludziska zbieram pierwszokwietniowe newsy z wszelakich portali. Jeśli macie coś czego nie ma na liście poniżej, to koniecznie dajcie linka w komętach kk?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/leo-beenhakker-musi-oddac-order,1084856"&gt;Benhabłer musi odejść!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&amp;amp;wid=9808821&amp;amp;rfbawp=1207032571.427&amp;amp;ticaid=15a2c"&gt;Wieprze ponad kaczki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/4424/najwieksza_tajemnica_jaroslawa_kaczynskiego_ujawniona"&gt;Największa tajemnica Jarusia!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9808826,wiadomosc.html"&gt;Obowiązkowe pielgrzymki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9808826,wiadomosc.html"&gt;Miasta zamykają ruchome schody.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&amp;amp;wid=9807164&amp;amp;rfbawp=1207049368.913"&gt;Radio MaRyja w każdej szkole!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.spieprzajdziadu.com/2008/04/01/w-koncu-kompromis/"&gt;W sejmie powszechna zgoda!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9809260,wiadomosc.html"&gt;Pies powiedział 3 słowa.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=1201985969667161847"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.worldofwarcraft.com/moltencore/"&gt;World of Warcraft - Molten Core.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=1201985969667161847"&gt;World of Warcraft - nowa klasa: Bard.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1201985969667161847?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1201985969667161847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1201985969667161847' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1201985969667161847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1201985969667161847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/04/aprima-aprilis-ahahahaha.html' title='Aprima aprilis! Łahahahaha!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4953087295165086316</id><published>2008-03-31T21:03:00.000+02:00</published><updated>2008-03-31T21:01:29.919+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homoseksualizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Homoukład znowu nas męczy!</title><content type='html'>&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zły i niedobry pedałmasonżydodmichnika &lt;a href="http://www.tekstowisko.com/gama/53915/brendon-fay-pisze-list-do-prezydenta"&gt;Brendon Fay&lt;/a&gt; przyjechał do Polski by porozmawiać o homoseksualiźmie z naszym fochoprezydentem. Lechu zareagował w typowy dla siebie sposób zwyczajnie ignorując całą akcje, czekając aż obrzydliwiec sobie pójdzie. A ja korzystając z okazji popiszę coś o homikach, oczywiście w złudnej nadziei, że otworzy to oczy różnym kumplom Cejrowskiego i innych oszołomów jego pokroju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania naukowe nad seksualnością trwają zaledwie jeden wiek. Wiemy obecnie, że homoseksualność jest centralnym składnikiem osobowości, utrwalonym prawdopodobnie przed wczesnym dzieciństwem, mającym podstawy biologiczne i występującym u znacznego odsetka ludzi w praktycznie każdej znanej kulturze. Znane fakty. Znany jest oczywiście jeden z argumentów homofobów, że niby sama Biblia potępia "tych zboczeńców". Huh, przyjrzyjmy się tematowi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsza rzecz to Biblia a grzech sodomy. Znamy? Znamy. Opowiadanie o Sodomie jest prawdopodobnie najsłynniejszym tekstem biblijnym traktującym o zachowaniu homoseksualnym - tak przynajmniej przyjęło sie uważać. Sranie po ścianie. Po raz kolejny przypomina o sobie umiejętność czytanie między wierszami i znajomość realiów. Prawdziwym problemem nie jest orientacja seksualna, gwałt męsko-męski czy jakikolwiek inny. Nie, nie. Zbrodnicze miasta, Gibea i Sodoma zostały potępione za podłość, okrucieństwo i przemoc. Grzech sodomitów polegał na tym, że odmówili gościnności podróżnym znajdującym sie w potrzebie i właśnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;o tym&lt;/span&gt; traktuje ta przypowieść. Nie o, jakby niektórzy chcieli, złych homoseksualistach.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!". Kolejne wiadro wody na młyn homofobów i kolejne łajno z kukurydzą. Zaskoczyć was może informacja, że de facto tylko pięć tekstów w Biblii ze stuprocentową pewnością odnosi się do seksu męsko-męskiego: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Księga Kapłańska&lt;/span&gt; 18,22 i 20,13, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;List do Rzymian&lt;/span&gt; 1,27, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pierwszy List do Koryntian&lt;/span&gt; 6,9 i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pierwszy List do Tymoteusza&lt;/span&gt; 1,10. Na dodatek ich treść sprowadza się do trzech spraw:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Zakaz zachowania homogenitalnego, naruszającego przepis sankcjonujący awersję starożytnych Żydów do "mieszania rodzajów", mieszania wyidealizowanych ról: penetrujących mężczyzn i penetrowanych kobiet. Potępienie stosunku męsko-męskiego występuje we fragmencie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Księgi Kapłańskiej&lt;/span&gt; zwanym "Prawem świętości". Ten wykaz przepisów i kar wyraźnie określa wymogi, których spełnienie ma zapewnić Izraelowi pozostanie "świętym" w oczach Boga. Tyle że Prawo świętości zakazuje aktów seksualnych między mężczyznami z powodów religijnych, a nie z powodów seksualnych. Seks homogenitalny jest zakazany, ponieważ jest on związany z pogańską(starożytna Grecja, Rzym i inne) tożsamością.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;List do Rzymian&lt;/span&gt; z kolei zakłada, że jego czytelnicy znają przepisy(!) Prawa żydowskiego zawarte w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Księdze Kapłańskiej&lt;/span&gt;, i wymienia seks męsko-męski jako przykład nieczystości. Jednakże czyni to, by wykazać, że sprawy czystości w Chrystusie są nieważne.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Wreszcie, jeśli niejasny termin &lt;span style="font-style: italic;"&gt;arsenokoitai&lt;/span&gt; (jeszcze do tego wrócę) oznacza akty seksualne zachodźące między mężczyznami, to za jego pomocą &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pierwszy List do Koryntian&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pierwszy List do Tymoteusza&lt;/span&gt; potępiałyby występujące w pierwszym wieku nieprawidłowości etyczne związane z zachowaniem homogenitalnym: wyzysk, wykorzystywanie i przemoc. Czy muszę pisać, że takie same akcje związane są ze "zwykłym" seksem i na dodatek są znacznie powszechniejsze?&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Biblia nie zajmuje zatem bezpośredniego stanowiska ani w sprawie moralności aktów homoseksualnych jako takich, ani w sprawie związków gejowskich i lesbijskich w dzisiejszym ich rozumieniu. Mało tego, zawarte w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Liście do Rzymian&lt;/span&gt;, najdłuższe w Biblii omówienie tej kwestii wskazuje na to, że akty homogenitalne same w sobie nie mają żadnego znaczenia etycznego. Przesłanie "Koryntian" i "Tymoteusza" przedstawia się w istocie następująco: należy unikać form seksu homo czy heteroseksualnego związanych z wykorzystywaniem kogoś lub przemocą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż Biblia nie potępia aktów homogenitalnych jako takich ani tym bardziej homoseksualnej orientacji nie oznacza to że gejom i lesbijkom wszystko wolno. Są tak samo upoważnieni do przestrzegania tego co stanowi jądro nauczania moralnego tradycji judeochrześcijańskiej: módl się, czcij Boga, kieruj się szacunkiem, miłością i życzliwością w kontaktach z innymi ludźmi. Przebaczaj, bądź miłosierny, uczciwy i sprawiedliwy. Działaj na rzecz zgody i pokoju. A zatem jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czy gejowski/lesbijski seks jest zły czy dobry, lepiej niech szuka gdzieś indziej. Biblia zdumiewająco taktownie nie zajmuje się tą kwestią.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obiecałem powrócić do tematu dziwnie brzmiącego słówka &lt;span style="font-style: italic;"&gt;arsenokoitai. &lt;/span&gt;Wszystko rozbija się o... błędy w tłumaczeniu Biblii. Aż strach pomyśleć, że być może chrześcijanie żyją wg. kiedyś tam mylnie zapisanych reguł. Poniżej znajduje się tłumaczenie, wraz z translacjami znajdującymi się w polskich przekładach Biblii od lat mniej więcej 50 ubiegłego wieku, po czasy bardziej współczesne.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="font-weight: bold;"&gt;Pierwszy List do Koryntian 6,9&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;W oryginale: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;malakoi&lt;/span&gt; [...] &lt;span style="font-style: italic;"&gt;arsenokoitai&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Przekład bliski oryginałowi: "folgujący sobie [...] mężołoznicy (wykorzystujący innych lub stosujący przemoc)"&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przekłady Biblii: "psotliwi [...] sodomczycy"; "pieszczotliwi  [...]  samcołożnicy"; "rozwiąźli  [...] sodomczycy"; "rozpustnicy  [...] mężołożnicy"; "zboczeńcy"[sic! to całe tłumaczenie tego fragmentu!]; "ludzie nie umiejący się oprzeć rozkoszom [...] mężczyźni współżyjący ze sobą"; "rozwiąźli [...]  homoseksualiści"; "rozwięźli  [...]  ci, którzy współżyją z mężczyznami".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Widzicie? Czy widzicie? Bo ja j****m łbem o kant stołu ze złości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bibliografia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;Daniel A. Helminiak "Co Biblia naprawdę mówi o homoseksualności?", Wydawnictwo URAEUS, Gdynia 2002&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4953087295165086316?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4953087295165086316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4953087295165086316' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4953087295165086316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4953087295165086316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/homoukad-znowu-nas-mczy.html' title='Homoukład znowu nas męczy!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2350978705564847461</id><published>2008-03-25T19:24:00.004+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:22.387+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Majteczki w kropeczki</title><content type='html'>Miałem nie pisać, ale ciutkę się rozłożyłem żołądkowo to i coś skrobne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uśmiech przedświąteczny &lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1542940,wiadomosc.html"&gt;zapewnił nam&lt;/a&gt; jak to zwykle bywa Lech Kaczyński (59 l.), prezy-dętka wszystkich PiSuarów. Przepraszam bardzo, ale jak ktoś w XXI wieku chce mnie straszyć państwem ościennym(z którym na dodatek psuło się stosunki dyplomatyczne) i gejami to ja nie mam pytań. Ile jeszcze te krasnoludki będą eksponować przed nami swoje fobie? No tak, ale co zrobić jak betonowy elektorat PiSu merda ogonkiem na takie akcje? Ostatnio na przykład dowiedziałem się, że Donald Tusk (50 l.) jest marionetką na sznureczkach w rękach Angeli Merkel (53 l.). No tak, wszystko przez tego dziadka z Wermachtu. Polecam &lt;a href="http://www.wrzuta.pl/film/y2tCFgimlq"&gt;ulepszoną&lt;/a&gt; wersję orędzia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiech &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5052720.html"&gt;drugi&lt;/a&gt; to będąca dziś na ustach wszystkich Ewa Sowińska (64 l.) która natchniona wsparciem Tadeusza Rydzyka (63 l.), uznała że seks powinien być dozwolony od lat 18. Heee? Wiem, że została za to objechana z prawa, lewa i na dodatek od spodu ale muszę przyznać, że po części ma racje. A racje ma w tym, że niestety inicjacja seksualna, jak i pierwszy kontakt z papierosami, alkoholem i narkotykami(wielka trójca) ma obecnie miejsce o wiele wcześniej niźli 10-15 lat temu. Uświadomienie sobie tego faktu, na zasadzie szybkiego strzału w odsłonięty kark, powinno wzbudzić dyskusje a zarazem potrzebne reformy. Bo przecież wypada wreszcie zrobić porządek z "wychowaniem seksualnym" czyż nie? Wypada zrobić wreszcie coś by ten przedmiot pojawiał się w szkole możliwie najczęściej(i jak najszybciej) i by był prowadzony przez seksuologów z zacięciem pedagogicznym. Tak, to jest plus, ale mdli mnie kolejny wyskok osoby która ewidentnie nie nadaje się na swoje stanowisko. Bo przepraszam bardzo ale kto miałby się niby zająć kontrolowaniem młodzieży? Policja, która i tak już ma za dużo obowiązków? Specjalna jednostka anty-majteczkowa? "Proszę wyjść z gumkami uniesionymi nad głową"? Kolejny martwy przepis, dzięki któremu prawicowe paranojo-ludki wydają upust swoim seksualnym fantazjom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech ktoś wreszcie prześle kulkę miłosierdzia tej życiowej ofermie. Proszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytat z spieprzajdziadu.com:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady funkcjonowania Biura Rzecznika Praw Dziecka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  1. W listopadzie 2007 r. Sowińska na gali w Bibliotece Narodowej rozdawała ustanowione przez siebie medale. Dostali je m.in. duchowni zaprzyjaźnieni z panią rzecznik, która potem kazała zataić informacje o tej imprezie.&lt;br /&gt; 2. Ewa Sowińska, wbrew zaleceniom MSZ, pojechała na Białoruś, gdzie spotykała się z przedstawicielami tamtejszego rządu. Po powrocie zachwalała porządki panujące pod reżimem Aleksandra Łukaszenki.&lt;br /&gt;   3. W Biurze RPD nie liczą się zawodowe kompetencje. Najważniejsza jest lojalność wobec Ewy Sowińskiej. A najlepszą rekomendacją do otrzymania pracy w jej biurze jest przynależność do LPR lub Młodzieży Wszechpolskiej. Z BRPD odeszła większość specjalistów. Ewa Sowińska zastąpiła ich swoimi zausznikami.&lt;br /&gt;4. Żyjąc w ciągłej obawie przed krytyką ze strony dziennikarzy Sowińska wprowadziła kuriozalną zasadę, że jej podwładni nie mogą bez uzasadnienia poruszać się po siedzibie biura. Ma to podobno ukrócić powstawanie plotek, które potem mogą wydostać się na zewnątrz.&lt;br /&gt;   5. Jedyne media, do których Ewa Sowińska ma zaufanie, to Radio Maryja i Telewizja Trwam. W ostatnich miesiącach wystąpiła w nich kilkanaście razy. Świadkowie opowiadają o fanatycznym wręcz uwielbieniu Sowińskiej dla o. Tadeusza Rydzyka. Dla innych dziennikarzy Sowińska jest niedostępna do tego stopnia, że planowała zbudować na zapleczu gabinetu małą toaletę, gdzie mogłaby się ukryć w razie nagłej ich wizyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I fotka z niepokorny.org:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R-lPkb_gGQI/AAAAAAAAAO4/sMY9_4N0lWA/s1600-h/sowinska.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R-lPkb_gGQI/AAAAAAAAAO4/sMY9_4N0lWA/s400/sowinska.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181760333674453250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2350978705564847461?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2350978705564847461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2350978705564847461' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2350978705564847461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2350978705564847461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/miaem-nie-pisa-ale-ciutk-si-rozoyem.html' title='Majteczki w kropeczki'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R-lPkb_gGQI/AAAAAAAAAO4/sMY9_4N0lWA/s72-c/sowinska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6221330587133388260</id><published>2008-03-23T12:49:00.003+01:00</published><updated>2008-03-23T13:07:04.909+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Zabili go i uciekł</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I ponownie jak co roku obserwujemy nieudolność organów ścigania. Jezus Chrystus (2008 l.) dziś zbiegł z kostnicy po brawurowym zamarkowaniu własnej śmierci. To jest jedynie oficjalna wersja bo ciała denata nie odnaleziono w miejscu spoczynku. Dwóch jego kumpli od kieliszka, Janusz i Piotr twierdzi, że Jezus wcale nie umarł tylko film mu się urwał, a potem "złapał drugi wiatr". Czyli jakoby "zmartwychwstał" ale powiedzmy sobie szczerze: kto by tam wierzył starym pijakom? Minister Zbigniew Jąkalski (58 l.) stwierdził, że nie można prowadzić już dochodzenia w tej sprawie z powodu przedawnienia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Polecam &lt;a href="http://senyszyn.blog.onet.pl/2,ID304364918,index.html"&gt;wpis&lt;/a&gt; na blogu bezbożnicy. Fanka skórkowania krokodyli tym razem pisze z sensem, reinkarnacja jest rzeczą atrakcyjniejszą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6221330587133388260?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6221330587133388260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6221330587133388260' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6221330587133388260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6221330587133388260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/zabili-go-i-uciek.html' title='Zabili go i uciekł'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6528672326398369474</id><published>2008-03-18T12:41:00.002+01:00</published><updated>2008-03-18T12:42:27.506+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Moralny spring break</title><content type='html'>Przerywam pisanie do odwołania. Muszę wreszcie zająć się skrobaniem innych, niestety dużo ważniejszych, rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6528672326398369474?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6528672326398369474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6528672326398369474' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6528672326398369474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6528672326398369474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/moralny-spring-break.html' title='Moralny spring break'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1596697149598356526</id><published>2008-03-14T11:22:00.007+01:00</published><updated>2008-03-14T23:25:59.038+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Żyło by się nam lepiej bez Tadzia.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początek lektura -&gt; &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1710365,11,1,1,item.html"&gt;klik&lt;/a&gt;. Panie i panowie, przedstawiam Wam jedynego, rządzącego już prawie 20 lat, Prezydenta Polski! Tak jest, żaden tam hydraulik, Kwach, Kaczor czy Tusku, żadne tam SLD, AWS, PiS, PO, UPR, LPR czy Samoobrona. Faktyczną władzę nad Bałtykiem sprawuje tylko i wyłącznie Tadeusz Rydzyk, a kolejne rządy, niezależnie czy jest to prawica, lewica czy centrum podrygują jak im redemptorysta z Torunia zagra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta, znowu poszła mi żyłka, mam ciśnienie nietęgie i znowu będę jechać na Kościół, bo ten stanowi jeden z największych naszych problemów z którym się nie potrafimy uporać. To Kościół jest prawdziwym Układem którego usilnie poszukują Kaczyńscy, to Kościół jest tzw. "szarą eminencją" swobodnie rozdającą karty i trzymającą w ręku instrukcje. Znowu jadę banałami, a potrzebne są konkrety. Okej, naświetle trzy sprawy, bo opisanie wszystkiego zajęło by zapewnie lata. Pierwszym grzechem polskiego Kościoła jest: nie przepraszamy za błędy. Kościół jako instytucja w ogóle nie przeprasza za swoje błędy i nigdy nie tłumaczy się ze swoich czynów. Do dziś nikt ludziom nie wyjaśnił dlaczego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Wprowadzono pokutę za grzechy. Nieświadomych informuje, że stało się to dopiero w 157 r. naszej ery.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Niedziela została ustalona dniem świętym w pierwszej połowie IV wieku. Ta, to cesarz  Konstanty usunął biblijną sobotę, dzień, który Bóg błogosławił i poświęcił (por, l Mojż. 2,2.3)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W 539 r. uznano, że msza jest "ofiarą", a Chrystus realnie jest obecny na ołtarzu. Pół wieku po narodzinach Zbawiciela.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Słynne Drugie Przykazanie Boże, które zostało &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;usunięte.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Biblia nigdzie nie wspomina o czymś takim jak "czyściec". To zostało nam narzucone w 553 r.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Celibat! Wiadomo czym &lt;a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,5013488.html"&gt;to grozi&lt;/a&gt;, o czym przekonał się niedawno pewien ksiądz, któremu złe i wrogie żydowskie media nie dają w spokoju macać młodych chłopców. Ten zwyczaj pojawił się dopiero w 1123 r.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Szóste stulecie N.E. Papiestwo &lt;a href="http://www.eioba.pl/a77013/wielki_boj_ellen_gould_white_prawdziwa_historia_chrzescijanstwa"&gt;staje się potęgą&lt;/a&gt;. Chrześcijanie musieli wybierać pomiędzy wyrzeczeniem się prawdziwej wiary i przyjęciem kultu papieskiego i papieskich zwyczajów a życiem w więzieniach, torturami, stosem lub śmiercią pod siekierą kata. Wypełniły się słowa Chrystusa: „A będą was wydawać i rodzice i bracia i krewni i przyjaciele, i zabijać niektórych z was, i będziecie znienawidzeni., przez wszystkich dla imienia mego" (Łuk. 21,16.17).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Kolejny kwiatek: "Święta" Inkwizycja 1184 r. Słynne krucjaty, będące po prostu rzezią innowierców.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W 1311 r. Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy wszechświata. To się nazywa megalomania.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Co za ulga! W 1854 r. dowiadujemy się,  że zbawienie można pozyskać tylko w Kościele rzymsko - katolickim. Monopol?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;A współcześnie w Polsce? A Paetz, Wielgus, Ryczan? A już wspomniany przeze mnie Piotr T.? Zamiatanie afer pod dywan to specjalność tej instytucji.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Starczy. Można by tak cały dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim grzechem(wynikającym poniekąd z pierwszego) są sami hierarchowie Kościoła i księża. W większości są to ludzie starzy, wyciosani przez komunizm, z którym to musieli nieustannie walczyć z wrogim systemem. Słusznie. Niestety, czasy się zmieniły, a księża obecnie nadal szukają sobie ludzi do opluwania. Ot, na przykład zwolenników modernizacji wychowania seksualnego, szerszego dostępu do środków antykoncepcyjnych, in vitro, aborcji i eutanazji. Ba, wszystkie te sprawy przekształciły się ostatecznie w spór czysto polityczny, co jest już trzecim grzechem Kościoła. Nie ma się co oszukiwać: kadra w 80% do totalnej wymiany. Proponuje recykling na papier toaletowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli Kościół poważnie myśli o zatrzymaniu przy sobie wiernych powinien już działać w temacie wszechstronnej edukacji kapłanów, w dodatku tych nie skupionych wokół obecnego Prezydenta Polski. Widzę tu braki, potworne braki w zapleczu intelektualnym. Postępowy ksiądz nie powinien jeno głosić ewangelię, powinien być też po części pedagogiem, psychologiem i terapeutą. Powinien być osobą wykształconą, a jeśli się nie da to powinien znać choć podstawy biologii, ekonomii, socjologii i teorii ewolucji. I to wszystko należałoby zrobić na wczoraj, bo księża(z wyjątkami oczywiście) mają coraz mniej do zaoferowania wiernym, zwłaszcza tym z większych miast, wykształconym, a zarazem wymagającym. Dodatkowo potrzebny jest twardy kardynał z jajami, bo tych to Stasiek Dziwisz wybitnie nie ma. Ot pogroził paluszkiem Toruniowi, o jejku jejku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żenada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie można by tu dołożyć jeszcze czwarty grzech. Pycha. Wbrew sondażom(badania ubiegłoroczne - władzy kościelnej ufa 8,8% populacji), prośbom, groźbom i nagłośnionym apostazjom(Węcławski, Gadacz, Obirek) księża są dumni i bladzi jak torcik w cukierni. Tyle że niedługo skończy się termin ważności, a wtedy zamiast smakołyku zostanie tylko potrawka z moheru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Tylko nie chwytać mi za siekierę i nie lecieć wyrwać chwasta. Nie potrzebni nam są męczennicy.&lt;br /&gt;PS2 Sorry za kolejną taką sobie notkę. &lt;a href="http://www.tvn24.pl/0,61,blog.html"&gt;Poirytowałem&lt;/a&gt; się przy piątym browarze, bo mi pornos się wolno ściąga.&lt;br /&gt;PS3 &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5024722.html"&gt;No proszę&lt;/a&gt;. Czyżby wreszcie miarka się przebrała?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1596697149598356526?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1596697149598356526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1596697149598356526' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1596697149598356526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1596697149598356526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/yo-by-si-nam-lepiej-bez-tadzia.html' title='Żyło by się nam lepiej bez Tadzia.'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6439388016290597975</id><published>2008-03-11T15:47:00.004+01:00</published><updated>2008-03-11T16:27:00.713+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>I znienacka... kop w czoło.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A w moim życiu cyrki większe niż na Wiejskiej. Nie bardzo mam ochotę dzielić się nimi ze światem, dlatego powiem tylko tak: lejcie żółciutkim i cieplutkim moczem na pesymistyczne mózgotrzepy w stylu "G jak Gawno", "Brytfania" i "Za młoda na seks". Prawdziwe i realne dramaty dzieją się obok was, sztuka je tylko dostrzec.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Neutralność nie popłaca. Polska rękami szefa &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Donald_Tusk"&gt;łżeelity&lt;/a&gt;, bossa &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Donald_Tusk"&gt;wykształciuchów&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Donald_Tusk"&gt;liberałów&lt;/a&gt;, praktycznie opowiedziała się już po stronie USA, w zamian za ostrą modernizację rodzimego sprzętu wojskowego. Ta, mówię oczywiście o tej nieszczęsnej tarczy antykoncepcyjnej, w założeniu mającej powstrzymać napływ złych plemników od potomków &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Lenin"&gt;Boga&lt;/a&gt; i innych Kim Tan Cung Illllllów. Kurna, znowu mamy przerąbane :/ Może by dało się coś zrobić i jakoś tak... nie wiem, przenieść Polskę w inne miejsce? Jak jankesy z alkoholikami od Matiuszki Rosyji znowu zaczną gorącą debatę, to pewnikiem największy łomot będzie w naszym nadbałtyckim kraiku. No trudno, wcześniej czy później musieliśmy dokonać wyboru. Tylko co to za wybór gdzie z jednej strony mamy debili i pożeraczy hamburgerów, których nie obchodzi fakt, że nie wiedzą gdzie na mapie znajduje się Ameryka, a z drugiej degustatorów spirytusu 95%, śniących o powrocie wielkiego imperium? No przecież żaden.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odezwały się głosy ze strony ugrupowania &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Olejniczak"&gt;faceta&lt;/a&gt; o zębach bielszych niźli śnieg na szczytach Himalajów. Ten, w zastępie Kaczotrona marudzi, że wizy, że wizy, że to no... no wizy dla Polaków w USA są najważniejsze! A ja powiem: że kufa co? Przy obecnym kursie walut zwyczajnie nie opłaca się nam pchać do kraju Colonela Sandersa. Od marca 2006 dolar, ten wszechmocny kiedyś dolar, stracił 30% swojej wartości wobec złotego. Ta, teraz kosztuje tylko 2,33 zł, a za tyle nie dam sobie dać w twarz na Bronxie. Podobna akcja jest też jest z innymi walutami jak np. funt brytyjski(4,63 zł, kiedyś prawie 6zł!) czy złe i niedobre ojro(3,54 zł). Bezproblemowy wjazd do Kanady, o, to byłoby coś. A tak to lepiej po prostu zostać w starej dobrej Europie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sorry za słaby poziom merytoryczny ale nie mam głowy do pisania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Macie linka na poprawienie humoru: &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1541919,wiadomosc.html"&gt;klik&lt;/a&gt;. Brawo, obrażaj ludzi jeszcze bardziej mały człowieczku. Że aż zacytuje usera forum tvn.24: "Kaczyński, Ty przenieś się do buszu. Tam komórka, prawo jazdy, konto bankowe i internet nie będą Ci potrzebne".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6439388016290597975?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6439388016290597975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6439388016290597975' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6439388016290597975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6439388016290597975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/i-znienacka-kop-w-czoo.html' title='I znienacka... kop w czoło.'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2805237056417087282</id><published>2008-03-08T08:37:00.004+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:22.725+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Lizus</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R9JC5669z1I/AAAAAAAAAOo/d-K-5AAchGk/s1600-h/14370009-cactus-flowers-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R9JC5669z1I/AAAAAAAAAOo/d-K-5AAchGk/s400/14370009-cactus-flowers-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5175272484638674770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moralny życzy wszystkiego najlepszego w &lt;a href="http://www.internationalwomensday.com/"&gt;Międzynarodowy Dzień Kobiety&lt;/a&gt; :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2805237056417087282?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2805237056417087282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2805237056417087282' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2805237056417087282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2805237056417087282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/lizus.html' title='Lizus'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R9JC5669z1I/AAAAAAAAAOo/d-K-5AAchGk/s72-c/14370009-cactus-flowers-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1806083556716333976</id><published>2008-03-05T17:42:00.005+01:00</published><updated>2008-03-06T07:02:18.271+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Życie jak puch przez wiatr unoszone...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kwiaty unoszą pusty wzrok ponad powłoki już niczyje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I kędykolwiek stąpne, śmierć. I ciemność. Nie wiem, za co żyje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Stanisław Lem&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początek banał: ludzie umierają. Ale żem wyskoczył ambitnie nieprawdaż? Sporo homo sapiens umiera codziennie, z głodu, pokonani przez chorobę i przez własny słabnący organizm, z lęku, z strachu, z braku sił do życia... Śmierć z przyczyn naturalnych to rzecz, bym powiedział, mało spotykana obecnie. Dlaczego się umiera? Jak się umiera? Czym jest śmierć? Co stanie się z nami po śmierci? Te i inne pytania wciąż są zadawane. Paradoksem jest, że jednocześnie chcemy wiedzieć więcej o śmierci, a jednocześnie się jej boimy. Istnieją ku temu dwa powody. Pierwszy to problem zarazem psychologiczny i kulturowy: temat śmierci jest wciąż tabu. Czujemy, może tylko podświadomie, że wszelki nawet niebezpośredni kontakt ze śmiercią stawia nas wobec możliwości własnej śmierci, przybliża ją do nas, sprawia, że jest bardziej rzeczywista i wyobrażalna. Śmierć drugiego człowieka, to symbol naszej własnej śmiertelności. Jeśli więc nie mówimy o niej wprost to ona, śmierć, nas nie dotyczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi powód jest bardziej skomplikowany, gdyż odnosi się do kwestii językowych. W większości wypadków słowami określamy rzeczy doświadczane poprzez zmysły. Śmierć jednak jest czymś, co leży poza świadomym doświadczeniem większości ludzi, ponieważ większość z nas jej nie doświadczyła. Jeżeli już mówimy o śmierci, unikamy zarówno społecznych tabu, jak i głęboko zakorzenionych dylematów językowych, które wywodzą się z braku naszego doświadczenia. Często rozważania na ten temat kończą się używaniem eufemistycznych sformułowań. Porównujemy śmierć czy umieranie do przyjemniejszych doznań, poznanych już przez nas. Przykładowo najczęściej spotykaną analogią jest porównanie śmierci do snu lub zapomnienia. Oba określenia podają nam trudny temat w formie możliwej dla nas do ogarnięcia. Mimo to, obydwa oznaczają, że śmierć jest po prostu unicestwieniem na zawsze świadomego przeżywania. (R.A.Moody)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd ten przydługi wstęp? Chciałbym Wam dziś opowiedzieć o dwóch ludziach którzy niedawno zmarli, a o których prawdopodobnie w życiu nie słyszeliście. Ręka w górę kto wie kim był Reuben Kee. Ktoś? Ktokolwiek? Może łysy pan w trzecim rzędzie? Nikt? Reuben był obywatelem Singapuru, modelem, aktywnym supporterem programu &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/M.U.G.E.N"&gt;M.U.G.E.N.&lt;/a&gt;, sportowcem a przede wszystkim kompozytorem związanym zwłaszcza ze stronką &lt;a href="http://www.ocremix.org/"&gt;ocremix.org&lt;/a&gt;. Projekt ten, którego pracę &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/11/dzisiejsza-notka-bdzie-troch-inna-bo.html"&gt;już&lt;/a&gt; raz oceniałem, skupia utalentowane muzycznie persony, które tworzą najróżniejsze remiksy kawałków z gier starych i nowych. Wiadomo, gusta są różne, niektórych kawałków po przeróbce nawet autor oryginału by nie poznał. Bardzo mi się spodobały aranżacje na pianinko jakie serwował nam Reuben, zwłaszcza &lt;a href="http://www.ocremix.org/remix/OCR01306/"&gt;Ascension to Cosmo Canyon&lt;/a&gt; do dzisiaj znajduje się w mojej playliście. Tym mocniej trafiła mnie szybko rozprzestrzeniająca się informacja, że Reuben... zmarł. Zmarł w wieku zaledwie 23 lat na zawodach pływackich. Jak się tylko o tym dowiedziałem, z miejsca przesłuchałem wszystkie jego kawałki jakie miałem na dysku. Poczułem... smutek i pustkę. Chłopak miał przed sobą całe życie, być może kiedyś kupiłbym jego płytkę z autorskimi nagraniami... jego dłonie nigdy już nie dotkną klawiszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś odszedł do Jezusa/Allacha/Buddy(niepotrzebne skreślić) Gary Gygax, sędziwy pan (1938-2008) jankeski pisarz, najbardziej znany jako twórca gry fabularnej Dungeons &amp;amp; Dragons i firmy Tactical Studies Rules (TSR, Inc.). Ech, ciężko wytłumaczyć lajkonikom w temacie, co to takiego te gry fabularne, dlatego pozwólcie że wesprę się &lt;a href="http://rpg.polter.pl/Co-to-jest-RPG-c298"&gt;artykułem&lt;/a&gt; z Poltergeista.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify; margin-bottom: 1.5em;" class="textmed"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Odrobina historii&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gry fabularne (RPG, czyli Role Playing Games), powstały na początku lat 70-tych w USA. Nazwę dosłownie tłumaczy się na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;gry z odgrywaniem ról&lt;/span&gt;, jednak w polskiej terminologii przyjęło się używać nazwy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;gry fabularne&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd się wzięło RPG? Gary Gygax wraz z Davidem Arnesonem, na podstawie osadzonej w realiach średniowiecznych gry bitewnej &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Chainmail_%28game%29" target="_blank"&gt;Chainmail&lt;/a&gt;, opracowali grę &lt;span class="p_title"&gt;Dungeons and Dragons&lt;/span&gt;. Firma Gygaxa, TSR Inc.&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt; wydała &lt;span class="p_title"&gt;D&amp;amp;D&lt;/span&gt; w 1974 roku. Parę lat później ukazała się gra &lt;span class="p_title"&gt;Advanced Dungeons and Dragons&lt;/span&gt; będąca rozwinięciem pierwotnego pomysłu, a po niej przyszły inne systemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;O co chodzi w RPG? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym są gry fabularne? To zabawa rozgrywająca się w wyobraźni, którą można porównać do dziecięcej zabawy w wojnę czy policjantów i złodziei. Gracze wcielają się w wymyślone postacie i wspólnie przeżywają przygody w wyimaginowanym świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak w odróżnieniu od dziecięcej zabawy, w grach fabularnych występuje dodatkowa postać: Mistrz Gry (MG), którego zdaniem jest nadzorowanie przebiegu zabawy. Sama rozgrywka zaś opiera się na dialogu gracze - MG. Gracze mówią, co robią ich postacie, natomiast prowadzący podaje im rezultat tych działań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowadzący rozgrywkę zwykle ma przygotowany scenariusz - ramowy plan obejmujący główne wydarzenia, wątki i postacie, które pojawią się w trakcie rozgrywki (spotkanie graczy nazywane jest sesją). Jednak gracze nie są zobowiązane do trzymania się tego planu. Mają swobodę wyboru, jeśli chodzi o to, co zrobią ich postacie: a mogą zrobić co tylko chcą, ograniczone są jedynie konwencja świata oraz (zazwyczaj) prawami fizyki. Tak więc, scenariusz może zakładać odbicie kupca z rąk zbójców, lecz gracze niekoniecznie muszą to zrobić, jeśli znajdą dla siebie ciekawsze lub bardziej dochodowe zajęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MG, BG i reszta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra w RPG opiera się w głównej mierze na rozmowie, rola Mistrza Gry nie ogranicza się jedynie do napisania scenariusza. MG jest kimś więcej - poza tym, że musi nadzorować przebieg całej rozgrywki, odgrywa także wszystkie postacie ze świata gry, których nie kreują gracze. Są to tak zwani Bohaterowie Niezależni (BN), w odróżnieniu od Bohaterów Graczy (BG). BN to wszelkiego rodzaju istoty zamieszkujące świat gry: różnorodne potwory, nieziemskie stworzenia, ale i byty rozumne, obdarzone inteligencją i wchodzące w zaawansowaną interakcję z BG.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem można tez spotkać angielskie skróty używane nawet przez polskich graczy: NPC - Non-Player Character, czyli BN; GM - Game Master, czyli Mistrz Gry. Ten ostatni bywa zresztą różnie nazywany: Referee, Storyteller (Narrator), Dungeon Master (Mistrz Podziemi).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem MG jest też nadzorowanie rozgrywki. Pilnowanie, by wszystko odbywało się w zgodzie z realiami świata gry. W RPG bowiem, w odróżnieniu od tradycyjnych gier, nie ma strony wygrywającej ani przegranej. Rozgrywka nie polega zazwyczaj na rywalizacji między graczami ani też na konflikcie gracze - MG. Wynika to z charakteru samej gry. Zazwyczaj Mistrz Gry pełni bowiem wobec graczy rolę narratora. Opisuje, co ich postacie widzą, słyszą, czują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gracze natomiast mają nieco łatwiejsze zadanie - wcielają się w postacie biorące udział w grze. Z tego powodu zaleca się osobom wkraczającym w świat RPG zajęcie właśnie miejsca gracza, a nie MG.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Postacie i mechanika&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postacie graczy opisane są zwykle poprzez zbiór cech (różniących się liczbą i rodzajem w zależności od gry) oraz za pomocą elementów dodatkowych (np. umiejętności czy atrybutów specjalnych). Wszelkie dane podczas tworzenia bohatera (jak i późniejsze zmiany wynikłe z gry) nanosi się na kartę postaci. Główne cechy zwykle opisują postać od strony fizycznej (siła, kondycja, itp.) jak i psychicznej (inteligencja, wiedza, itp.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rozwiązywania kwestii spornych w grze służy mechanika. Dzięki niej można rozstrzygać występujące podczas gry konflikty i zdarzenia, których wyniku nie można określić od ręki (starcia zbrojne, upadki, otwieranie drzwi wytrychem, itd.). Sytuacje te przekładane są na konkretne liczby, co umożliwia określenie szansy powodzenia danej czynności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle mechanika w celu określenia stopnia pomyślności danej akcji lub też zajścia określonych okoliczności, zaleca rzut kośćmi. W RPG używane są kostki o różnej liczbie ścianek: tradycyjne 6-ścienne, ale także 4-ścienne, 8-ścienne, 10-ścienne, 12-ścienne, 20-ścienne oraz 100-ścienne tworzone poprzez rzut dwiema dziesięciościennymi (jedna wtedy oznacza dziesiątki, a druga jedności). MG, rozpatrując w ramach mechaniki konkretne zdarzenie (np. wspomniane otwieranie drzwi) zwykle określa stopień trudności akcji, dodaje lub odejmuje od tej liczby modyfikatory uwzględniające okoliczności specjalne (np. włamywanie się po ciemku) po czym rzuca kostkami. Wynik określa czy i jak dobrze postaci powiodło się zadanie. Oczywiście, sama procedura w szczegółach jest różna dla każdego systemu, a powyższy opis pokazuje jedynie ogólny rys zagadnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kilka przydatnych informacji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra, jak już wspomniałem, w ogólnych założeniach opiera się schemacie akcja graczy - reakcja MG. Sama sesja trwa przeciętnie 4 do 6 godzin. Aby grać, potrzeba co najmniej jednego MG i jednego gracza, jednak najczęściej spotyka się drużyny składające się z prowadzącego i 3 - 4 graczy. Przy większej liczbie osób, bywa, robi się zamieszanie, z którym nie każdy prowadzący jest w stanie sobie poradzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o systemy RPG (jako system rozumiemy świat plus mechanikę; sam świat zwykło nazywać się settingiem), to istnieje ich olbrzymia ilość w najróżniejszych konwencjach. Mamy więc fantasy, science fiction, horror oraz niezliczone wariacje tej podstawowej trójki, systemy osadzone w rzeczywistym świecie oraz takie, które trudno sklasyfikować (obejmujące światy znane z komiksów czy też wymykające się jakiejkolwiek próbie usystematyzowania, na przykład zapożyczone z telewizyjnych kreskówek). Każdy może w RPG znaleźć coś dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od każdej zasady, każdego schematu, są wyjątki i tak też jest w przypadku RPG. Wspomnę tu tylko, iż istnieje coś takiego jak Live Action Role Playing, czyli potocznie mówiąc, LARPy. Są to gry "na żywo", podczas których gracze odgrywają postacie cała swoją osobą. Przebierają się w stroje, nie siedzą przy stole, ponieważ najczęściej akcja rozgrywa się w jednym bądź kilku większych pomieszczeniach, brak jest zwykle tradycyjnych kart postaci i kostek. Są także gry terenowe, różniące się od LARPów skalą (LARPy to zwykle kilkanaście - kilkadziesiąt osób, terenówki nawet kilkaset), rozgrywane zwykle na sporym obszarze na powietrzu i trwające kilka lub kilkanaście dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz z poznawaniem gier fabularnych możecie odkryć, że nie wszystkie tytuły trzymają się opisanej powyżej "typowej" formy gry fabularnej. Niektóre gry na przykład dzielą obowiązki prowadzącego między graczy, czasem nawet rezygnując z MG. Inne nie używają w ogóle kostek, zastępując je kartami bądź rezygnując z elementów losowych w ogóle. Jeszcze inne skupiają się na wybranych elementach zabawy w RPG. W naszym &lt;a href="http://rpg.polter.pl/"&gt;dziale&lt;/a&gt; będziemy pisać tak o grach klasycznych, jak i o wyłamujących się ze schematów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na zakończenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gry fabularne to rozrywka, miły sposób na spędzenie wolnego czasu. Jak w przypadku każdej zabawy, granie w RPG ma dawać satysfakcję. Istnieją różne sposoby grania w gry fabularne, niektórzy lubią bawić się przy ciastkach i coli, inni przy zapalonych świecach. Jedni uwielbiają polowanie w lochach na potwory, inni preferują pałacowe intrygi. Najważniejsze jednak, by wszyscy byli zadowoleni z zabawy. Nie ma bowiem "najlepszego sposobu grania w RPG". Każdy powinien bawić się tak, jak mu pasuje. Najważniejsze jest to, by wszyscy gracze miło wspominali sesję.&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;Mam nadzieje że wszystko jasne. Odszedł wizjoner, który... napisał książkę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dungeon Masters Guide&lt;/span&gt;. Książkę o ludzkiej naturze, o nauce, o zasadach gry, o atrybutach, o historii, o geografii, o florze i faunie, o magii... o punktach życia, o klasie zbroi, o szansie na trafienie, o smokach, minotaurach, wyvernach, gnollach, sahaginach, drowach, druegarach, elfach... O świecie powstałym w wyobraźni ale jednocześnie tak namacalnym, że człowiek zamykał się z innymi świrami w pokoju, snuł opowieści, turlał kostki, śmiał się i zgrzytał zębami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetnie się bawił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę za wami tęsknił Reuben i Gary. Fajne były z was chłopaki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bibliografia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raymond A. Moody „Życie po życiu”(2006), wydawnictwo Zysk i S-ka&lt;span style="font-family:verdana,arial,helvetica;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1806083556716333976?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1806083556716333976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1806083556716333976' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1806083556716333976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1806083556716333976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/ycie-jak-puch-przez-wiatr-unoszone.html' title='Życie jak puch przez wiatr unoszone...'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1821617387402693246</id><published>2008-03-03T17:30:00.025+01:00</published><updated>2008-03-03T20:57:51.405+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Jak dobrze być... hetero(?)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdobywczyni  trzeciej nagrody za &lt;a href="http://www.tvn24.pl/-2,1534148,wiadomosc.html"&gt;idiotę roku&lt;/a&gt; pani Sowińska &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4982894.html"&gt;być może&lt;/a&gt; już niedługo będzie musiała szukać schronienia w siedzibie słynnego &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Radio_Maryja"&gt;radia&lt;/a&gt;. I bardzo słusznie. Można by tylko uruchomić społeczną inicjatywę i zrzucić się dla, już prawie ex Rzecznika Praw Dziecka, na płytkę DVD z jakimś hardkorowym gejowskim porno. Oczywiście z torebką.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja dzisiaj jednak kontynuuje &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/jak-to-dobrze-by-facetem.html"&gt;wątek&lt;/a&gt; z czwartku jednocześnie nawiązując do moje &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/11/wy-obrzydliwcy.html"&gt;starszej&lt;/a&gt; notki. Tekst ponownie nie mój, a jedyny komentarz to ten: jeżeli jesteś twardym homofobicznym betonem, to zrób mi przyjemność i wpadnij do dołu z wapnem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Heteroseksualne przywileje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;    * Zarówno w TV jak i w kinie heteroseksualność jest zawsze uważana za zdrową i normalną.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Bez żadnego wysiłku osoby heteroseksualne codziennie otaczane są przez inne osoby heteroseksualne.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Pary heteroseksualne mogą otwarcie okazywać sobie uczucia zarówno w środowisku hetero jak i homoseksualnym.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Dzieci par heteroseksualnych nigdy nie muszą wyjaśniać dlaczego ich rodzice mają różne płcie - dlaczego mają mamusię i tatusia.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualni nie muszą się martwić ludźmi, którzy chcą ich wyleczyć z heteroseksualności.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Rzadko, jeśli kiedykolwiek, lekarz pyta heteroseksualnego pacjenta czy badał się kiedykolwiek na obecność wirusa HIV.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Nigdy z powodu jej heteroseksualności nie odmówi się osobie heteroseksualnej pomocy medycznej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Przyjaciele osób heteroseksualnych zwracając się do nich nie podkreślają, że są hetero.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Para heteroseksualna obchodząc swoją rocznicę w restauracji może być pewna iż obsługa i goście gorąco im pogratulują.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualiści nie musza obawiać się, że czarny charakter filmu będzie negatywnie odzwierciedlał ich heteroseksualność.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Pary heteroseksualne mogą legalizować swoje związki na całym świecie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne podejmując pracę nie muszą obawiać się czy ich współmałżonek będzie uwzględniony w pakiecie socjalnym.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Molestowanie seksualne dzieci przez osoby heteroseksualne nie oznacza, że heteroseksualizm jest dewiacją.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą wstąpić do wojska bez zatajania swojej tożsamości seksualnej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Dzieci w szkole uczone są o naturalności heteroseksualizmu.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą adoptować dzieci bez bycia oskarżanym o samolubność i bez podważania ich motywów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osobom heteroseksualnym nie odmawia się opieki nad dziećmi i praw do odwiedzin ze względu na ich heteroseksualność.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualni mężczyźni są mile widziani jako harcmistrze.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą odwiedzać swoje rodziny wraz z swoimi partnerami.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą rozmawiać o swoich związkach nie będąc posądzanym o afiszowanie się swoją seksualnością.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne nie muszą martwić się, że całując się i trzymając publicznie za ręce narażają się na stanie się obiektem przemocy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualni nie muszą uporać się z "comming outem" albo martwić się, że ich heteroseksualność będzie ujawniona.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Rodzice osób heteroseksualnych nie kochają ich pomimo ich orientacji i nie winią siebie za heteroseksualizm dzieci.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualizm jest aprobowany przez większość religii.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą przedstawić swoich partnerów kolegom z pracy nie martwiąc się czy ta decyzja nie wpłynie negatywnie na ich karierę.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby heteroseksualne mogą trzymać zdjęcie swojego partnera na biurku nie powodując plotek ani wrogości.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualiści nie muszą martwić się o pozytywne przedstawianie swojej seksualności.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Nikt nie zwraca uwagi na to, że osoba hetero mówi że jest hetero i nie ma potrzeby komentowania tego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualność nigdy nie jest ujmowana jako jedyny aspekt w życiu ale jako jeden z komponentów całej tożsamości.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Osoby hetero nie muszą martwić się o wpływ ich heteroseksualności na życie ich dzieci.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Heteroseksualista opuszczający przyjęcie z innym heteroseksualistą nie musi martwić się tym, że towarzystwo nim wzgardzi.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;    * Każdy dzień jest dniem dumy heteroseksualisty.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1821617387402693246?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1821617387402693246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1821617387402693246' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1821617387402693246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1821617387402693246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/03/jak-dobrze-by-hetero.html' title='Jak dobrze być... hetero(?)'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2825477212391107769</id><published>2008-02-28T16:24:00.000+01:00</published><updated>2008-02-28T16:24:12.236+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Jak to dobrze być facetem(?)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś notka niestandardowa, bez morału i komentarza, za to skłaniająca do myślenia. Nie wiem kto jest autorem poniższego tekstu, znalazłem go gdzieś w materiałach do seksuologii klinicznej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Męskie przywileje:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Mogę chodzić sam po ulicach bez obawy przed seksualnymi zaczepkami;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przyszli pracodawcy nigdy nie spytają mnie, czy planuje mieć dzieci;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mogę być pewien, że nie spotkam się z pomówieniami, że moja ścieżka kariery przebiegała przez łóżko (choć - jeśli jestem czarny, to mogę być postrzegany jako ktoś, kto osiągnął swoją pozycję jedynie dzięki dyskryminacji pozytywnej);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się martwić, że zarabiam mniej niż zatrudnione w mojej firmie osoby przeciwnej płci (choć mogę się martwić, czy nie płacą mi mniej niż moim białym kolegom z pracy);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Kiedy ubieram się rano, nie muszę się zastanawiać czy mój strój nie będzie przypadkiem prowokował zaczepek seksualnych;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gdy jestem drażliwy, poirytowany lub wybuchowy, nie zostanie to przypisane mojej płci, biologicznym zmianom w moim życiu, temu, że mam okres ani "zespołowi napięcia przedmiesiączkowego" (choć może to zostać przypisane nadmiernym zaabsorbowaniem sprawami mojej rasy);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Moje szanse zawodowe nie zależą od tego czy jestem postrzegany jako "tak dobry, jak mężczyzna" (choć mogą zależeć od tego, czy jestem postrzegany jako "dobry Murzyn", czyli taki, który łatwo da się poddać rasowej asymilacji);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę wybierać między posiadaniem rodziny a karierą;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się obawiać, że nazwą mnie samolubnym, jeśli poświęce się karierze zamiast rodzinie;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Prawie zawsze moim zwierzchnikiem będzie mężczyzna (choć rzadko będzie od czarny);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mogę wyrażać silne zdenerwowanie i nie być jednocześnie postrzegany jako nieracjonalny, emocjonalny lub przewrażliwiony (chyba, że moje zdenerwowanie dotyczy spraw rasowych);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mogę służyć w wojsku bez wywoływania tym jakichkolwiek kontrowersji;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nikt, oceniając moje kwalifikacje, zdolności intelektualne czy techniczne, nie będzie kończył zdania frazą: "jak na mężczyznę" (choć może kończyć się frazą: "jak na czarnego");&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mogę wyrażać się dosadnie i nikt nie nazwie mnie "zimną suką" (choć, jako czarny mężczyzna, mogę być postrzegany jako arogancki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę sobie zaprzątać głowy tym, aby nie przekroczyć granicy między byciem asertywnym a byciem agresywnym (z wyjątkiem wymiany zdań dotyczących spraw rasowych);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się martwić czy ważniejsza jest moja rasa, czy płeć, czy przede wszystkim jestem czarny, a dopiero w drugiej kolejności jestem mężczyzną;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zasady dotyczące ubiory - iść w makijażu, czy bez, czy włożyć wysokie obcasy, czy nie, czy włożyć spodnie, czy wyprostować włosy, czy nie, czy związać włosy, czy zostawić rozpuszczone - dotyczą mnie w mniejszym stopniu;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Więcej wiadomo na temat chorób częstszych u mężczyzn i o tym, jak lekarstwa wpływają na organizm mężczyzny niż na temat chorób kobiecych i wpływie leków na ich organizm (choć choroby często dotykające ludzi czarnych nadal są nie dość poznane);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nikt ode mnie nie oczekuje zmiany nazwiska, gdy biorę ślub;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jestem nagradzany za agresywne i energiczne pięcie się po szczeblach kariery;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę obawiać się, że obce osoby lub znajomi dopuszczą się przemocy seksualnej wobec mnie (choć mogę się obawiać przemocy rasowej);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Uprawianie sportów nie ujmuje mi męskości (choć nieuprawianie sportów może sprawiać, że będę postrzegany jako nie dość czarny lub nie dość męski);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Moja reputacja nie ulega pogorszeniu wraz z każdą osobą, którą miałem doświadczenia seksualne;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Brak nacisków społecznych na to, abym się ożenił do trzydziestki;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mogę zdominować rozmowę i nie być przy tym postrzegany jako dominujący z natury (chyba, że dyskusja dotyczy kwestii rasowych);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jestem chwalony za spędzanie czasu z dziećmi, gotowanie, sprzątanie i oddawanie się innym pracom domowym;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Najczęściej nie muszę się martwić tym, czy pochwała ze strony zwierzchnika nie zawiera przypadkiem podtekstu seksualnego (choć mogę obawiać się, że zawiera podtekst rasistowski);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie oczekuje się ode mnie małego apetytu;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpowiedzialności za kontrolę urodzeń nie przypisuje się mężczyznom i mężczyzn nie obwinia się za zajście w ciąże;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Istnieje założenie, że osoba mojej płci jest w stanie rządzić państwem (lecz nie ma społecznej zgody, czy może to robić osoba mojej rasy);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Biali mężczyźni nie muszą się obawiać, czy ich płeć nie będzie stanowić utrudnienia w efektywnych negocjacjach dotyczących domu czy samochodu;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jeśli pocałuje kogoś na pierwszej randce, nie muszę się martwić, czy nie dostarczyłem tej osobie potencjalnych dowodów na własną obronę na wypadek gwałtu;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mężczyźni, których znam nie zwracają się do mnie zdrobniałymi określeniami, takimi jak "kotku" czy "kochanie". Podobnie, nie jestem tak nazywany przez obce osoby które napotykam w różnych sytuacjach życiowych;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę sobie zaprzątać głowy opędzaniem się przed rycerskością ze strony mężczyzn - odmawianiem bycia przepuszczonym w drzwiach czy płaceniem za siebie samego - w celu podtrzymania własnej niezależności.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się obawiać kwestii uprzedmiotowienia mężczyzn w mediach na potrzeby kobiecej publiczności (choć mogę dostrzegać rasistowskie reprezentacje czarnych osób w mediach);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się obawiać tego, ze obce osoby będą mi przerywać lub źle mnie traktować ze względu na moją płeć (choć muszę się martwić złym traktowaniem ze względu na rasę);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie muszę się martwić żylakami, skrzywieniem kręgosłupa czy wypadnięciem dysku z powodu noszenia wysokich obcasów;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Każdy miesiąc jest Miesiącem Historii (Białego) Mężczyzny;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uff, ile przepisywania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2825477212391107769?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2825477212391107769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2825477212391107769' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2825477212391107769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2825477212391107769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/jak-to-dobrze-by-facetem.html' title='Jak to dobrze być facetem(?)'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4244961064609909786</id><published>2008-02-25T17:20:00.004+01:00</published><updated>2008-02-25T17:57:30.324+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Neo w skórze wilka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rzecz niesłychana! PiS zaczyna szerzyć własną propagandę, zupełnym przypadkiem przypominającą pachnące słomą z butów akcje sprzed ubiegłorocznych wyborów. Czego jak czego, ale uporu odmówić im nie sposób. Niedawno przedstawili &lt;a href="http://www.wprost.pl/ar/124154/PiS-Tusk-jak-zly-wilk-z-Czerwonego-Kapturka/"&gt;własną wersję&lt;/a&gt; bajki o czerwonym kapturku w której to szaty złego wilka przybiera Donald T. Przepraszam ale o co chodzi? Retoryką na poziomie przedstawienia w przedszkolu Kaczuszki chcą pokazać jak bardzo nam jest niedobrze? W takim razie kim jest pojawiający się na końcu Kaczyński? Gajowym? Na litość! Trochę powagi panowie! W bajce PiS natomiast normalnym jest, że odchodzący ze stanowiska politycy topią służbowe laptopy w wannie. No cóż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następna akcja to jeszcze więcej tarzania się po podłodze ze śmiechu. &lt;a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article127985/PiS_obnaza_POlitycznego_Matrixa.html"&gt;Przeczytajcie&lt;/a&gt; jak to PiS robi parodię Matrixa z Tuskiem w roli Neo, Piterą jako Trinity i Morfeuszem Ćwąkalskim. Wszystko fajne, z wielką pompą(bo Kaczyński to nawet do kibla idzie w dźwiękach fanfar) i "logicznie" wyjaśnione. Najbardziej rozwaliła mnie sugestia, że amerykańskiego satelitę specjalnie popsuł Donald by mieć temat zastępczy. Tyle że jest problem, bo najwyraźniej ktoś tu fabułę tego filmu SF zna od jakiegoś podpitego gościa z baru. No to mamy ruch oporu z Neo(Tuskiem) na czele walczącego z Matrixem(układem, a raczej Układem), a obu zagraża Agent Smith(Kaczyński) który potrafi tworzyć swoje klony(Dorn, Rokita, Macierewicz, Fotyga, Gosiewski, Ziobro, Kamiński, Hoffman). Piękna kompromitacja albo (nie)zamierzona reklama PO. Dowiadujemy się też o zbrodniach tej partii takich jak:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;"Zaniedbania w sprawie gangu obcinaczy palców, umorzenie sprawy grupy trzymającej władzę" - to że nie trąbi się o tym w mediach do drugi dzień to nie znaczy, że nikt się tym nie zajmuje. Wspaniałe pojęcie "prawa" przez partię ironicznie nazwaną "Prawo i Sprawiedliwość".&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"brak efektów wizyty Donalda Tuska w Moskwie" - ale Kaczory jakoś się w ogóle nie kwapiły by tam pojechać w czasie swoich rządów, hmm?&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt; "fiasko w zniesieniu embarga na polskie mięso" - co uznawane jest za chyba największy sukces rządów Kaczyńskiego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"przecieki z tajnych obrad Sejmu na temat podsłuchów" - trąci mi tu niezłą manipulacją. Na dodatek wytykają to ludzie którzy nie wahali się zagłuszać pielęgniarek.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="bottomBtnLine"&gt;       &lt;/div&gt;Ble, aż się niedobrze robi. Jakie rządy, taka opozycja. Wrzeszcząca, tupiąca i szukająca sensacji jak jakiś tabloid niedomyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4244961064609909786?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4244961064609909786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4244961064609909786' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4244961064609909786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4244961064609909786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/neo-w-skrze-wilka.html' title='Neo w skórze wilka'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-36361661975773147</id><published>2008-02-23T19:53:00.000+01:00</published><updated>2008-02-23T19:52:15.494+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Niby wiosna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co tam? Pogoda zmienia ostatnio barwy częściej niż striptizerka mająca obsłużyć jednego wieczora dziesięć knajp. Widać też że przyroda fiksuje ździebko, część ptaków nie odleciała w ogóle na zimę, na niektórych drzewach już rosną pączki i takie tam. A ja wam powiem jakie są dwa "objawy" wiosny, dzięki którym można być 100% pewny że już nadeszła:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;powietrze - nie pachnie już mrozem tylko bardziej swojsko, czyli zwykle psim łajnem wiecznie nie uprzątanym przez właścicieli czworonogów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;muchy! - jak te wkurzające, latające, brzęczące, czarne korniszony zaczną wirować Ci nad głową, pewny to znak, że zima już poszła. Żadne tam bazie czy inne przebiśniegi.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybaczcie że ponownie wracam do tematu oceniania pierwszej setki dni rządzenia rządów PO, ale jak czytam o czym znowu &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4956362.html"&gt;szczekają&lt;/a&gt; Kaczory to mi się tętnica szyjna sama blokuje. Mówiąc krótko i obiektywnie: największym plusem Platformy jest to, że jej styl rządzenia tak bardzo różni się od PiS. Jaro nie wmawia nam już codziennie że czarne jest fioletowe, a białe pomarańczowe. Nie ma już szukania na siły afer, Leppera i Giertycha na wysokich stanowiskach, dowcipy o podsłuchach też jakoś nie są już w modzie. Drugim plusem jest polityka zagraniczna oparta na dialogu. Wszyscy pamiętamy jak Kaczor + Fotyga nie godzili się na żadne kompromisy, mówiąc "nie" bo... bo nie. Niestety tu realne zalety się kończą, a reszta nie jest już tak fajna. Brak  zapowiadanych odważnych reform finansów publicznych, brak odpartyjniania administracji państwowej, brak odpolityczniania TVP, brak reformy rolnictwa(święte krowy jedne...), brak rozwiązania sprawy immunitetu poselskiego, brak... brak Rokity. Jan Marian jest osobą bardzo charakterystyczną i na miejscu Tuska zrobiłbym wszystko by ten wrócił do polityki... brak konkretów w sprawach podwyżek i autostrad, brak zmian w sprawie ordynacji wyborczej, brak &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;prawdziwego&lt;/span&gt; rozdziału religii od państwa(Świątynia Opatrzności Bożej,  przedmiot pt. "Religia rzymskokatolicka" w szkołach), brak... a w zasadzie cisza w temacie naprawy oświaty po bajzlu zostawionym przez Giertycha,  brak potrzebnych na wczoraj zmian w służbie zdrowia... Mógłbym tak długo, zresztą każdy kumający średnio homo sapiens wie o co chodzi. Ta, wiem że z taką opozycją jak Kaczyński, który nie może wytrzymać dnia bez zrobienia teatrzyku w mediach, może być ciężko zrobić cokolwiek. Może warto by skumać się z "komuchami" z LiD? Może warto zarwać pare nocy i stanąć na głowie by Euro 2012 okazało się sukcesem? Jedno jest pewne Donald, czas przestać trzepać kapucyna nad wynikami sondaży i wziąść się ostro do roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-36361661975773147?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/36361661975773147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=36361661975773147' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/36361661975773147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/36361661975773147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/niby-wiosna.html' title='Niby wiosna'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-123319831374029681</id><published>2008-02-18T16:01:00.005+01:00</published><updated>2008-02-19T16:32:27.332+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='studia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Moje memento o sesji cz. II</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Jedyne prawdziwe oraz należące do tzw. &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Szara_sie%C4%87"&gt;szarej sieci&lt;/a&gt; media, komentują pierwsze sto dni rządów poszukiwanego przez Zakon Redeptorystów Toruńskich Donalda T. Ja oczywiście wysoce subiektywnie oceniam te pare miesięcy dobrze, z uwagi na:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;PO nie ma w swoim składzie takich ludków jak Kaczyński, Gosiewski, Macierewicz, Fotyga. Niekompetentnych chamów w zestawie z ostrą paranoją "odziedziczoną" po wodzu.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;Choćby próby ocieplenia stosunków z sąsiadami. Czy się komu podoba czy nie, Polska leży na takiej czy innej szerokości geograficznej. Jest też członkiem NATO i UE, skutkiem czego izolacja przez fochy rządzących to jak seria z miniguna we własną stopę.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tematy zastępcze... które obnażają perfidne zakłamanie PiSu. Pielęgniarki były zagłaszane chociaż Kaczotron bił się w pierś, że to nieprawda - PRL bis; Ziobro łgał do kamer w sprawie Blidy i nieudolnie usiłował wymazać istotne informacje ze swojego sprzętu; pewnemu &lt;a href="http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/borowski;w;wannie;dzialy;sie;straszne;rzeczy,252,0,318716.html"&gt;posłowi&lt;/a&gt; z PiSu, powiązanemu ze sprawą samobójstwa posłanki SLD laptop... wpadł do wanny. Absurd i wiarygodność sięgająca dna czarnej dziury. &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;Śmiały projekt rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, czyli jakiejś tam jakości próba naprawienia burdelu który narobił Ziobro.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest akcja za którą szczególnie trzymam kciuki. W momencie gdy dostawy gazu z Rosji są rzeczą niepewną, należałoby zrobić coś by maksymalnie wykorzystać nasze, Polskie zasoby naturalne. Gazowanie węgla. Niech tylko wpompują wreszcie pieniądze w ekologiczne źródła energii(elektrownie wiatrowe? Przecież mamy kupę płaskich terenów!) i elektrownie atomowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta, a gdzie ja skończyłem? A.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 luty&lt;/span&gt; - nie, tego dnia nie miałem mieć żadnych egzaminów, ale w piątek mój poukładany plan sesji złożył się jak domek z kart. Z rańca wysłałem nieśmiałego i dość obszernego maila do dr Bojarskiej z pytaniem o drugi termin egzaminu. Parę minut później(!) dostałem odpowiedź, że prowadząca "Seksuologię kliniczną" zaprasza we wtorek na ustną odpowiedź. Ła, masakra. A miałem się na luzie uczyć na poniedziałek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4 luty&lt;/strong&gt; - "Uzależnienia od substancji psychoaktywnych" czyli he he, egzamin z narkotyków he he, okazał się nad wyraz trudny. Prawie trzydzieści bardzo szczegółowych pytań wyświetlanych na rzutniku, w tempie jedno na 30 sekund. Było bardzo ostro, ale na szczęście to zaliczyłem. Same zajęcia były za to bardzo dobre, bezpardonowo obnażające destruktywny wpływ narkotyków i alkoholu na człowieka. Zresztą posłuchajcie &lt;a href="http://bodek.i.narkotyki.wixa.patrz.pl/"&gt;tego&lt;/a&gt; bardzo uważnie, a być może nigdy nie sięgniecie już po flaszkę/strzykawkę/lufkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;5 luty&lt;/strong&gt; - "Seksuologia kliniczna". Ojoj jak się tego bałem. Odpowiadać ustnie przed krajowym autorytetem w dziedzinie seksuologii i homoseksualizmu to nie w kij dmuchał. Wiąże się z tym pewna anegdota. Otóż dwa główne pytania jakie zostały mi zadane to tematy o metodach zaburzeń erekcji i o dziedzięcej masturacji. Pierwsza rzecz poszła mi śpiewająco, druga mi totalnie umknęła(nie powtórzyłem tego). Pani doktor już chciała zaprosić mnie na termin po przerwie semestralnej gdy wypaliłem(raz kozie śmierć!) z prośbą o "3-" :) Chwila ciszy, a po chwili zapytano mnie co chciałbym robić po studiach. Odpaliłem że raczej chciałbym się zająć psychogerantologią, na co pani Bojarska wypaliła, że chyba nie będzie mi potrzebna ta wiedza o masturbacji :) Pewnym osobom wydało się to zabawne, że nie potrafiłem opowiedzieć o wspieraniu trębacza(wybielaniu biskupa, czochraniu bobra, wyrzymaniu pisiora, wybielaniu brudasa...) dlatego uznałem, że się Wam wygadam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to jak na razie tyle. Jak to? Ano niestety czekają mnie jeszcze dwa zaległe zaliczenia. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to dopiero we wtorek 26-go będę nareszcie wolny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-123319831374029681?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/123319831374029681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=123319831374029681' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/123319831374029681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/123319831374029681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/moje-memento-o-sesji-cz-ii.html' title='Moje memento o sesji cz. II'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2901473679779838892</id><published>2008-02-13T13:32:00.005+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.047+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>"Złoty kompas"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybaczcie że nie piszę. W moim życiu ostatnio sporo się dzieje i nie mam za bardzo chęci żeby siąść do kompa i coś wystukać.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czarny Strach padł na Polaków, a rydzykmensze &lt;a href="http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=92751"&gt;dostają&lt;/a&gt; ch*ja mózgu w odpowiedzi na tak &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=W%C5%9Bciek%C5%82y_atak"&gt;wściekły atak&lt;/a&gt; na katolickość i pewnego &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus"&gt;hipisa&lt;/a&gt; :) Chodzi oczywiście o głośną książkę o czarnej okładce, która bije rekordy sprzedaży i której fragmenty drukneła nawet &lt;a href="http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Gazeta_Wyborcza"&gt;Wyborcza&lt;/a&gt;. A ja puszczając gęstego sika na tych oszołomów stwierdzam, że Gross może mieć trochę racji, choćby patrząc na to że antysemici byli, są i będą. Nie, nie jesteśmy żadnym narodem wybranym i istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, że byli tacy Polacy, nawet w tak trudnym okresie, którzy prześladowali żydów z k*rwa pieprzonej zazdrości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz coś z zupełnie innej beczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R7LnEC5lguI/AAAAAAAAANs/_Msoe_Po4ik/s1600-h/e5ffc8b8bdf91aa50861967279f131de.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R7LnEC5lguI/AAAAAAAAANs/_Msoe_Po4ik/s400/e5ffc8b8bdf91aa50861967279f131de.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5166445779231277794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ta, Moralny postanowił zobaczyć o co całe halo. Wybrał się tedy do księgarni, gdzie dobre dziesięć minut lustrował półki z wyłożoną fantastyką i sf. Gdy za cholerę nie mógł książki odnaleźć, spytał się wreszcie kogoś z obsługi, który zaprowadził go do działu... książek dla dzieci. Łot? Czytając jeden z pierwszych rozdziałów możemy przeczytać opisy bardzo pedagogicznych scen, w których to główna bohaterka pali szluga, albo obala winiacza haftując potem z kolegą. Ale pewnie się nie znam. No tak, film dla dzieci, to książka też dla dzieci... NOT!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało mi się, nareszcie odkryłem sekret wypukłych liter! Ten nowy trend ma zapewnie ułatwić życie osobom niewidomym i słabowidzącym. Na pewno. Nabijam się, ale na szczęście owa "wypukłość" została tutaj zaaplikowana z umiarem. Pytanie tylko jaki ona ma sens? Książka nie jest przez to lepsza, a na pewno odrobinę droższa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawartość to już na szczęście pyszne focze mięsko. Podstawą historii stworzonej przez autora jest obecność wielu światów równoległych do naszego, które egzystują bez wiedzy o sobie. Dla mnie arcyciekawy temat, który poruszał też parokrotnie Terry Pratchett, choćby w "Panowie i damy". Te "inne wymiary" w połączeniu z zagadkowym Pyłem wzbudzają paniczny lęk wśród Magistratury(Kościoła), która boi się utraty władzy. Gdybym był złośliwy, napisałbym: zupełnie jak u nas. Ups. Pullman przedstawia nam wydarzenia dziejące się na alternatywnej Ziemi XIX/XX wieku. Jest to świat gdzie wciąż latają sterowce(silne elementy &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Steampunk"&gt;steampunk&lt;/a&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Steampunk"&gt;u&lt;/a&gt;), po rzekach pływają cyganie na swoich statkach napędzanych parą, domy oświetlane są anbarycznymi(rodzaj prądu) lampami, a Tatarzy są istniejącą i liczącą się siłą oddziałów zbrojnych. Jednocześnie istnieją panzerbjorny, inteligentne niedźwiedzie biegłe w sztuce obróbki metali, latające na gałęziach drzew długowieczne czarownice i dajmony. Te ostatnie są bardzo ciekawym konceptem, wartym napisania czegoś więcej. Te istoty są czymś w rodzaju duchowych zwierząt połączonych silną więzią mentalną ze swoim właścicielem. Myślą, żyją i czują tak jak ludzie, a przy okazji są zwierciadłem cech charakteru człowieka i można by rzec - ucieleśnieniem duszy. Interesująca rzecz, a jednocześnie niezwykle istotna fabularnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wiecie, przyjdzie nam śledzić losy Lyry Belacquy, zadziornej sieroty mieszkającej w jednym z Kolegiów w Oksfordzie. W wyniku głównie jej wścibstwa wyrusza w podróż by odnaleźć swojego wuja, Lorda Asriela, badacza który zaginął gdzieś na północy. W dzień wyjazdu z tajemniczą panią Coulter, od rektora uczelni otrzymuje tajemniczy przyrząd zwany aletheiometrem. "To mógł być kompas albo coś w tym rodzaju" czytamy i już wiadomo skąd się wziął tytuł książki, który notabene w oryginale brzmi "Northern Lights", co można ładnie przetłumaczyć jako "Zorza północna". Widocznie brzmiało to za mało medialnie dla marketingowców, by wyłożyli kasiorkę na film, który ponoć bestialsko spłaszcza historię którą opowiada Pullman. A ta naprawdę wkręca. Kim jest Coulter i czego chce od Lyry? Co takiego niezwykłego jest w tej jedenastolatce? Kto stoi za zakrojonymi na szeroką skalę porwaniami dzieci w Anglii? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w książce, w której dodatkowo przemycone są ciekawe spostrzerzenia filozoficzne i odważna symbolika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie można nie napisać o innym fakcie, który niewątpliwie przyczynił się do wzrostu popularności tej książki. Tak, Philip Pullman jest ateistą, wcale się z tym nie kryje i przemyca w swoim tekście treści dość ostro atakujące Kościół jako instytucje potężną, konserwatywną i tropiącą "herezję". Dostanie się też ogólnie religii przez pokazanie niebezpieczeństw jakie się z nią wiążą. Oprócz tego poruszony jest tu problem biedy, rasizmu, żądzy władzy i potępienia jakie spotyka wolnomyślicieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moralny mówi: polecam. Wprost nie mogę się doczekać wypłaty by nabyć drugi tom tej fascynującej opowieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;9-/10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2901473679779838892?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2901473679779838892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2901473679779838892' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2901473679779838892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2901473679779838892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/zoty-kompas.html' title='&quot;Złoty kompas&quot;'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R7LnEC5lguI/AAAAAAAAANs/_Msoe_Po4ik/s72-c/e5ffc8b8bdf91aa50861967279f131de.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3509155849348672230</id><published>2008-02-07T08:29:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.244+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Szkoła jest wesoła!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polacy na barykady! Nie od dzisiaj wiadomo, że jesteśmy narodem który najlepszym w narzekaniu, a walkę "z wrogiem" to z mlekiem matki wysysamy. Czy zaleje nas fala strajków? Huh, ciekawe. Najnowsze &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1687477,11,1,1,item.html"&gt;doniesienia&lt;/a&gt; obnażają &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4905150.html"&gt;ironie&lt;/a&gt; słowa "prawo" w nazwie pewnej partii. No, chyba że mówimy o specjalnym "prawie", które niektórych person nie dotyczy. Te osoby oczywiście plują śliną i popuszczają w reformy, krzycząc że to jest zasłona dymna odwracająca uwagę od prawdziwych problemów. Tak, tyle że jak się przez 2 lata nic nie robiło, tylko przypisywało sobie wzrost gospodarczy i zwalczanie bezrobocia(zupełnym przypadkiem właśnie wtedy Polacy zaczęli emigrować) to trąci mi to niezłą hipokryzją. Ale ja nie o tym.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6qyEp3EzNI/AAAAAAAAANc/Zs9cDWaB-Rs/s1600-h/mozambik.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6qyEp3EzNI/AAAAAAAAANc/Zs9cDWaB-Rs/s400/mozambik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5164135715759770834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13 sierpnia 2007 ministrem edukacji narodowej został Ryszard L., który w wywiadzie dla "Dziennika" udzielonym dnia 18 listopada 2006 oznajmił że: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"(...) Wolę policjantów od psychologów. Psycholog to jest ktoś taki, kogo potrzebujemy w sytuacji kryzysu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, a nie dla wyręczania pewnej naturalnej funkcji szkoły - funkcji socjalizująco-wychowawczej. To jakiś absurd, że grupa rozwydrzonej młodzieży obojga płci ma się zmienić tylko dlatego, że zatrudni się w szkole psychologa. To w ogóle nie pomaga. To jest takie działanie pozorowane: mamy kłopot, zamiast coś zrobić, zatrudnijmy psychologa. Poza wszystkim to jest grupa strasznych darmozjadów, którzy opanowują kolejne instytucje i tworzą zapotrzebowanie na samych siebie. Oczywiście, że wolę policjantów"&lt;/span&gt;["Charaktery", nr 12(131)]. No matko Buzka! Trzymajcie mnie bo zaraz komuś strzele w nieogolony pysk! Między innymi przez takie osoby jak L. sytuacja oświaty w Polsce jest taka tragiczna! Rozumiem że ważniejsze od odpowiedniego przygotowania kadry i regularnych spotkań z rodzicami/uczniami ważniejsi są bramkarze przed szkołą i kamery. A może pójdźmy dalej i wprowadźmy mundurowych na lekcje, coby nauczyciele którzy dają sobie wejść na głowę(jak ktoś się nie nadaje do zawodu to wypad!) nie musieli się martwić, że ktoś ich koszem na śmieci przystroi. Wyobraźmy sobie wtedy hipotetyczną sytuację: lekcja matematyki. Kowalska prowadzi lekcję dla 25 uczniów, a z tyłu sali stoi w pełni umundurowany policjant z pałką prewencyjną, gazem łzawiącym i w rynsztunku antyterrorystycznym. Matematyczka jest zła, bo rozwala jej to lekcje; funkcjonariusz jest zły, bo musi pilnować dzieciaków, jakby nie był bardziej potrzebny gdzieś indziej; a uczniowie są wściekli, przez co jeszcze mocniej pogłębia się w ich przekonanie że policja to zło. A właściwie zUo. Nie wiem, może L. oberwał kiedyś trzcinką po łapie od okupanckiego nauczyciela, ale to kufa nie usprawiedliwia poglądów na edukację rodem z prekambru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ba, napiszę Wam teraz dlaczego jeszcze mamy problem ze szkolnictwem. Bo problem jest i będzie, dopóki się wreszcie politycy nie obudzą, a na stanowisku ministra edukacji nie siądzie ktoś kompetentny, który zreformuje system od postaw. Po pierwsze, szkoły nie są dla uczniów. Jak to? A tak to! Uczeń nie jest podmiotem procesu dydaktycznego, najważniejszy jest materiał nauczania i odfajkowanie co umie, a czego nie. Po drugie, tłamsi się samodzielność nauczycieli. Dzisiaj MEN i dyrekcja wpiernicza się z brudnymi buciorami i karze przede wszystkim realizować podręcznik i przygotowywać do testów. No przepraszam, ale to nie jest nauczanie! Po trzecie, pieprzona biurokracja. I nauczyciel i pedagog i psycholog szkolny są zawaleni stertą papierów. Jakim cudem mają znaleźć czas dla dzieciaków? Klonowanie jest jeszcze niedostępne dla przeciętnego śmiertelnika. Może NFZ będzie refundował? Po czwarte, idiotyczne zwalanie odpowiedzialności za wychowanie na szkołę. Prawda, też powinna wychowywać(pytanie tylko jak, przez 1 godzinę wychowawczą w tygodniu), ale to kufa nie zwalnia rodziców od zajmowania się własnym dzieckiem! Po piąte, zmniejszenie liczby godzin języka ojczystego. A potem mamy takich baranów, co piszą kwiatki w stylu: "CHALO". Ze szkół średnich zniknęły ponadto takie przedmioty jak muzyka, plastyka itp. Niby dlaczego? Dalej, szóste. Matura to jedne wielkie bagno z trzema metrami mułu, gdzie najważniejsze jest "wstrzelenie się" w klucz. Bo inaczej padaka i nawet piątki z góry do dołu na świadectwie nie pomogą. Z litości nie wspomnę a amnestii maturalnej...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6qyO53EzOI/AAAAAAAAANk/-I9pOsX4ees/s1600-h/gejrtych.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6qyO53EzOI/AAAAAAAAANk/-I9pOsX4ees/s400/gejrtych.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5164135891853429986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wreszcie, siódme - brak dydaktyki przedmiotowej na studiach. Ta, uczelniom też się oberwie. Ja miałem trzydzieści godzin przedmiotu "Dydaktyka", który nie nauczył mnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;niczego&lt;/span&gt; na temat jak prowadzić lekcję, jak rozmawiać z uczniami i jak zaciekawić młodego człowieka. Mało tego, nauczyciel teoretycznie może zacząć prowadzić lekcje już po trzech latach nauki... "Trochę" mało? Dla przykładu: psycholog - 5 lat, lekarz - 6 lat, prawnik - 5 lat. Czy tylko ja widzę tutaj rozstrzał? ["Uniwersytecka", nr 2(92)]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klarnety chędożone, zróbcie z tym wreszcie porządek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrazki z &lt;a href="http://www.niepokorny.org/glowna/"&gt;niepokorny.org&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3509155849348672230?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3509155849348672230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3509155849348672230' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3509155849348672230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3509155849348672230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/szkoa-jest-wesoa.html' title='Szkoła jest wesoła!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6qyEp3EzNI/AAAAAAAAANc/Zs9cDWaB-Rs/s72-c/mozambik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7968239499737296570</id><published>2008-02-03T21:44:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.373+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Mamy prze... niefajnie.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sesji jest zabawa. Nawet ksiądz na mszy dzisiaj życzył powodzenia studentom wszelkiej maści. A przy okazji ewangelię czytała niewidoma dziewczyna.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo trendi jest ostatnio strajkować. Swoich "praw" dochodzili już listonosze(czym w*****i całą Polskę), celnicy(czym w******i dodatkowo Rosję), górnicy, lekarze i pielęgniarki. No fajnie że naród się obudził i potrafi głośno domagać się swych praw, ale spójrzmy prawdzie w oczy: naszego kraju nie stać na te wszystkie podwyżki. I nawet za Gierka, Jaruzelskiego, Wałęsy, Kononowicza, Kwaśniewskiego, Tuska czy Kaczyńskiego nic się nie zmieni. No, może ten ostatni wprowadziłby jakiś stan wojenny czy coś. Bo niestety, ciężko mi to pisać ale "Druga Irlandia" to taka sama kiełbasa wyborcza jak "odnowa moralna", "9999 tysięcy kilometrów autostrad" i "3 miliardy mieszkań" PiSu(odkrywcze c'nie?). Ta, mamy przerąbane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6YshZ3EzMI/AAAAAAAAANU/mJ2G1Vkgr6o/s1600-h/mapa12.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6YshZ3EzMI/AAAAAAAAANU/mJ2G1Vkgr6o/s400/mapa12.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5162862975216045250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A carska Rosja &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4894127.html"&gt;daje ognia&lt;/a&gt;. Jeśli ktoś ma wątpliwości dlaczego jest konieczność silnej i zwartej Unii Europejskiej, odpowiadam: właśnie dlatego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hmm, przeczytajcie sobie jeszcze te artykuły &lt;a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4798860.html"&gt;1&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4893470.html"&gt;2&lt;/a&gt;. Ła, aż nie wiem co o tym myśleć, ale ewidentnie kościół katolicki jest tam odwrotnie uprzywilejowany niż u nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7968239499737296570?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7968239499737296570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7968239499737296570' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7968239499737296570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7968239499737296570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/mamy-prze-niefajnie.html' title='Mamy prze... niefajnie.'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6YshZ3EzMI/AAAAAAAAANU/mJ2G1Vkgr6o/s72-c/mapa12.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4419529093333619327</id><published>2008-02-01T13:43:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.531+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='studia'/><title type='text'>Moje memento o sesji cz. I</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taa, obecnie przeżywam ten charakterystyczny okres w roku, w którym nawet kolejne &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4876769.html"&gt;fochy&lt;/a&gt; PiSiorków zwisają mi jak nać pietruchy. No to kuna dlaczego nie miałbym tego opisać? Zacznijmy od początku, sesja na moim wspaniałym kierunku rozpoczęła się nietypowo bo...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;14 stycznia&lt;/span&gt; - "Podstawy resocjalizacji nieletnich sprawców przestępstw". Zacny egzamin prowadzony przez faceta którego podziwiam za luz i świetne podejście do ludzi. Samo zaliczenie było z gatunku mocno stresujących. Niby nic, test wyboru, ABCD, jedna odpowiedź właściwa. Ale same pytania wyświetlane były na rzutniku multimedialnym, każde przez jedną minutę. Przynajmniej szybko się skończyło, bo napięcie było spore. Całość okazała się banalnie prosta, ale że średnia ocen wyszła niezwykle wysoka, podniesiony został próg punktowy, skutkiem czego zostałem z trójką. Byłaby czwórka normalnie :/ Po egzaminie obejrzeliśmy jeszcze film o karze śmierci, z prezentacją "sprzętu", procedur i wypowiedziami samych skazanych. Bardzo dobra rzecz nie dająca jednoznacznej odpowiedzi, ale skłaniająca do refleksji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;22 stycznia&lt;/span&gt; - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Formy rodzinnej opieki zastępczej"&lt;/span&gt;. Co za bzdura. Zapisałem się na ten przedmiot, żeby dowiedzieć się więcej o Rodzinnych Pogotowiach, tyle że przekazywane były głównie informacje o rodzinach zrekonstruowanych. Dwie panie podzieliły się tymi zajęciami, z tym że jedna zaserwowała nam maraton przepisywania z rzutnika - kuna jawna kpina. Druga to znana mi już wcześniej osoba, która uratowała już raz moją włochatą d*pę i nie robiła problemu z zostawianiem materiałów na ksero. Samo zaliczenie było dość proste, acz muszę przyznać że dawno nie pisałem testu z ponad czterdziestoma pytaniami. To się nie godzi. Łatwo wpadła piątka z minusikiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;28 stycznia&lt;/span&gt; - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Psychologia zaburzeń osobowości". &lt;/span&gt;Ooooo, to była kobyła do której ryłem intensywnie przez 3 dni. Nerw wśród braci studenckiej był ostry, bo materiału było bardzo dużo i tak naprawdę nikt dokładnie nie wiedział jak ma egzamin wyglądać. Miało być punktowane szastanie nazwiskami, miało być "praktycznie" a wyszło jak zwykle. Starczyło wykuć na blachę nierdzewną 6(!) klasyfikacji zaburzeń z DSM-IV i przeczytać 20 stron z jednej książki. Warty zapamiętania jest fakt że pilnowały nas cztery osoby: z przodu auli, z tyłu i po bokach. Ponadto było 10(!!!) różnych grup, także jakiekolwiek ściąganie nie wchodziło w grę. Było łatwiej niż się spodziewałem. Nie znam jeszcze oceny, ale wiem że zdałem. Dzięki temu egzaminowi już do końca życia przynajmniej będę wiedział co to jest zaburzenie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_obsesyjno-kompulsywne"&gt;obsesyjno-kompulsywne&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;29 stycznia&lt;/span&gt; - ... tego dnia miałem pisać dwa egzaminy, z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Seksuologii klinicznej"&lt;/span&gt; i "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Psychologii bezrobocia"&lt;/span&gt;. Niestety noc miałem iście nieziemską. Dostałem gorączki, uporczywych bóli brzucha i ostrych napadów sraczki która nie pozwalała mi zasnąć. Rano po 30 minutach snu wstałem, umyłem się, wyszedłem z domu... i wróciłem, bo mnie zimne poty oblały. Nie mam pojęcia co mi się stało, ale ten stan utrzymywał się do wczoraj, kiedy wreszcie poszedłem do lekarza. W efekcie 29-go poszedłem dopiero na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Bezrobocie"&lt;/span&gt;, które okazało się nadspodziewanie trudne, także wcale się nie dziwie że to polałem :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czeka mnie jeszcze pięć zaliczeń, w tym ta felerna poprawka. Będzie ostro bo w planach są dwie odpowiedzi ustne, czego szczerze nie cierpię i zwyczajnie się boje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze apropo żałoby narodowej. Polecam &lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=2475380029308421309"&gt;poczytać&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6MQAJ3EzLI/AAAAAAAAANM/NyxAx9fXH6E/s1600-h/zaloba2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6MQAJ3EzLI/AAAAAAAAANM/NyxAx9fXH6E/s400/zaloba2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161987192729685170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4419529093333619327?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4419529093333619327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4419529093333619327' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4419529093333619327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4419529093333619327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/02/moje-memento-o-sesji-cz-i.html' title='Moje memento o sesji cz. I'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R6MQAJ3EzLI/AAAAAAAAANM/NyxAx9fXH6E/s72-c/zaloba2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-289052416691160390</id><published>2008-01-27T16:50:00.000+01:00</published><updated>2008-01-28T09:04:15.546+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Notka edukacyjna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-size:11;"&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 121, 18);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Może ktoś zauważył że zniknął licznik wejść. Cóż, przestało mi ustrojstwo działać, wypróbowałem różne cuda niewidy, a dział techniczny stat24 twierdzi, że problem jest u mnie. No to nie będzie licznika, o.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-size:11;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;"Trochę" wiało ostatnio nie? Czytając &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1680864,11,1,1,item.html"&gt;newsy&lt;/a&gt; o jednym denacie w związku z wichurami, podświadomie czekałem na informacje o ogłoszeniu kolejnej żałoby narodowej i wypłaty 100.000 złotych dla rodziny rzeczonego kierowcy. Leszek no! Chociaż orędzie do narodu! A, przepraszam, ponownie w stadium &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1680883,11,1,1,item.html"&gt;focha&lt;/a&gt;... rozumiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żałosne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, jest sesja. Trzy kobyły do zaliczenia są już tuż tuż, zza progu buczą, mruczą, ciamkają i śmierdzą. I jak się tutaj nie bać takich bestii? Prawidłową reakcją na stres jest uskutecznienie jakiejś antystresowej metody. I tak jeśli przyczyną nerwów jest wysiłek intelektualny, najlepiej popracować trochę fizycznie. Bywa na przykład, że nagle przyjdzie mi do głowy np. gruntowne umycie łazienki, ale to rzadko się zdarza :) Inną rzeczą jest znalezienie sobie czegoś co odwróci naszą uwagę. Ja na przykład serfując swobodnie po przepastnych falach internetu trafiłem na &lt;a href="http://www.houghtonmifflinbooks.com/booksellers/press_release/100words/"&gt;taką&lt;/a&gt; oto dziwaczną listę. Zawiera ona sto pojęć jakie wg. autorów powinien znać każdy amerykański absolwent szkoły średniej. I tak wkręciłem się w tłumaczenie słówek i wyszukiwanie dla nich definicji. Wydaje się prostackie, ale wcale nie jest łatwo opisać dokładnie niektóre terminy. Lista niestety nie jest kompletna, bo albo słówek nie znałem, albo darmowe słowniki on-line się na mnie wypięły. Jeśli ktoś wie więcej ode mnie, niech umieści tłumaczenie w komentarzach, będę edytować notkę na bieżąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto lista:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;abjure - wyrzekać się&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="Text"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; abrogate - odwoływać; znosić; unieważniać&lt;br /&gt;abstemious - wstrzemięźliwy&lt;br /&gt;acumen - wnikliwość; przenikliwość, ale też żyłka do czegoś,&lt;br /&gt;antebellum - przedwojenny&lt;br /&gt;auspicious - pomyślny&lt;br /&gt;belie - przeczyć; zadawać kłam; negować; ukryć; zatuszować&lt;br /&gt;bellicose - bojowy; wojowniczy; bitny&lt;br /&gt;bowdlerize - &lt;/span&gt;usunąć fragment książki&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;chicanery - &lt;/span&gt;matactwo... mataczyć... czy ktoś pamięta Jana Mariannę Rokitę?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;chromosome - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chromosom"&gt;chromosom&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;churlish - &lt;/span&gt;prostacki; nieokrzesany; grubiański&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;circumlocution-omówienie, mowa bez treści, [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;circumnavigate-odpłynąć [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;deciduous-krótkotrwały (jeśli chodzi o szkołę średnią to pewnie związek:)) [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;deleterious - &lt;/span&gt;szkodliwy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;diffident - &lt;/span&gt;niepewny siebie; nieśmiały&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;enervate - &lt;/span&gt;osłabić, wyssać [kreditz to Onion]&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;enfranchise - &lt;/span&gt;nadawać komuś prawa wyborcze&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;epiphany - &lt;/span&gt;ha, epifania :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;equinox - przesilenie (letnie lub wiosenne)&lt;br /&gt;euro - euro, żeby John wiedział że na świecie to nie tylko dolary są&lt;br /&gt;evanescent - &lt;/span&gt;ulotny; przelotny; zanikający&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;expurgate - "purge" to np. czystka w domyśle etniczna, ale expurgate?&lt;br /&gt;facetious - &lt;/span&gt;żartobliwy; frywolny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;fatuous - &lt;/span&gt;głupkowaty&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;feckless - &lt;/span&gt;nieodpowiedzialny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;fiduciary- powiernik [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;filibuster - &lt;/span&gt;obstrukcja parlamentarna... nie żebym wiedział co to jest&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;gamete - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gameta"&gt;gameta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;gauche - &lt;/span&gt;nietaktowny, albo niezdarny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;gerrymander - &lt;/span&gt; ???&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;hegemony - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hegemonia"&gt;hegemonia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;hemoglobin - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hemoglobina"&gt;hemoglobina &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;homogeneous - homogeniczny, jednakowy, jednorodny&lt;br /&gt;hubris - ???&lt;br /&gt;hypotenuse - ???&lt;br /&gt;impeach- podać w wątpliwość [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;incognito - nieoficjalnie, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;skrycie, tajnie&lt;br /&gt;incontrovertible - mmm, niekonwertowalne?&lt;br /&gt;inculcate - &lt;/span&gt;wszczepiać; wpajać&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;infrastructure - infrastruktura&lt;br /&gt;interpolate - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Interpolacja"&gt;interpolacja&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;irony - ironia&lt;br /&gt;jejune - znalazłem 3 określenia, jest to albo &lt;/span&gt;dziecinny; naiwny albo jałowy; nieurodzajny albo nieciekawy; nudny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;kinetic - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kinetyka"&gt;kinetyczny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;kowtow - &lt;/span&gt;podlizywać się&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;laissez faire - &lt;/span&gt;polityka nieinterwencji;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;lexicon - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Leksykon"&gt;leksykon&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;loquacious - &lt;/span&gt;rozmowny&lt;/div&gt;                  &lt;div class="Text"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;lugubrious - &lt;/span&gt;ponury; żałobny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;metamorphosis - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metamorfoza"&gt;metamorfoza&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;mitosis - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitoza"&gt;mitoza&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;moiety- połowa, [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;nanotechnology - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nanotechnologia"&gt;nanotechnologia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;nihilism - &lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nihilizm"&gt;nihilizm&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;nomenclature - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nomenklatura"&gt;nomenklatura&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;nonsectarian - ???&lt;br /&gt;notarize - &lt;/span&gt;w formie aktu notarialnego; potwierdzony przez notariusza (np. dokument, podpis)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;obsequious - &lt;/span&gt;służalczy; uniżony&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;oligarchy - oligarchia, myślę że dzięki ubiegłemu rządowi, każde dziecko w Polsce wie co to znaczy&lt;br /&gt;omnipotent - omnipotentny, wszechmocny&lt;br /&gt;orthography - ortografia&lt;br /&gt;oxidize - &lt;/span&gt;utleniać (się)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;parabola - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=AGA_1HsP_C0"&gt;parabola&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;paradigm - &lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat"&gt;paradygmat&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;parameter - parametr&lt;br /&gt;pecuniary- pieniężny [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;photosynthesis - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fotosynteza"&gt;fotosynteza&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;plagiarize - popełniać plagiat&lt;br /&gt;plasma - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plazma"&gt;plazma&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;polymer - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polimer"&gt;polimer&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;precipitous - &lt;/span&gt;bardzo stromy; spadzisty&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;quasar - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwazar"&gt;kwazar&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;quotidian - &lt;/span&gt;potoczny; codzienny; powszechny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;recapitulate - &lt;/span&gt;streszczać; streścić; podsumować; reasumować; zreasumować  czyli rekapitulować&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;reciprocal - &lt;/span&gt;odwzajemniony&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;reparation - reparacja?&lt;br /&gt;respiration - coś związane z respiratorem?&lt;br /&gt;sanguine - &lt;/span&gt;optymistyczny, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sangwinik"&gt;sangwinik&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;soliloquy - &lt;/span&gt;soliloquium (monolog, który ma charakter rozmowy z samym sobą)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;subjugate - &lt;/span&gt;podbijać&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;suffragist - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sufra%C5%BCystka"&gt;sufrażystka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;supercilious - &lt;/span&gt;wyniosły&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;tautology - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tautologia"&gt;tautologia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;taxonomy - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Taksonomia"&gt;taksonomia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tectonic - tektoniczny?&lt;br /&gt;tempestuous - &lt;/span&gt;porywczy; nadpobudliwy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;thermodynamics - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Termodynamika"&gt;termodynamika&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;totalitarian - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Totalitaryzm"&gt;totalitarny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;unctuous - &lt;/span&gt;oślizgły; obrzydliwy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;usurp - &lt;/span&gt;uzurpować sobie&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;vacuous - &lt;/span&gt;bezsensowny; bezmyślny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;vehement - &lt;/span&gt;porywczy;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;vortex - wir [kreditz to Betki]&lt;br /&gt;winnow- przewiać, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;[kreditz to Betki]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;wrought - zrobiony; wykonany; uczyniony&lt;br /&gt;xenophobe - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksenofobia"&gt;ksenofob&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;yeoman - drobny posiadacz ziemski(?)&lt;br /&gt;ziggurat - ziggurat, budowa sakralna z okolic Babilonii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajnie było sobie odświeżyć informacje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki za uwagę i proszę o pomoc w przypadkach oznaczonych jako "???".&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-289052416691160390?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/289052416691160390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=289052416691160390' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/289052416691160390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/289052416691160390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/notka-edukacyjna.html' title='Notka edukacyjna'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7384285961817137699</id><published>2008-01-25T11:22:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.646+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Smutne to</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sesja w toku, także dzisiaj tzw. notka kombinowana. Na początek proponuje państwu zabawę intelektualną, polegającą na interpretacji słów prezydenta Lecha Kaczyńskiego(z &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4864793.html"&gt;gazeta.pl&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;O „Katyniu” Wajdy nominowanym do Oscara:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Myślę, że ten film ma różne fragmenty, początek gorszy, wraz z rozwojem akcji jest coraz lepiej (...). Chodzi o sam fakt, że&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; to się dzieje w Krakowie, a nie w Warszawie czy powiedzmy w lasach Kielecczyzny czy Lubelszczyzny, co jest oryginalnością".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za pap, wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;•  Pytany, kiedy będzie spotkanie „dwóch panów”, czyli prezydenta z premierem i rządem w sprawie służby zdrowia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Rząd to jest więcej osób niż premier. Są też tam panie, co jest przecież podkreślane, chociaż jest ich w tym rządzie tyle samo co w poprzednim, żeby było jasne".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konferencja prasowa w sprawie służby zdrowia, wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;•  Do przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Ja cieszę się z tych spotkań przede wszystkim jako chrześcijanin rzymskiego wyznania, rzymskokatolickiego, jak większość moich rodaków - ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że także w naszej Ojczyźnie nie wszyscy są katolikami. (...) Inaczej mówiąc, nasza Ojczyzna pod tym względem jest również pluralistyczna. Nie jest prawdą, że jest całkowicie jednolita. I zresztą byłoby to dziwne".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z strony Kancelarii Prezydenta, wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;•  O górach i kolejce na Kasprowy Wierch:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Nie pamiętam takiego okresu w świadomym życiu, żebym nie wiedział, że są kolejki na Kasprowy Wierch, na Gubałówkę i w Krynicy na Parkową Górę. To był element świadomości dość dużej grupy, przynajmniej w naszym społeczeństwie. To mówię do tych, którzy chcieli likwidacji tej kolejki. Takich rzeczy się nie zmienia, bo tradycja społeczna, nawet narodowa składa się z bardzo wielu elementów. To nie jest tylko tradycja wygranych bitew czy bitew przegranych, choć bohaterskich. (...) Oczywiście to też jest związane z tradycją pana prezydenta Mościckiego, który przecież najdłużej ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej sprawował ten urząd, ponad 13 lat. (...) Jeżeli mówimy o t&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;radycji, to trzeba wspomnieć o Papieżu, który przez ponad ćwierć wieku był głową Kościoła Rzymskiego i który z tym sposobem życia, jaki łączy się z górami, był osobiście niezmiernie mocno związany".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze strony Kancelarii Prezydenta, 18 stycznia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;•  O polskim sporcie na spotkaniu Rodziny Olimpijskiej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Jeżeli się jest człowiekiem z mojego pokolenia, to pamięta się czasy, kiedy polski sport na świecie był w pierwszej dziesiątce, gdzieś między szóstym a ósmym miejscem. W szczególności na olimpiadach w tzw. kwalifikacji punktowej, dzisiaj już zaniechanej. Ale dzisiaj jesteśmy istotnie dalej i powinno być nas stać na więcej. (...)&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pekin jest najistotniejszy. Będzie bardzo trudno, trzeba to jasno powiedzieć. Gospodarze zrobią wszystko, (...) że&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;by odnieść triumf. A gospodarzom, jak wiadomo, nawet ściany pomagają. Nie wiem, czy tylko ściany będą pomagać, mam nadzieję, że tak, ale w każdym razie na pewno nie będzie łatwo. Musimy jednak w tej wielkiej rzece ruchu olimpijskiego znaleźć swój strumyk. (...)&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;To dziedzina narodowych emocji, zdrowych narodowych emocji, dobrych emocji, chociaż zdarzają się oczywiście ekscesy, ale - co charakterystyczne - rzadziej na meczach międzynarodowych, a więcej w ramach walk wewn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ętrznych, w ramach rozgrywek krajowych. Te dobre emocje organizują naszą świadomość, tworzą dla milionów Polek i Polaków przekonanie, czy jesteśmy gorsi, czy lepsi".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm. Widzę, że św. Lech po wniebowstąpieniu przeszedł na wyższy poziom świadomości, niedostępny i niezrozumiały dla zwykłych śmiertelników. Dziękujmy Bogu że Lech zdecydował się jednak zstąpić na ten ziemski padół łez, by słusznym gniewem pokarać zdrajców. Mówię tutaj oczywiście o wyborcach i politykach PO, euroentuzjastach, masonach, żydach, innowiercach, homoseksualistach, Niemcach, Rosjanach i wszystkich tych, którzy nie odnoszą się z należytym szacunkiem do ptaków z rodziny &lt;span style="font-style: italic;font-size:100%;" &gt;Anatinae. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;A mówiąc krótko: czy ktoś coś z&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; tego zrozumiał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5m2gp3EzJI/AAAAAAAAAM8/ooHCPdtRGMY/s1600-h/trhyrhtrh.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5m2gp3EzJI/AAAAAAAAAM8/ooHCPdtRGMY/s400/trhyrhtrh.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5159355520238537874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, o tym też niektórzy słyszeli. Osobiście &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;zastanawiam się kiedy zostanie powołana komisja śledcza(będąca już polską tradycją) mająca znaleźć winnych. "Moralny ty zbóju! Jak możesz się z tego nabijać?" - ktoś rzeknie. Bo ja swoje już wiem i znam bezpośrednią przyczynę, zanim Lechosław ją ogłosi. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;To oczywiście sprawka układu, znanego też Układem albo Grupą Trzymającą Władzę(TM). Tyle że ta podobno &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1678764,11,item.html"&gt;nie istnieje&lt;/a&gt;. A to pech, nie ma na kogo zwalić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7384285961817137699?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7384285961817137699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7384285961817137699' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7384285961817137699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7384285961817137699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/smutne-to.html' title='Smutne to'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5m2gp3EzJI/AAAAAAAAAM8/ooHCPdtRGMY/s72-c/trhyrhtrh.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-6379370684911027124</id><published>2008-01-22T21:35:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:23.790+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Nos mam krzywy, ulelelelele!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4859794.html"&gt;siły&lt;/a&gt; ani czasu pisać. Sesja jest, damn! No, chyba że chcecie bym popisał o patologiach społecznych, parafiliach seksualnych, tudzież o bezrobociu, to wtedy mogę :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5ZVEJrX15I/AAAAAAAAAM0/6mbzQTxrAMI/s1600-h/sesjabs1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5ZVEJrX15I/AAAAAAAAAM0/6mbzQTxrAMI/s400/sesjabs1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5158403953005156242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tematem numer jeden jest ostatnio słynna już konfrontacja PO i PiS, pod przykrywką Rady Gabinetowej o naszej kulejącej służbie zdrowia. Po raz kolejny zachowanie Lecha potwierdza że nazwisko zobowiązuje, bo zebranie miało ponownie na celu podniesienie niskiej samooceny bliźniaków, czyli de facto kontynuacji żenującej terapii w której musimy przymusowo uczestniczyć wszyscy. Dowiadujemy się też, że Lechosławowi jest &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1676761,11,1,1,item.html"&gt;przykro&lt;/a&gt;... no cóż, mi też jest przykro że Pan jest naszym prezydentem.  Może ktoś &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4856738.html"&gt;da&lt;/a&gt; temu panu chusteczkę i cukierka? Uważam że (o ile tak się stało w rzeczywistości) PO postąpiło słusznie udostępniając zapis posiedzenia. Stawiając na bok pewną nieetyczność takiego czynu, oceniam to zachowanie jako politycznie poprawne(heh), bo pokazujące społeczeństwu jakimi sfrustrowanymi karzełkami o niziutkim ego są Kaczyńscy. Najlepiej skomentowało całe zajście nieocenione &lt;a href="http://www.spieprzajdziadu.com/2008/01/19/jak-sobie-prezydent-porzadzil/"&gt;spieprzajdziadu.com&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p&gt;Inną ciekawą manierą prezydenta było zadanie pytania, wysłuchanie odpowiedzi, stwierdzenie, że odpowiedź jest ogólnikowa i przejście do następnego pytania. O ile w ogóle miał tyle cierpliwości, by wysłuchać odpowiedzi w całości. Krótko podsumowując rozmowę w 5 punktach:&lt;br /&gt;1. To ja tu rządzę.&lt;br /&gt;2. Nie macie programu, który potraficie ze szczegółami przedstawić w 2 minuty.&lt;br /&gt;3. To ja tu rządzę.&lt;br /&gt;4. Nie będzie premier ze mną rozmawiał o służbie zdrowia.&lt;br /&gt;5. To ja tu rządzę.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Polacy dziękują prezydentowi za zaangażowanie w rozwiązywanie problemów służby zdrowia.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;I to tyle. Sorensen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Thx za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-6379370684911027124?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/6379370684911027124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=6379370684911027124' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6379370684911027124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/6379370684911027124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/fffffffff.html' title='Nos mam krzywy, ulelelelele!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5ZVEJrX15I/AAAAAAAAAM0/6mbzQTxrAMI/s72-c/sesjabs1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-1649661130555376684</id><published>2008-01-19T12:13:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:24.093+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Knee-deep in shit, fak.</title><content type='html'>Blogger pokazuje mi że niby już 99 notek napisałem. Hmm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwa duże strajki mamy ostatnio. Mam wrażenie,  że gdyby Kaczotron dalej nami rządził(pliz noł) nauczyciele zostaliby rozGROMieni, a górnicy dostaliby 6 tysięcy na rękę i emeryturę po 5 latach pracy. Bo takiemu historykowi czy innej pielęgniarce można pokazać faka, ale jeśli ktoś grozi przejechaniem kilofem po ryju to już w podskokach się przymilamy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;A Rydzyk zakłada &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1676030,11,item.html"&gt;partię&lt;/a&gt;. Zapewne będzie równie zabawna jak LPR i Samoobrona. Na pewno będzie śmiesznie, kabarety jak zwykle nie będą miały szans w konfrontacji z rzeczywistością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie o tym chciałem dziś pisać. Przeczytałem &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4846957.html"&gt;tego&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1676238,16,item.html"&gt;tego&lt;/a&gt; newsa i zadumałem się. To już? Już wkraczamy w ten świat, który futurolodzy przewidywali wiele lat temu? Człowiek, to słabe zwierze, które prawdopodobnie samo stanie się przyczyną własnej zagłady, zaczyna bawić się w demiurga? Od ogromu możliwości aż głowa boli.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5E_fZrX13I/AAAAAAAAAMk/BXXsOLntHTM/s1600-h/logo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5E_fZrX13I/AAAAAAAAAMk/BXXsOLntHTM/s200/logo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5156972857017227122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Samo klonowanie od czasu słynnej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Owca_Dolly"&gt;owcy&lt;/a&gt;, jest obiektem niekończących się sporów między etykami, prawnikami, psychologami, medykami, politykami i przywódcami religijnymi. Cóż, dzięki rozwiniętemu mózgowi człowiek od dawna wymykał się prawom natury. Mówię tutaj choćby o medycynie. Gdzie byśmy dzisiaj byli, gdyby nie odważni ludzie uparcie dążący do poznania tajemnic ciała człowieka? Bez choćby takich "gupich" szczepionek, byłoby nas o wiele mniej. Inżynieria genetyczna jest jednym z najnowszych ludzkich wynalazków. Rzecz to niezwykle potężna bo pozwalać zmieniać, wymieniać, przekształcać... pozwala kierować ewolucją. A to brzmi groźnie, zwłaszcza jeśli wyobrazimy sobie konsekwencje komercjalizacji klonowania. Oczywiście, hodowanie swoich kopii na organy będzie początkowo dostępne tylko dla wybranych, mających odpowiednio wysoki kapitał. Co się jednak stanie potem? Prywatne kliniki? Podziemie, zwane też szarą strefą? Etyka kliniczna i szczytne idee pomocy przykryte zacnym stosikiem pieniędzy? Dlaczego usilnie wciskają mi się pod czaszkę sceny z "Ataku Klonów"?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5HS8prX14I/AAAAAAAAAMs/aIzNrnAVuKY/s1600-h/star-wars-2-5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5HS8prX14I/AAAAAAAAAMs/aIzNrnAVuKY/s400/star-wars-2-5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5157134987737683842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma się co oszukiwać. Zysk będzie tutaj wartością nadrzędną. Jednocześnie pojawi się sporo niewygodnych kwestii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Konieczne będzie uspokojenie sumienia, zagłuszenie dylematów moralnych związanych z "hodowlą". Rodzi to niepokojące pytanie: Co z depersonalizacją? &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jaki status społeczny będą miały klony? Taki sam jak każdy człowiek? Czy może jako "własność osobista"? Przedmiot? Artykuł gospodarstwa domowego?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Klony będą "upośledzone" przez sam fakt "kopii". Czy będą mogły się reprodukować? Czy będą sterylizowane?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Czy nastąpi stygmatyzacja społeczna? Podział ludzi na "normalnych" i "klony"? Uprzedzenia na tle genetycznym? Ostracyzm?&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak to cholera ocenić? Jak ocenić ludzi "zrobionych" w laboratorium, niejako negujących sens ludzkiej płciowości? "Produkt" klonowania staje się istotą(boje się napisać "zwierzęciem") hodowlaną, stricte utylitarną, wykorzystywaną w przemyśle, w medycynie, dla postępów naukowych. Osoba staje się przedmiotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy już nie jest za późno?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę i proszę o komentarze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-1649661130555376684?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/1649661130555376684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=1649661130555376684' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1649661130555376684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/1649661130555376684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/knee-deep-in-shit-fak.html' title='Knee-deep in shit, fak.'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R5E_fZrX13I/AAAAAAAAAMk/BXXsOLntHTM/s72-c/logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-9089125044899849977</id><published>2008-01-17T18:25:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:24.319+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Unsere Klasse</title><content type='html'>No! Wielcem oburzon widząc porażającą liczbę komentarzy pod ostatnią notkom. Człowiek sobie żyły wypruwa, wygładza treść stylistycznie, wprowadza korekty, edytuje już wklejony tekst 42 razy a tu cisza. Ale i tak będę pisać recenzje, przynajmniej się realizuje twórczo, sesesese.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Łostatnio tematem namber łan jest oczywiście słynny serwis nasza-klasa.pl, polska wersja &lt;a href="http://www.classmates.com/"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;classmates.com&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, będący tematem niewybrednych żartów związanych z serwerami przeładowanymi 25 godzin na dobę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R456AJrX12I/AAAAAAAAAMc/I33MwOpul3A/s1600-h/twojastara9.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R456AJrX12I/AAAAAAAAAMc/I33MwOpul3A/s400/twojastara9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5156192766402221922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Same założenia są naprawdę dobre, możliwość odszukania i być może spotkania w realu ludzi których nie widziało się &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt; lat to naprawdę fajna sprawa. Sam się dałem na to złapać, najpierw się rejestrując, a potem łapiąc się za głowę oglądając fotki. Ależ się ludzie pozmieniali, ile wspomnień człowieka nagle nawiedza! Zdjęcie klasowe prowadzi nieuchronnie do nostalgicznej konkluzji: paszczakami byliśmy po prostu :) Oczywiście na osobnych forach klasowych pojawiły się nieśmiałe propozycje aby się spotkać. Mała na to szansa, w końcu już naszym głównym zmartwieniem nie jest sprawdzian z fizyki, ale być może ktoś z dużym samozaparciem podejmie się trudu zrobienia klasowego spędu, nie zaprzeczam. I wszystko byłoby fajnie, dalej spokojnie byśmy zasypiali z ryjem na klawiaturze, czekając aż się stronka łaskawie odświeży, gdyby nie... gdyby nie to, że oprócz normalnych ludzi, porejestrowały się korniszony, na codzień lansujący się na fotka.pl. Ooo, myślę że wszyscy wiedzą o co chodzi. Pół biedy, że część postawiła sobie za punkt honoru "mieć" jak najwięcej znajomych, wychodząc z założenia, że od tego od razu penis rośnie o 25 cm i/lub występuje nagła potrzeba noszenia biustonosza rozmiaru F. Otóż niektórzy userzy, ze zdolnością postrzegania rzeczywistości pani &lt;a href="http://http//www.tvn24.pl/12690,1535261,wiadomosc.html"&gt;Sowińskiej&lt;/a&gt;, chyba wciąż naiwnie wierzą w anonimowość jaką daje internet. Nawrzucał jeden z drugim zdjęcie domu, żony, kota, LCD, samochodu, bachora. Brakuje jeszcze tylko numerów kont bankowych i szyfrów do sejfu. Wprost nie mogę uwierzyć jak ktokolwiek może być tak bezmyślny. Podniosło się larum jak kandydaci na przymusową lobotomię wiertarką, nagle obudzili się z ręką w nocniku. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy: naszaklasa stała się ogromną, darmową i dostępną dla wszystkich bazą danych, której jak na razie nic &lt;a href="http://www.tvn24.pl/0,1535445,wiadomosc.html"&gt;nie kontroluje&lt;/a&gt;. Mam nadzieje że autorzy rychło podejmą się wprowadzenia jakichś zabezpieczeń, bo może być naprawdę &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4840966.html"&gt;niewesoło&lt;/a&gt;. Już jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-9089125044899849977?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/9089125044899849977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=9089125044899849977' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/9089125044899849977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/9089125044899849977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/unsere-klasse.html' title='Unsere Klasse'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R456AJrX12I/AAAAAAAAAMc/I33MwOpul3A/s72-c/twojastara9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-476109468319849626</id><published>2008-01-14T21:04:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:24.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>"Księga strachu"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tekst pisany 4 dni. Nie miałem za bardzo czasu na lekturę, a poszczególne opowiadania warto przetrawić by ich treść nie rozmazała się w pamięci. Tym razem Runa przedstawia nam zbiór opowiadań z dreszczykiem. Czy warto? Cóż, zapraszam do recenzji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4eKAprX10I/AAAAAAAAAMM/bUhed2giqNg/s1600-h/bc14679.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4eKAprX10I/AAAAAAAAAMM/bUhed2giqNg/s400/bc14679.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5154240042341226306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie jak w przypadku &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/11/ksiga-smokw.html"&gt;"Księgi smoków"&lt;/a&gt; mamy do czynienia z niestandardowym formatem, nadającym tej pozycji unikalny wygląd(a przy okazji nie da się książki włożyć do kieszeni). Niestety, paskudne wytłoczone srebrne litery na okładce wciąż tu są. Wielka szkoda, bo ponownie szpecą świetny artwork. Prawdopodobnie ktoś tam uznał że to dobrze wygląda. Jakże się mylił... Całość jest wydana bardzo solidnie, grubaśne kartki i spora czcionka robią bardzo dobre wrażenie. Mający problemy ze wzrokiem nie muszą czytać w okularach :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jak z zawartością? Cóż, wbrew oczekiwaniom nie znajdziemy tu czysto horrorowych tekstów. Owszem takie się znajdą, ale część jest bardziej niesamowita niż straszna. Dobrym przykładem jest otwierający antologię &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Droga do..."&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ewy Białołęckiej&lt;/span&gt;, w którym to autorka przedstawia swoją wersję &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Alicji w Krainie Czarów&lt;/span&gt; Lewisa Carolla. Lubiący sobie machnąć blanta student jakiegoś artystycznego kierunku, wynajmuje malutką kawalerkę ze skromnym umeblowaniem. Już w nowym mieszkaniu odnajduje narysowane na ścianie z wielkim pietyzmem drzwi... prowadzące gdzie? Jest sennie, surrealistycznie, ale jednocześnie nieco za szybko, przez co nastrój trochę się ulatnia. Mogło być lepiej, ale jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojna. Czyż nie jest jednym z największych horrorów? Ten temat podejmuje &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakub Ćwiek&lt;/span&gt; w &lt;span style="font-style: italic;" class="p_title"&gt;"Krew na ich rękach". &lt;/span&gt;&lt;span class="p_title"&gt;Wojna w Wietnamie jest czarną kartą w historii USA, na której podstawie powstała masa filmów(np. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pluton&lt;/span&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Full Metal Jacket&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="p_title"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, Czas Apokalipsy&lt;/span&gt; i... &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Forrest Gump&lt;/span&gt;) jak i książek historycznych, a nawet komiksów. Polski autor raczy nas tekstem o wspomnieniach weterana tego konfliktu zbrojnego, którego wciąż dręczą koszmary i wątpliwości. Dobra, napisana bardzo żywym językiem rzecz, z solidną dawką dreszczyku, acz nieco chaotyczna fabularnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W roku 1971 psycholog Phillip Zimbardo przeprowadził bardzo głośny eksperyment symulujący  relacje społeczne między więźniami a strażnikami więziennymi. Polecam poczytanie o &lt;a href="http://psycheexp.prv.pl/"&gt;Stanford Prison Experiment&lt;/a&gt;, lub obejrzenie niemieckiego filmu &lt;a href="http://eksperyment.filmweb.pl/"&gt;Das Experiment&lt;/a&gt;. Dlaczego o tym piszę? Adam Dranikowski, kluczowa postać opowiadania &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Macieja Guzka&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Adwent"&lt;/span&gt;, ma ambicje przeprowadzić równie, jeśli nie bardziej przełomowe badanie, podważające istnienie wszelkich religii. I jak to w takich sytuacjach bywa, coś poszło nie tak. Wraz z policjantem Pawłem Świetlickim odkrywamy krok po kroku, co stało się w poradzieckich budynkach w środku lasu. Guzek wspaniale buduje napięcie, czysta rewelacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W porównaniu z poprzednimi tekstami &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Bracia Strachy"&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Witolda Jabłońskiego&lt;/span&gt; wydaje się jakby nie na miejscu. Cóż jest bowiem strasznego w konfrontacji ułożonego kawalera samotnika, ze współczesnym światem podłych dzielnic, dyskotek i rewolucji seksualnej? No właśnie, nic. Autor za to raczy nas wspaniałym klimatem budowanym przez bardzo bogaty język. Wybitnie przyjemnie się to czyta. Plusem(albo minusem) dla odbiorcy może być wpleciony pewien wątek polityczny, groteskowo przedstawiający dwie znane postaci. Heh, odwet wykształciuchów przybiera różne formy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska. Nieokreślony czas, prawdopodobnie współczesność. Organizowana jest kampania reklamowa, przedstawiająca zupełnie nowe, egzotyczne zwierzątko domowe. Ich obecność koi zagubione ludzkie umysły, pozwala spojrzeć na świat z uśmiechem. Nie zajmują dużo miejsca, jedzą tylko owoce i warzywa i są ładne. Czy trzeba czegoś więcej? Tak zaczyna się opowiadanie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Aleksandry Janusz&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Ciasteczko dla Lorelei"&lt;/span&gt;. Czy dobre? Moim zdaniem... średnie, popadające w lekki banał, niesatysfakcjonujące. Szkoda, bo punkt wyjścia był całkiem ciekawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mariusz Kaszyński&lt;/span&gt; przedstawia nam kiepską opowiastkę zatytułowaną &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Przerwana lekcja"&lt;/span&gt;. Historia śmiertelnej klątwy nałożonej na grupkę uczniów poraża niewiarygodnością i jakby amatorszczyzną, która nie powinna mieć miejsca w antologii tej klasy.  Całość opowiedziana jest stanowczo zbyt szybko, przez co ciężko wkręcić się w klimat, a elementy grozy gdzieś nam umykają. Zakończenie jest za to mocno dwuznaczne, ale nie jest w stanie zatrzeć złego wrażenia. Dwója niestety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponownie polska współczesność. Osoby dramatu: żyjąca tęsknotą za przeszłością Marianna, jej nieplanowana śliczna córeczka Paulina i tajemniczy mężczyzna przesiadujący w parku. Czyżby studium o pedofilii? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kazimierz Kyrcz jr&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Łukasz Radecki&lt;/span&gt; dają czytelnikowi króciutkie opowiadanie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Pan"&lt;/span&gt;. Warto prześledzić jak rozwinie się akcja. Jak dla mnie po prostu rewelacja, mimo że uczucie strachu jest tutaj przez nas obserwowane, a nie doświadczane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny kilkustronnicowy tekst. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Kto sieje wiatr..."&lt;/span&gt; autorstwa &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dariusza Łowczynowskiego&lt;/span&gt;, prezentuje wprawę autora w posługiwaniu się staropolszczyzną(dialogi). Wśród udanej stylizacji wyłania się całkiem interesująca fabuła, ze zgrabnie wplecionymi wątkami o wiejskich zabobonach dotyczących diabła. Niby akcja dzieje się w zapadłej wsi, ale treści są boleśnie współczesne. Bo czyż stosunki pozamałżeńskie, plotkarstwo i przemoc domowa nie są zupełnie aktualnymi "tendami"? Polecam sprawdzić, mimo że ponownie nie my się tu boimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawić fanowi polskiego horroru &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Łukasza Orbitowskiego&lt;/span&gt;, to popełnić spory towarzyski faux pas. Jego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="p_title"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj"&lt;/span&gt; początkowo sprawia wrażenie jakiegoś chaotycznego szkicu historii o kobiecie której "przytrafiło się" dziecko. Niepostrzeżenie jednak treść uderza w dziwaczne i niepokojące nuty. Jest przerażająco, groteskowo, makabrycznie, obco. Jest też bardzo dwuznacznie, a zakończenie pozostawia czytelnika z masą pytań, w tym z najważniejszym: "O co tu w ogóle chodzi?". Bardzo dobry tekst.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Mój przyjaciel Kaligula"&lt;/span&gt; czyli &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jacek Piekara&lt;/span&gt; spotyka Annie Rice i dyskutują na temat Cesarstwa Rzymskiego. Dyskusja idzie im całkiem sprawnie, czego efektem jest to opowiadanie. Uwagę zwraca wspaniale oddana postać &lt;/span&gt;szalonego Gajusza Cezara zwanego Kaligulą i jego kontrapunktu: Marka Wibiusza, fikcyjnego(czy na pewno?) intryganta i manipulatora. Rewelacyjnie oddane realia epoki i... niestety mało ciekawe zakończenie. Tu już Jacek mógł się nie wzorować na autorce "Wywiadu z wampirem".&lt;br /&gt;&lt;span class="p_title"&gt;&lt;br /&gt;Rok 1812. Moskwa. Armia Napoleona Bonaparte po 35 dniach okupacji dostaje rozkaz odwrotu. Wielka Armia ma przed sobą tysiące mil drogi przez niegościnne tereny Rosji, do której właśnie zawitała zima. Żołnierze są dziesiątkowani przez regularne podjazdy partyzantów, kozaków, rosyjskiej armii i wściekłe ataki mrozu. Takie realia koszmaru wojny przedstawia nam &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Krzysztof Piskorski&lt;/span&gt; w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Złamani"&lt;/span&gt;. Brutalność świata, gęsta atmosfera i wszechobecny strach udziela się również czytelnikowi, śledzącego losy doborowego oddziału wyruszającego ze specjalną misją. Zwracają uwagę zwłaszcza dynamiczne opisy starć. Good job!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dochodzimy do ostatniego już tekstu. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Iwona Surmik&lt;/span&gt; raczy nas drugą w tej antologii opowieścią o wampirach. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Szkic w czerni i szkarłacie"&lt;/span&gt; oprócz postaci kojarzącej się z horrorami, nie wzbudza lęku. Do małej wioski gdzieś na krańcu świata przyjeżdża dziewczyna. Znudzona, skonfliktowana ze sobą i z rozwodzącymi się rodzicami. Jej życie zmienia się diametralnie gdy poznaje przystojnego Adama... W sumie tekst średni, ale ma w sobie pewną poetyckość i skłania do zadumania się nad treścią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musze przyznać że jestem zaskoczony. Oczekiwałem zbioru opowiadań z gatunku szeroko pojętego horroru, czegoś w rodzaju polskiego Kinga czy &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Koji_Suzuki"&gt;Kojiego Suzuki&lt;/a&gt;. Dostałem za to dwanaście dobrych rodzimych opowiadań, z których kilka tylko mnie przestraszyło, ale niemal wszystkie zaciekawiły. Cóż, z antologiami tak jak z &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/11/dzisiejsza-notka-bdzie-troch-inna-bo.html"&gt;remiksami&lt;/a&gt;, jest jak z pudełkiem czekoladek. Nigdy nie wiadomo na co się trafi. Jedyną wadą tych "dzieł zebranych" jest mała ilość tekstów bardzo dobrych, wybijających się. Mimo to wiem już, że na pewno kupię też drugi tom... jak tylko zdobędę fundusze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocena ponownie 8/10 za... wiadomo co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-476109468319849626?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/476109468319849626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=476109468319849626' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/476109468319849626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/476109468319849626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/ksiga-strachu.html' title='&quot;Księga strachu&quot;'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4eKAprX10I/AAAAAAAAAMM/bUhed2giqNg/s72-c/bc14679.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4883959768754271774</id><published>2008-01-13T18:04:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:24.683+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>List do przeciwnika "Orkiestry"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4pGzJrX11I/AAAAAAAAAMU/U8kS4-zbvrk/s1600-h/serce2003ok_DUZE.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4pGzJrX11I/AAAAAAAAAMU/U8kS4-zbvrk/s400/serce2003ok_DUZE.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5155010568064063314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moralny wrzucił dziś pieniążek do puszki. A ty?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy przeszkadza ci zbiórka pieniędzy na sprzęt dla chorych dzieci? W nerwicę wpędza cię to że wspiera się polskie szpitale? Ta aparatura może uratować kiedyś życie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;twoje&lt;/span&gt; albo &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;twojego&lt;/span&gt; dziecka. Może irytuje cię 5% idących na Woodstock? A co to niejawne niby?  A nie fajnie jest się odwdzięczyć wolontariuszom właśnie w ten sposób? Notabene sam "Przystanek..." przeszkadza najbardziej ludziom z gatunku "radyjko zamiast mózgu". Pewnie zaraz usłyszę tekst o seksie i pakowaniu sobie w żyłę. Proszę, nie osłabiaj mnie takimi wyświechtanymi frazesami. Rusz pryszczate dupsko do dowolnej tancbudy i tam zobacz jak wygląda rzeczywistość. Dzień w dzień, przez cały rok. Nie wiem, gryzie cię fakt że Jurek na tym zarabia? A przepraszam bardzo, skąd ma niby wziąść kasę na tak wielką, ogólnokrajową imprezę? Nic nie jest za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upadnij na twarz, a potem zastanów się 5 razy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4883959768754271774?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4883959768754271774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4883959768754271774' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4883959768754271774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4883959768754271774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/list-do-przeciwnika-orkiestry.html' title='List do przeciwnika &quot;Orkiestry&quot;'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R4pGzJrX11I/AAAAAAAAAMU/U8kS4-zbvrk/s72-c/serce2003ok_DUZE.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7021903404757730474</id><published>2008-01-10T08:19:00.000+01:00</published><updated>2008-01-10T08:27:03.340+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homoseksualizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Przedstawienie czas zacząć</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczyna robić się gęsto. Natłok zaliczeń mam w tej sesji znaczny, ale myśle że dam radę. Ech, jeśli sprawy potoczą się pewnym torem, bo będzie to mój przedostatni maraton egzaminacyjny na tym kierunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dobry humor wprawił mnie ten &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1670606,11,1,1,item.html"&gt;newsik&lt;/a&gt;. Czyżby ktoś czuł że stołek mu się niebezpiecznie chwieje? O ile pamięć mnie nie myli to jakoś panu Urbańskiemu nie drgnęła nawet powieka gdy PiS dokonywał "wymiany" pracowników TVP na "swojaków". No tak, to było w porządku. Cóż za cynizm w tych słowach, patrząc na horror i festiwal obietnic bez pokrycia jakich byliśmy świadkami przez ostatnie dwa lata. Kaczyści mają ostatnio wspaniałą polewkę z św Donalda i Irlandii w wersji 2.0. Jakoś zapomnieli o "cudach" obiecanych przez Braci: o autostradach, 3 miliardach(albo milionach, co za różnica) mieszkań, o "tanim państwie" i o "rewolucji moralnej". Wszystko to okazało się kiełbasą wyborczą z Constaru, bo otrzymaliśmy Andrzejka z Koniem w rządzie, masowe obsadzanie stołków, idiotów na wysokich stanowiskach(np. MSZ i szefostwo NBP), proPiSowskie CBA i pokazanie języka sąsiadom z Berlina i Moskwy. Tyle że PO miało odwagę przyznać się, że cudu nie będzie... Dlatego też odkaczanie najwyższy czas zacząć! Żeby nie było, że jestem totalnym przyklaskiwaczem Donalda T. i jego ziomali, bo ci też &lt;a href="http://www.pardon.pl/artykul/3511/caly_narod_buduje_swoja_swiatynie"&gt;zasłużyli&lt;/a&gt; co najmniej na strzał bambusowym kijem prosto w odsłonięty kark. Ech, chyba nigdy nie doczekamy się władzy prawdziwie świeckiej w naszym nadwiślańskim kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast jak widzę &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1534804,wiadomosc.html"&gt;wypowiedzi&lt;/a&gt; tego troglodyty i kolesi mu podobnych, to aż mi słoiki w piwnicy(których zresztą nie mam) samoistnie się odkręcają. Czuje wstręt do ludzi, którzy uważają się za lepszych od innych z różnych dziwacznych powodów. Pięćdziesiąt lat temu z okładem, nasi sąsiedzi lubujący się w piwie i golonce, też uznali że ludzie o pewnych cechach fizycznych są lepsi od innych. Jak widać takie poglądy neonazistowskie są ciągle w modzie. Biedny Wojciech, jego partia ma poparcie równe błędowi statystycznemu, także musi troszkę poszczekać w mediach by o nim nie zapomniano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7021903404757730474?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7021903404757730474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7021903404757730474' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7021903404757730474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7021903404757730474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/przedstawienie-czas-zacz.html' title='Przedstawienie czas zacząć'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7237262145819262532</id><published>2008-01-08T22:47:00.000+01:00</published><updated>2008-01-10T17:50:27.778+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><title type='text'>Pogotowie Opiekuńcze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okres świąteczno-noworoczny upłynął mi pod znakiem zbijania bąków i marnowania czasu na takie czynności jak całodzienne siedzenie w necie bez powodu. Aż tu nagle przyszedł poniedziałek, siódmego stycznia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JEB!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... jak wszystko przyśpieszyło! Wprawdzie sesja na moim magicznym kierunku zaczyna się 28-go, ale jak widać to nie przeszkadza niektórym osobom, by egzaminy zrobić już na przykład za tydzień. Co więcej dwa odbywają mi się w tym samym czasie, co z miejsca uczyniło ze mnie oddanego zwolennika klonowania. Na całe szczęście jeden to zerówka, także jakoś dam radę. Patrzę jednak smętnie na mój zeszyt z notatkami, który ma ekhem, pewne braki w swojej zawartości i zastanawiam się co tu zrobić? Niezbędną koniecznością było dla mnie przetestowanie jak lubianą jestem personą i rozpoczęcie tradycyjnego walczyka z punktem ksero i cudzymi notatkami. Paradoksem jest dla mnie to, że choćbym nie wiem jak uważał i skrupulatnie notował na wykładach, to zawsze ktoś ma lepsze/pełniejsze/bardziej wartościowe zapiski od moich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle smęcenia z mojej strony. Zauważyłem że pewien procent ludzi tutaj wchodzących szuka jakichś informacji o Rodzinnych Pogotowiach Opiekuńczych. Bardzo mnie to pociesza po tym jak widzę, że odwiedza mnie również sporo zwyrodnialców zachęconych frazami zawartymi w &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/10/biae-kozaczki-hej.html"&gt;tej&lt;/a&gt; notce. Bujać mi się stąd kapiszony jedne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawię teraz podstawowe informacje o RPO, może komuś się to przyda. Pogotowie Opiekuńcze jest placówką która sprawuje całkowitą opiekę nad nieletnim, którego z różnych powodów trzeba było oderwać od środowiska rodzinnego. Mogą się w nim znaleźć dzieciaki które:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;W sposób nagły zostały pozbawione opieki rodzicielskiej. Może to być zarówno spowodowane śmiercią obojga rodziców, jak i w wyniku decyzji odpowiednich władz.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Żyją w warunkach szeroko rozumianej patologii. Wszelkie rodzaje zaburzeń środowiskowych, zaniedbania, zaburzeń zachowania wymagających specjalistycznej obserwacji.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zostały do Pogotowia skierowane orzeczeniem sądu, wniosku dyrekcji placówki oświatowej, kuratoriów czy inspektorów oświaty, w celu zapewnienia najkorzystniejszego dla nich środowiska wychowawczego.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Wywiązanie się z obowiązków przez RPO nie jest rzeczą prostą. Dzieci trafiają do placówki na okres na maksymalnie rok, z możliwością przedłużenia o 3 miesiące, w którym to czasie należy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Opracować diagnozę pedagogiczno-psychologiczną i osobną dotyczącą stanu zdrowia. Do tego dołącza się informację o podstawowych wskazaniach wychowawczych.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zapewnić izolację od dotychczasowego środowiska i w miarę możliwości rozdzielić dzieci młodsze od starszych.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Umożliwić wykonywanie obowiązku szkolnego.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Tyle na dzisiaj. Zaczyna się dla mnie intensywny okres także proszę nie krzyczeć o nowe notki, chyba że chcecie bym o psychologii pisał :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7237262145819262532?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7237262145819262532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7237262145819262532' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7237262145819262532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7237262145819262532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/pogotowie-opiekucze.html' title='Pogotowie Opiekuńcze'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5607264516413601234</id><published>2008-01-05T09:36:00.000+01:00</published><updated>2008-01-05T09:43:54.622+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Wszędzie dookoła...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;... czeka pokusa goła! Na początek przeczytajcie sobie tego &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1459705,242,seks_z_robotami,kioskart.html"&gt;newsa&lt;/a&gt;. Prawda że zastanawiające? Pewnie na początku będzie z tym masa problemów, ale być może kiedyś nadejdzie era &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Persocom"&gt;persocomów&lt;/a&gt;, rodem z mangi Chobits. Abstrahując od tematu czy fajnie jest uprawiać miłość z lalką, nie da się ukryć że będzie to kolejna zapałka podsycająca ogień dyskusji o seksie, erotyce i pornografii. Tak zwane "autorytety moralne" będą grzmiały, oj będą. Zacznie się kolejna już pyskówka o "gazetki" w kioskach i oczywiście o "ociekający seksem" internet, będący ulubionym chłopcem do bicia ludzi którzy nie mają o nim zielonego pojęcia. To może ja zawczasu wypowiem się na temat?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co pewien czas brukowce drukują dramatyczne "raporty" na temat pornusów atakujących biednych userów www z prawa, lewa i co gorsza, od spodu. Pomijając to szukanie taniej sensacji, oparte w głównej mierze na myślowych uproszczeniach artykuły, trzeba przyznać że... uwaga... w Internecie jest pornografia. To medium zapewniające pewną dozę anonimowości i fizyczny dystans między użytkownikami, stanowi podatny grunt dla treści z gatunku XXX. Można śmiało stwierdzić, że podobnie jak było w przypadku kaset wideo, porno przyczyniło się do bezpośredniej popularyzacji Internetu. "Branża" szybko doceniła nowe możliwości, oferując klientom szybki dostęp do "towaru" bez wychodzenia z domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jest problemem? Przede wszystkim odmienność pojęć erotyka i pornografia. Internet jest medium masowym, dostępnym każdemu niezależnie od szerokości geograficznej. To co jest "obsceniczne" dla Norwega, wcale nie musi być takie w niektórych stanach Ameryki północnej. A że jak już wspomniałem, korzystając z Internetu ma się poczucie pewnej bezkarności, sporo treści pornograficznych umieszczanych w zasobach www jest wyraźnie śmielszych. Natura tego medium sprzyja pozbyciu się różnych zahamowań, co często obserwujemy także w wypadku innych aspektów sieciowego zachowania. Ludzie którzy odczuwają paniczny strach przed pójściem do Relaya po "gazetkę", w życiu nie dadzą się namówić na peep-show. Łatwiej jest przecież usiąść przed komputerem, czy od niedawna - konsolą i w domowym zaciszu oddać się "studiowaniu". Nie można tu pominąć też faktu, że internet daje większą swobodę poznawania że tak powiem, alternatywnych  zachowań seksualnych, co w erze "przed www" było właściwie niewykonalne. Egzotyka kusi, podobnie jak niestety przemoc. Choć pornografia bez scen używania siły fizycznej raczej nie wywołuje żadnych negatywnych skutków u respondenta, można przypuszczać, że wzrost dostępności treści z agresywnym przesłaniem może prowokować do brutalnych zachowań wobec kobiet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy przedstawiciele nauk społecznych, czyli np. zboczeńcy-psychologowie, uważają że materiały o treści jawnie erotycznej są nieszkodliwe, a w pewnych przypadkach wręcz pożyteczne i pozytywnie wpływające na rozwój. Mogą pełnić funkcję edukacyjną, wzmacniać doznania erotyczne, służyć lepszemu poznaniu samych siebie i dostarczać rozrywki. Odważne to słowa, w kontekście moralnych i etycznych problemów związanych z pornografią - wyzysku i przedmiotowego traktowania kobiet. Tu trzeba sobie koniecznie postawić pytanie: czy kontakt z "treściami" ma negatywny wpływ na zachowania lub postawy? Ciężko tu o interpretację, bo sprowadza się to do odwiecznego problemu: legalizacji. Tak jak w przypadku narkotyków, ciężko ocenić skutki takiego kroku, bo mogą one się różnić w zależności od kraju czy obszaru kulturowego. W Danii w latach sześćdziesiątych zniesiono wszystkie ograniczenia na produkcję i rozpowszechnianie pornografii. Wbrew oczekiwaniom, liczba wykroczeń o podłożu seksualnym, takich jak ekshibicjonizm, podglądactwo czy pedofilia niemal natychmiast się zmniejszyła. No to jak? Szybka ustawa, ura i otwieramy szampana? Nie mów hop, bo badanie przeprowadzone w USA wykazało wprost proporcjonalny związek między wielkością sprzedaży czasopism jak "Hustler" czy "Playboy"(faktycznie, ciężkie pornosy tam dają...), a odnotowaną liczbą gwałtów. Nie da się tutaj dać jednoznacznej odpowiedzi. Szerszy i niedrogi dostęp do "ostrzejszych" materiałów może ewentualnie zmniejszyć zainteresowanie, powodując po prostu znudzenie tematem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie że coś namieszałem. Widzi mi się, że nie powinienem pisać notek zaraz po obudzeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bibliografia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Psychologia Internetu" Patrica Wallace; Dom Wydawniczy "Rebis", Poznań 2001.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A, i jeszcze &lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1534215,wiadomosc.html"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;to&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, ździebko nie związane z tematem. Bądźmy realni, Kościół w Polsce sam mógłby sobie postawić taki duży, fikuśny budyneczek. Tej instytucji nie potrzebne są żadne dotacje panie &lt;a href="http://www.tvn24.pl/0,1534278,0,1,wiadomosc.html"&gt;Pieronek&lt;/a&gt;, podobnie jak mojemu idolowi Tadeuszowi R.  Pozwólcie że zacytuje wpis z blogu &lt;a href="http://palikot.blog.onet.pl/2,ID279835851,index.html"&gt;Janusza P.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Łączne szacowane świadczenia zagwarantowane na rzecz szkoły i osoby Tadeusza Rydzyka, poczynione w ostatnich miesiącach władzy PiS, przekraczają dwieście milionów złotych. Gdyby jakakolwiek inna prywatna uczelnia uzyskała tak ogromną pomoc od państwa, już dawno siedziałaby w niej prokuratura i CBA, a właściciela wyprowadzono by w kajdankach. Warto przypomnieć, że afera Rywina dotyczyła znacznie mniejszej kwoty, poniżej stu milionów złotych.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5607264516413601234?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5607264516413601234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5607264516413601234' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5607264516413601234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5607264516413601234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/wszdzie-dookoa.html' title='Wszędzie dookoła...'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5685853404083003848</id><published>2008-01-02T09:40:00.001+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:24.914+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sylwester'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>A te petardy to sobie do...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i mamy nowy rok. Z niemożliwie głośnego przywitania kolesia o numerku 2008 będę pamiętał parę rzeczy. Po pierwsze: totalna bezmyślność ludzi. Rzucanie sobie pod nogi petard grubości sporej marchwi, przebywanie w "bezpiecznej", wynoszącej całe 3 metry odległości od odpalanej rakiety  i celowanie wszędzie byle nie w niebo. Tak, bardzo to rozsądne. Pewnie, to jedyna taka noc w roku, ale ja rechoczę i twierdze że co z tego, skoro może to równie dobrze być &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4802629.html"&gt;ostatnia&lt;/a&gt;? Po drugie: moja słodka uroczo bała się wybuchów, także dla bezpieczeństwa stanęliśmy blisko jakiegoś osiedlowego ośrodka rekreacyjno-rozrywkowego. Zagadaliśmy tam z bardzo miłym starszym panem cieciem, który użyczył nam zapalniczki do sztucznych ogni i szklanki do szamponu. Nawet się z nami napił gdy go zasłoniliśmy, żeby szefostwo nie widziało. Fajne spotkanie przypominające o tym, że są ludzie którzy muszą pracować gdy cała reszta się bawi. Po trzecie: nienawidzę powrotów z imprez, rzeczy o której sporo ludzi zapomina. Nie ważne jak dobrze, bądź niedobrze się bawisz, trzeba pamiętać, że potem trzeba będzie wrócić. Wrócić pociągiem wyładowanym pod sam sufit, a potem autobusem, spóźnionym o 20 minut. Klatka schodowa w moim pięknym wieżowcu przywitała mnie rozbitą butelką, jakimś bełtem, paczkami po czipsach i... prochem. Tak, jakieś bezmózgi odpalały petardy w budynku. Oj przecież młodzież musi się wyszaleć, nie? Kurna, siekierka w plecy i do dziury z wapnem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3tX1prX1zI/AAAAAAAAAME/6vJSToqrDb8/s1600-h/Fireworks.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3tX1prX1zI/AAAAAAAAAME/6vJSToqrDb8/s320/Fireworks.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5150807178060748594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie było moich profesjonalnych inaczej komentarzy politycznych. Dowiedziałem się dzisiaj z niejakim zdziwieniem, że już ktoś machnął &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4802584.html"&gt;badanie&lt;/a&gt; opinii publicznej, dotyczące prezydentury Donalda T. Prawie połowa respondentów(48%) chciałaby Donka na prezia, z kolei kiepsko kamuflujący się zwolennicy PiSu mówią "nie"(30%). Ano właśnie, w końcu wybory już za 1086 dni. No wszystko jest ponton, pompon ale tak naprawdę... jaką mamy alternatywę? Jedyną jest chyba prezydentura Jareczka, której konsekwencje możemy zobaczyć &lt;a href="http://komikslandia.pl/Produkt/Najczwartsza_Rzeczpospolita/3661/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Czyli co? Ponownie mamy wybrać PO, tylko dlatego by populiści ponownie nie zdobyli władzy? Eee. Niewesoło. Czy Donald T. nadaje się na prezydenta? Hmm, to pytanie trzeba sobie będzie zadać jeszcze raz za dwa lata, a tymczasem czekamy i oceniamy efekty działania ekipy rządzącej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5685853404083003848?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5685853404083003848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5685853404083003848' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5685853404083003848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5685853404083003848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2008/01/te-petardy-to-sobie-do.html' title='A te petardy to sobie do...'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3tX1prX1zI/AAAAAAAAAME/6vJSToqrDb8/s72-c/Fireworks.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-7770359529037474997</id><published>2007-12-29T22:55:00.000+01:00</published><updated>2007-12-29T22:58:32.608+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Have a fine new year</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już za bardzo niedługo rok 2008. Osiem to bardzo ładna liczba, zwana liczbą nowego początku, numerologicznie silna, a kopnięta wygląda prawie jak matematyczny symbol nieskończoności. Zerknijmy w czeluście wikipedii i zobaczmy co się działo "kiedyś tam" gdy data kończyła się ósemką. Dwa tysiące lat temu zmarł Horacy, kluczowa postać gdy mówimy o literaturze antycznego Rzymu i zapewne koszmar studentów filologii. Tysiąc lat temu urodził się Henryk I, król Francji. Nie wyróżnił się niczym szczególnym, poza tym że miał 3 żony(ale nie na raz) i czwórkę bachorów. W 1888 założono towarzystwo National Geographic, a w 1998 zdjęto z ramówki "Koło fortuny". Sam nie wiem co gorsze :) Nom... [chwila zadumy] ... latka mijają, Jehowi wciąż mamroczą o końcu świata i... tak, aż ciśnie się na usta by rzec też "... a Polacy wciąż tacy sami".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjmuje z kieszeni portfel. Portfel to studenta, także przypadkiem nie wysypuje mi się na podłogę parę "Władziów Jagiełłów". Wyciągam mój dowód osobisty z całkiem nienagannym zdjęciem(w gajerku! niespotykane...) i zerkam na pole pt. "data wydania". Widnieją tam cyferki: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;27.05.2003&lt;/span&gt;. Po tym wszystkim zerkam na newsy takie jak &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4792855.html"&gt;ten&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1664639,403,item.html"&gt;ten&lt;/a&gt; i nerw mnie chwyta. Jeżeli przypadkiem jesteś jednym z tych 3 milionów ze starym dowodem i to czytasz, radzę podejść do lustra, spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć: "Jestem śmierdzącym leniem". Tak głupki, sami jesteście sobie winni, że Wam się przez tyle lat(!) nie chciało ruszyć dupska do urzędu wymienić dowód. Rozumiem przypadek studentów, którzy musieli w niespełna 3 miesiące załatwić nowe legitymacje - znam opieszałość ludków w dziekanacie i wiem że to niełatwa sztuka cokolwiek tam "ugrać". Ale 30 minut w ciągu tych lat, to każdy powinien był znaleźć. A biegajcie sobie, a stójcie od trzeciej rano przed urzędami, lejcie się po mordach i krzyczcie. Przydałaby się jeszcze policja z armatką wodną i plastikowymi kulami. Zasłużyliście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W grudniu każdy Polak powinien zrobić kilka rzeczy: haftnąć karpiem na Wigilię i skisłą sałatką w Sylwestra, w pijackim zamroczeniu pchnąć choinkę na firanki i oderwać sobie jakąś kończynę petardą z "atestem" ChRL. Końską kiełbasę z fakturą temu, kto wyjaśni mi na czym polega idiotyczna maniera odpalania sztucznych ogni na miesiąc, albo nawet na dwa przed urodzinami Sylwestra? No po jaką cholerę? Strzelajcie sobie do woli i wypluwajcie tony siarki w atmosferę, ale wtedy kiedy trzeba. Bo kurfa przypominacie mi dzieciaki, które nie mogą się doczekać i popuszczają w portki na szelkach z wrażenia. Nie mówię już o wszelkiej maści zwierzętach domowych, zwłaszcza kotach i psach(bo takie żółwie to mają w to wbite), dla których Wasze idiotyczne huki, to źródło poważnego stresu. Mam nadzieje że jednemu kretynowi z drugim coś w tym roku "siem" oderwie(im bliżej krocza tym lepiej), przynajmniej będzie nauczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym życzyć wszystkim którzy mnie czytają, byście w nowym roku 2008 zrealizowali to wszystko czego Wam się nie udało zrobić w 2007. Niech to nawet będzie wymiana dowodu. Oczywiście po tym jak już wam przyszyją tą rękę. May the Force be with you all.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-7770359529037474997?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/7770359529037474997/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=7770359529037474997' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7770359529037474997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/7770359529037474997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/have-fine-new-year.html' title='Have a fine new year'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2532432205743894171</id><published>2007-12-27T16:10:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:25.157+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Past Christmas</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Święta, święta i po świętach. Bardziej oklepanego tekstu związanego z aktualnym okresem chyba nie da się wymyśleć. Jak słyszę tą durną "wypowiedź przerywnikową" to widelce mi z szuflady wyskakują, a kaktus spada z parapetu. No tak, ale coś trzeba mówić w pauzach między jednym zeschłym karpiem w galarecie a drugim zjełczałym śledziem w occie. Mowa jest srebrem a milczenie złotą kartą kredytową Bank of America czy coś w tym stylu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3K20UQmHoI/AAAAAAAAAL8/8_X3WXtM0ms/s1600-h/Okami.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3K20UQmHoI/AAAAAAAAAL8/8_X3WXtM0ms/s320/Okami.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148378333945667202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A święta minęły mi całkiem zacnie. Najlepsze prezenty dostałem wyjątkowo wcześniej także pod choinką było skromnie, co nie znaczy że źle. Głównymi punktami programu przedwigilijnego była książka "Singapur Czwarta Rano" Bruczkowskiego i majstersztyk japońskich developerów - Okami. Fanom Marcina nie muszę przedstawiać ani nawet rekomendować tej książki, a reszcie powiem tylko żeby w te pędy lecieli do księgarni - tak, to jest aż tak dobre. Świetna, napisana z jajem historia Polaka w jakże egzotycznym dla nas kraju. Polecam też odwiedzenie &lt;a href="http://www.marcin.bruczkowski.com/"&gt;stronki&lt;/a&gt; autora. Natomiast gra... ach coś pięknego. Niesamowita historia ociekająca japońską mitologią i niewymuszonym, czasem rubasznym humorem. Podróż przez Nippon w skórze bogini Amaterasu pod postacią białego wilka i wielkiego duchem artysty malarza Issuna, to dla mnie jedno z najlepszych doświadczeń jakie dostarczyły mi gry wideo. Kupować absolutnie w ciemno, zwłaszcza że można oryginalną płytkę wyhaczyć za nieco ponad stówkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego dostałem dobre kosmetyki do skrobania ryja i klasykę klasyk! Skarpety i gacie! Tylko że ja się zawsze ucieszę z takich prezentów, bo majtek nigdy za mało a i mam tendencje do notorycznego prucia/gubienia skarpet. A co do dostawania... kiedyś rozumicie miałem śmiały plan: co roku wysyłałem znajomym ludziom &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ręcznie&lt;/span&gt; robione(rysunek piórem i pastelami) kartki świąteczne. Ciężka to była robota i wcale tania, bo spróbujcie wysłać z 15 listów do ludzi z różnych krańców Polski. Zawiesiłem działalność całkowicie jak się okazało, że większość respondentów wysłała mi smsa lub maila w podzięce. Szkoda, wielka szkoda że tradycja wysyłania sobie życzeń świątecznych upadła. W tym roku dostałem 4 smsy z życzeniami, kilka maili i maaaaasę wiadomości na gg. Pieprzone &lt;a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/SMS-zamiast-swiatecznych-kartek-1689252.html"&gt;lenistwo&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec święte &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1663987,11,item.html"&gt;oburzenie&lt;/a&gt; od facetów którzy chodzą w czarnych ciuchach i bynajmniej nie chodzi mi o metali. Przepraszam bardzo ale jakie korzenie Europy? Chyba raczej za kolebkę cywilizacji na tym kontynencie można uznać politeistyczną Grecję i Rzym czyż nie? To raz, a dwa to będę złośliwy i wypomnę krucjaty, inkwizycję, celibat, torturowanie innowierców, a także palenie na stosie wszelkich odszczepieńców, choćby samotne babcie mieszkające z kotami. Aaaaale tam, to banały które wszyscy znają. Co mnie irytuje to fakt że Unia Europejska jest organizacją świecką, której obywatelami są ludzie różnych narodowości, ras i wyznań. Żadna religia nie ma prawa być nadrzędną do innych, nie w demokratycznej, wolnej Europie XXI wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2532432205743894171?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2532432205743894171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=2532432205743894171' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2532432205743894171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/2532432205743894171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/past-christmas.html' title='Past Christmas'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R3K20UQmHoI/AAAAAAAAAL8/8_X3WXtM0ms/s72-c/Okami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-5739484933723429587</id><published>2007-12-24T09:41:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:25.500+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Merri Kurisumasu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybitnie nie chce mi się pisać jakiejś normalnej notki. Chciałbym tylko życzyć wszystkim moim czytelnikom, rodzinie, znajomym i przyjaciołom, przepysznej Wigilii bez stresu, nerwów, krzyków i ciągnięcia dalej tych wieloletnich sporów. Obyście znaleźli pod choinką co sobie tam wymarzyliście, a jak ktoś zasłużył na rózgę to niech to przyjmie z pokorą i wystawi poślady na lanie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R29x_EQmHnI/AAAAAAAAAL0/sGN_Iq8tyTI/s1600-h/shot.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R29x_EQmHnI/AAAAAAAAAL0/sGN_Iq8tyTI/s400/shot.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5147458227396812402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-5739484933723429587?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/5739484933723429587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=5739484933723429587' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5739484933723429587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/5739484933723429587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/merri-kurisumasu.html' title='Merri Kurisumasu'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R29x_EQmHnI/AAAAAAAAAL0/sGN_Iq8tyTI/s72-c/shot.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4508930003609206799</id><published>2007-12-21T07:40:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:25.650+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Mortal jest już passe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prawie wczoraj ochrypłem "robiąc" za mikołaja w moim być może przyszłym miejscu pracy. Niestety na moje przebranie składała się tylko czerwona czapa z pomponem. Psia kostka, a tak chciałem założyć tą obciachową brodę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Gazeta "Dziennik" znana ze smalenia cholewek do partii bliźniaków "reformatorów", zleciła &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1533030,wiadomosc.html"&gt;badanie&lt;/a&gt; mające na celu wyłonienie dziesięciu największych obciachów roku według Polaków. Muszę przyznać, że zgadzam się z tą listą, bo znalazły się tam zarówno złotouste wypowiedzi tak szanowanych osobistości jak Jarosław K., Ewa S. i Tadeusz R. jak i doniesienia o tajemniczym filipińskim wirusie Aleksandra K. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2tlW0QmHmI/AAAAAAAAALs/YIybv4MOYlg/s1600-h/wiruskwacha.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2tlW0QmHmI/AAAAAAAAALs/YIybv4MOYlg/s400/wiruskwacha.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5146318441860701794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W tym "top-ten" aż 15% respondentów uznało, że występ pani Doroty "10 kilo silikonu" Rabczewskiej u Donalda T. to wstyd i hańba. Cóż, w moim odczuciu wierni fani PiS(bo to oni pewnie na to głosowali) po przegranych wyborach, potrzebowali koniecznie podnieść sobie samoocene jakąś "wpadką" nowego rządu. A komentowali, a wrzucali "cyniczne" komentarze o klasie polityka, a puszczali ironiczne uśmieszki do kamer. W swoim zapamiętaniu nikt z nich nie pomyślał, że dobrowolnie to Kaczuszkom nawet pan Mietek bez kulasów by nie zaśpiewał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Męczą mnie &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1661940,28350,wiadomosceu.html"&gt;takie&lt;/a&gt; doniesienia z kraju hamburgerowych debili. Po pierwsze mamy tu sformułowanie "gra komputerowa", kiedy ostatni "Mortal" wyszedł na PC jakoś tak w 1999 roku. Po drugie klasycznie rodzice nie zwrócili uwagi na to w co grają ich pocieche. Nie winie ich, przecież znaczek "18+" nie zajmuje połowy pudełka i nie piszczy przy dotyku. Po trzecie, ja też grałem w "Mortala", "Dooma" i "Harvestera" w dzieciństwie i jakoś nie nachodzi mnie ochota by kogoś zdekapitować. Po czwarte wreszcie, teraz trendi jest najeżdźać na Grand Theft Auto albo Manhunta a nie Mortala. Pseudo obrońcy moralności goniący za poklaskiem... phi! Ja tu się moralizuje zupełnie za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4508930003609206799?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4508930003609206799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4508930003609206799' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4508930003609206799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4508930003609206799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/mortal-jest-ju-passe.html' title='Mortal jest już passe'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2tlW0QmHmI/AAAAAAAAALs/YIybv4MOYlg/s72-c/wiruskwacha.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-4147679394794370496</id><published>2007-12-18T13:52:00.000+01:00</published><updated>2007-12-18T14:39:08.235+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Merry fakin krismas</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Święta, kurwens. Bandy przepoconych ludzi bujających się po centrach handlowych i wszechobecne "Last Christmas" od którego zbiera mi się na wymioty. Wydałem dziś kupę kasy, a to na bilety, a to na żarcie, a to na prezent dla szczególnej osoby w moim sercu. Mam nadzieje że będzie zadowolona. Przy okazji nie byłbym sobą żebym się na coś nie wk....ił. Jadąc niefortunnie autobusem, który ma trasę obok cmentarza, byłem świadkiem typowego "mam to w dupie" osób starszych. Otóż pani w siwych włosach i berecie, zręcznym ruchem "przypadkowo" upuściła trzymany w ręku papierek na chodnik przed wejściem do autobusu. Aż się we mnie gotowało by wysiąść, podnieść i oddać jej tego śmiecia z tekstem: "Przepraszam, upuściła coś pani". Parafrazując pewnego duchownego, takich ludzi trzeba (sztachetą) lać, lać, lać i patrzeć czy równo puchną.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Inna sprawa to artykulik w Fuck, mówiący o złych i bezdusznych synoptykach zapowiadających, hmm, zimną zimę. Mam wrażenie że jest to pismo jest robione przez ludzi i dla ludzi, którzy jeszcze nie opchneli swoich mózgów, bo im fajnie chlupoczą w czaszkach. Przecież to totalny absurd obwiniać prognostów pogody, tak jakby mieli jakiś sprzęt czy szamańskie czary do jej kontrolowania. Ot, garść kostek drozda tu, wajcha tam i już płonie pewna willa pod Toruniem. Ludzie! Myślcie! Wiem że to trudne, ale myślcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny nóż mi się w kieszeni otwiera, jak na pewne tematy wypowiadają się ludzie o znikomej wiedzy o danym topiku. Rada Episkopatu Polski do spraw rodziny(a po cholerę coś takiego w ogóle istnieje?) &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1660433,11,1,1,item.html"&gt;uznała&lt;/a&gt; że zapłodnienie metoda zapłodnienia in vitro jest "niedopuszczalna i niegodziwa". Jako argument podaje się, że przy każdej próbie giną liczne embriony i w ogóle kapiszon z bełtem po bigosie. A ja się pytam co z parami bezpłodnymi? Co z ogromem chorób związanych z ciążą? Może niektóre matki chciałby tego uniknąć? Co ze zdrowymi już narodzonymi dziećmi, które się kisi w beczkach, lub wrzuca do śmieci? Miliardom dorastających mężczyzn też zabroni się wspierania trębacza, bo to "marnowanie" potencjalnych dawaczy na tacunie? Bezpłodność z takich czy innych powodów to choroba jak każda inna. I jeśli są środki na przezwyciężenie jej, to jak najbardziej powinno się je użyć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak faceci, którzy w życiu nie byli z kobietą mogą się wypowiadać na ten temat? Bezedura i pif paf.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jedno. Ponieważ fajnie jest się kąpać w cudzej chwale, muszę koniecznie wspomnieć że para która wzięła &lt;a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4746293.html"&gt;ślub humanistyczny&lt;/a&gt; to moje znajomki ze studiów :) Gratulacje młodym humanistom!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-4147679394794370496?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/4147679394794370496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=4147679394794370496' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4147679394794370496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/4147679394794370496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/wita-kurwens.html' title='Merry fakin krismas'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-8452774702084151264</id><published>2007-12-17T19:52:00.001+01:00</published><updated>2007-12-17T21:08:14.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Brednie zmęczonego człowieka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie odespałem jeszcze ciężkiego i pracowitego weekendu. Masakra była niezła, a gdy wczoraj o 17 wychodziłem z pracy, olej w maszynach się pięknie pienił. A szanowne jamochłony (to w ramach polityki szacunku do klienta) wcinały te kurczaki aż się panierka do sufitu przyklejała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Europosłowie partii sympatyzującej z nacjonalistyczną Młodzieżą Wszechpolską, &lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2475380029308421309&amp;amp;postID=8452774702084151264"&gt;wyrażają&lt;/a&gt; zaniepokojenie kolejną zorganizowaną akcją establishmentu, znanego też jako Układ. Tym razem ta patologiczna podziemna organizacja, której ostatnio udowodniono wygaśnięcie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Olympus_Mons"&gt;Olympus Mons&lt;/a&gt;, atakuje coraz bardziej uciskanych wyznawców wiary radiowo-katolickiej, a zwłaszcza jej guru - Tadeusza R. Widocznie Adam M., Julia P. i Barbara K. nie znają zapisu prawnego wprowadzonego przez Jarosława K. 21 października tegoż roku, który stawia Tadeusza R. i wszystkie podległe mu organizacje ponad Polskim prawem. Jestem tym faktem oburzony i domagam się publicznego usmażenia na oleju rzepakowym wyżej wymienionych osób, a także bezwarunkowej beatyfikacji Ojca Tadeusza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytat dnia należy do pracownika kolei podmiejskiej, wykonującego jakże poważaną robotę kanara. Ów rozrośnięty pan, majacy na włosach śakiś indyczy tłuszcz, krzyknął do swojego równie spasionego kulegi przez pół przedziału tymi słowy: "Ariel! Zawołaj Krystiana!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Być może pierwszy raz w historii spodobała mi się tematyka nowego wpisu &lt;a href="http://wierzejski.blog.onet.pl/2,ID274384619,index.html"&gt;Wierzeja&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-8452774702084151264?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/8452774702084151264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=8452774702084151264' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8452774702084151264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/8452774702084151264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/brednie-zmczonego-czowieka.html' title='Brednie zmęczonego człowieka'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-3479142736359608389</id><published>2007-12-15T08:55:00.000+01:00</published><updated>2008-12-10T23:50:26.124+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noł fakin ajdia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Ole!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No, sporo żem nie pisał :) Parę razy siadałem przed klawierką ale zwykle coś ważniejszego przykuwało moją uwagę, choćby konsolka czy spanie. Nie miałem chęci zagłębiania się w żadne poważne tematy a i niewiele rzeczy było wartych mojego komentarza, hehe. No, tym sposobem wstęp mam z głowy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2QaYEQmHkI/AAAAAAAAALc/GDhN-JaXu_E/s1600-h/p3_normal.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2QaYEQmHkI/AAAAAAAAALc/GDhN-JaXu_E/s400/p3_normal.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5144265675126480450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Naszła mnie ostatnio chęć odświeżenia sobie starych książek fantasy, które kiedyś bardzo lubiłem. Moja radość była spora gdy okazało się, że mimo wszystko wciąż mam jeszcze "Kryształowy Relikt" R.A.Salvatore'a. Nie jest to jakiś super wybitny pisarz, raczej rzemieślnik poprawnie wykonujący swoją robotę, ale jego proza jest dostatecznie zajmująca by zajęła miejsce w kieszeni mojej kurtki. Cały zadowolony wsiąkłem w opowiadaną tu historię. Wraz z mrocznym elfem Drizztem Do'Urdenem walczyłem z potężnym demonem Errtu, przemierzałem niegościnną tundrę z wojownikiem Wulfgarem, toważyszyłem krasnoludowi Bruenorowi w jego kuźni i wygrzewałem się w słońcu obok halflinga Regisa. W miarę czytania jednak na mojej twarzy coraz częściej malowało się zniechęcenie, a potem nerw mi puścił. Dlaczego? Czytacze fantastyki być może się domyślają o co chodzi, reszcie wyjaśniam: przekład z angielskiego na polski wy.......ał się na parkiecie. Smutne to gdy do tłumaczenia zabierają się osoby nie mające o tym najmniejszego pojęcia, ot pokończyli filologię jeden z drugim(spekuluje) i już myślą że są twardzi? Ta, dużo "umiom". Żeby nie być gołosłownym przytoczę teraz kilka przykładów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Powinieneś uderzyć mnie mocniej, niż teraz, słaby człowieczku!"... łoooo! Jakbym widział oryginał: "You should hit me harder than that, weak human!". Pospolity błąd polegający na całkowicie dosłownym przetłumaczeniu danego zwrotu. Następnie mamy mój ulubiony fragment całej książki: "Wskazał na mroczny, oświetlony pochodniami tunel". Mimo, że potrafię sobie sporo wyobrazić, nie potrafię nawet zacząć spekulować jak może wyglądać taki tunel. Co dalej? "Och, zwiewaj stąd, ty parszywy kocie". To oczywiście stwierdzenie które brzmi całkowicie normalnie, ale gdy sobie uświadomimy że słowa te wypowiada dziki verbeeg, ludzki behemot... można popuścić w gatki z wrażenia, nie? Teraz zapnijcie pasy bo będzie nieźle: "Coraz więcej światła poczęło rozbłyskiwać w ścianach wieży, wznosząc się i opadając bezładnie, krążąc wokół budowli w szalonym tańcu, krzyczącym o uwolnienie. Stopniowo światła wspinały się na zakończoną szpicem wieżyczkę, która zaczęła płonąć, jakby od ognia, zmieniając barwy przez całe spektrum, aż biały rozbłysk począł rywalizować z blaskiem samego słońca. Kessel krzyknął, zupełnie jakby przeżywał orgazm". Tu akurat okazało się że wtopił sam autor. Najpierw mamy całkiem klimatyczny opis działania czaru, który kończy się durnym wkrętem na miarę pryszczatego czternastolatka "czytającego" wymiętolonego Playboya. Co to miało być? Jak dla mnie nieudolny "ukłon" w stronę... eee, "dorastającego" czytelnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Język angielski ma to do siebie, że powtórzenia nie są w nim rzeczą złą. Tu mamy jednak kontakt z tłumaczeniem niezwykle dosłownym, opatrzonym brakiem słownika zwrotów bliskoznacznych. Przez to na przykład opis starcia Drizzta i Wulfgara z olbrzymami zmienił się w stylistycznego potworka. Inny przykład: "(...) najbardziej odebrał serce do walki. Rybacy znaleźli więcej goblinów zainteresowanych ucieczką niż walką. Pośrodku pola, gdzie trwały najcięższe walki (...)". Potrójne powtórzenie to już nie nawyk tylko światopogląd. Jeszcze jednym cudem jest to zdanie: "Pięć innych zastąpiło pierwszego, co stanowiło liczbę znacznie większą niż pokonanie pojedyńczego wojownika". Ech, niedawno została wydana reedycja tej książki i innych pozycji Salvatore'a, ale nie wydam kasy żeby sprawdzić czy coś uległo poprawie. Mimo wszystko wciąż lubię tą książkę, jednak po latach dostrzegam w niej więcej wad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę już kończyć, bom zmęczony. Cytat dnia należy do mojego ulubieńca Tadeusza R. który już popuszcza w sutannę ze strachu, wciąż i wciąż wałkując w swoim radyjku o jego strasznym nieszczęściu. Znacie powiedzenie "Na złodzieju czapka gore"? No właśnie. Znany ze swoich antysemickich poglądów Tadek nazwał zapowiedź &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1658264,11,1,1,item.html"&gt;kontroli&lt;/a&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rasizmem&lt;/span&gt;. Na chwilę bezczelność tej wypowiedzi po prostu odebrała mi mowę. Chory człowiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-3479142736359608389?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/3479142736359608389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2475380029308421309&amp;postID=3479142736359608389' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3479142736359608389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2475380029308421309/posts/default/3479142736359608389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moraliosan.blogspot.com/2007/12/ole.html' title='Ole!'/><author><name>Moralny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12899732141198244431</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/S6kqtosm2OI/AAAAAAAAAXc/zdD0u7YSuA4/S220/kura.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PEOUf3SiaFc/R2QaYEQmHkI/AAAAAAAAALc/GDhN-JaXu_E/s72-c/p3_normal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2475380029308421309.post-2837110724633628688</id><published>2007-12-11T21:16:00.000+01:00</published><updated>2007-12-11T21:17:35.289+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komentarz'/><title type='text'>Notka sentymentalno-religijna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś idąc na wykłady spotkałem żebraczkę, ale szczególną, nietypową żebraczkę. Przy wylocie tunelu prowadzącego na perony kolejki, stała pani z dzieckiem w wózku, przepięknie grając na klarnecie melodię "Cicha noc". Smutna sprawa, bo widać było jak na dłoni - tak nie grają amatorzy :/ Wrzuciłem  do leżącego pokrowca na instrument dwójkę, niech kupi sobie kobiecina chociaż chlebek albo mleko dla szkraba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odżywa konflikt w sprawie religii w szkołach(gdzieś zgubiłem linka do tego, sorasy). Nie wiem jak Wy, ale ja mam już tego serdecznie dość i chciałbym żeby ktoś wreszcie załatwił tą sprawę raz na zawsze. Oto moje propozycje rozwiązania problemu:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Przedmiot o nazwie "Religia" w obecnej formie nie ma racji bytu. Sio do świątyń, a co za tym idzie...&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ze szkół znikają krzyże. Państwem katolickim jesteśmy z definicji i przyzwyczajenia. Wiara to sprawa indywidualna i żaden konował nie ma prawa wystawiać z tego ocen.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wprowadzamy przedmiot "Teologia", bądź "Religioznawstwo" gdzie przekazywana będzie wiedza o religiach. Tu przewiduje normalne sprawdziany, zaliczenia i z tej racji: maturę. Jak ktoś chce i lubi to niby dlaczego nie? Przy okazji znajdzie się zajęcie dla teologów.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Następnie jako alternatywa: "Etyka", choć pewnie wstępnie będzie to: "Teologia z etyką".&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szef jedynego Polskiego radia Tadeusz R. &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1531902,0,1,wiadomosc.html"&gt;krzyczy&lt;/a&gt;, potupuje i puszcza bąki z wrażenia. Co jest powodem takiego wzburzenia u tej znamienitej osobistości? Otóż rząd powołany przez wysłannika szatana, niejakiego Donalda T. zamierza zdjąć spasionemu klerykowi portki i uważnie przyjrzeć się hemoroidom. Poszło oczywiście o ogrzewanie dla &lt;a href="http://moraliosan.blogspot.com/2007/11/peday-z-ue-dajcie-forse.html"&gt;uczelni&lt;/a&gt; tegoż duchownego, na które potrzeba, bagatela ponad 30 milionów peelenów. Przy okazji jeżdząca od niedawna taksówkami Julia P. a także Barbara K. przyjrzą się dokładniej finansom topowej uczelni w Polsce. Ironizuje, ale tak naprawdę mam ochotę fiknąć orła z gwiazdą i ryknąć: NARESZCIE! Kurwens ile ja czekałem, aż ktoś upokorzy i sprowadzi do parteru tego szefa największej legalnej sekty w naszym kraju. Teraz wszyscy ładnie trzymają kciuki(a jak ktoś nie ma to cudze) aby wreszcie temu hipokrycie tytuującym się Sługą Bożym podwinęła się noga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Uważajcie na rotawirusy tj. grypę żołądkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2475380029308421309-2837110724633628688?l=moraliosan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moraliosan.blogspot.com/feeds/2837110724633628688/comments/default' title='Kome
